Testy DNA

  • Autor wątku Autor wątku Kaszub123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kaszub123

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2022
Odpowiedzi
6
Witam. Żona (nadal obecna) przyznała mi się, że ma kochanka. Odeszła, okazało się że spodziewają się dziecka. Zaraz po urodzenia dziecka powiadomiła mnie, że jest moje. Wysłała mi pocztą probke DNA do testów, oddałem swoją- wynik pozytywny. Szok. Czy jest możliwość, żeby gdzieś wkradl się błąd? Chciałem zakładać sprawę o zaprzeczenie ojcostwa.
 
Zrób własny test. To będziesz wiedział. Wiesz też czy to że jest twoje jest możliwe...czy spałeś z żoną w okresie kiedy doszło do poczęcia...
 
Za test placiłem ja, ona wysłała probke do laboratorium, ja doniosłem swoją (ona mieszka teraz w innym mieście).
Sypialiśmy ze sobą, nie wiedziałem, że kogoś ma, ale wydawało mi się, że nie jest z punktu widzenia biologii możliwe żeby dziecko było moje, nie staraliśmy się. W każdym razie test potwierdził na 99%. Jest sens zakładać sprawę o zaprzeczenie i robić jeszcze raz?
 
skoro sypialiscie ze soba w okresie koncepcyjnym, to dziecko moze byc twoje, fakt ze sie nie staraliscie...nie ma znaczenia. mnóstwo ludzi sie nie stara....
 
Niestety po wyniku testu się z tym pogodziłem,ze moze byc moje. Odpowiedź jest tylko jedna- żona brała tabletki, najprawdopodobniej je odstawiła nic mi nie mówiąc.
Jak teraz to rozegrać? Dziecko ma ok 10 miesięcy roku, jakie kontakty ustanowi sąd? Żona wyprowadziła się na drugi koniec Polski, ok. 500 km nas dzieli
 
Powrót
Góra