S
sara4321
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2014
- Odpowiedzi
- 21
Witam.
Bardzo proszę o poradę,miesiąc temu (2017-04-20)w salonie Tmobile wziełam laptopa i router w zestawie.plus nielimitowany internet LTE.na 3 lata.Pan w salonie bardzo zachwalał ten laptop,dodam że nie znam się zbytnio na parametrach i po prostu dałam sobie wcisnąć bubel,w salonie pokazano mi tylko ten niby laptop,dodając że jest super lekki,że wszystko ma to co trzeba.do tego laptopa pan dołożył mi dwa rutery których nie chciałam,ale jak stwierdził-to sobie pani sprzeda-i żeby nie sugerować się ceną ich,bo tyle na fakturach płacić nie będę.co dziwne dostałam dwie umowy(na laptopa i ruter)ale żadnej gwarancji na nie.czy umowa to gwarancja?w domu w internecie sprawdziłam co nabyłam i się przeraziłam bo to co laptopem nazwał to notebook lenovo ideapod 100s który w sklepie można nabyć za 800 zł a ja dostałam fakturę na 2250zł!oszukano mnie bo chciałam laptopa a wciśnięto mi to coś podobnego do laptopa.byłam już u rzecznika praw konsumenta.ale chciałabym się dowiedzieć czy w tej sytuacji można coś zrobić.czy mona rozwiązać umowę bez płacenia kary,skoro oni mnie tak potraktowali.
Z góry dziękuję za poradę.
Bardzo proszę o poradę,miesiąc temu (2017-04-20)w salonie Tmobile wziełam laptopa i router w zestawie.plus nielimitowany internet LTE.na 3 lata.Pan w salonie bardzo zachwalał ten laptop,dodam że nie znam się zbytnio na parametrach i po prostu dałam sobie wcisnąć bubel,w salonie pokazano mi tylko ten niby laptop,dodając że jest super lekki,że wszystko ma to co trzeba.do tego laptopa pan dołożył mi dwa rutery których nie chciałam,ale jak stwierdził-to sobie pani sprzeda-i żeby nie sugerować się ceną ich,bo tyle na fakturach płacić nie będę.co dziwne dostałam dwie umowy(na laptopa i ruter)ale żadnej gwarancji na nie.czy umowa to gwarancja?w domu w internecie sprawdziłam co nabyłam i się przeraziłam bo to co laptopem nazwał to notebook lenovo ideapod 100s który w sklepie można nabyć za 800 zł a ja dostałam fakturę na 2250zł!oszukano mnie bo chciałam laptopa a wciśnięto mi to coś podobnego do laptopa.byłam już u rzecznika praw konsumenta.ale chciałabym się dowiedzieć czy w tej sytuacji można coś zrobić.czy mona rozwiązać umowę bez płacenia kary,skoro oni mnie tak potraktowali.
Z góry dziękuję za poradę.