Togi - czy potrzebują reformy?

  • Autor wątku Autor wątku TatarKrymski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
T

TatarKrymski

Użytkownik
Dołączył
01.2015
Odpowiedzi
293
(od razu zakładam temat w Hydeparku, bo on to taki na luzie jest, po godzinach i coś czuję że może być offtopowy)

W temacie o spółkach zarysował się problem tog. Togi, jak wiadomo, są jakie są, jednym się podobają, innym nie (mnie osobiście się nie podobają bardzo, no, ale o gustach się nie dyskutuje). Tradycyjne są średnio na jeża, no bo co to za tradycja sięgająca międzywojnia (do niedawna świecił mi nad głową żyrandol z tamtych czasów, a w salonie do teraz stoi lampa przedpierwszowojenna), o estetyce już się wyraziłem. Dodatkowym problemem w mojej opinii jest to, że tylko zawody "sądowe" mają swoje togi (względnie nie wiem nic o togach dla notariusz i komorników :-)), a i praktyczność togi jest, w mojej opinii, dyskusyjna (ale tu niech się wypowiedzą osoby noszacy togi, bo ja takowej na sobie nie miałem).

Osobiście, po przemyśleniu, i gdybym miał stosowną moc regulowania tego typu kwestii, skasowałbym togi, w ich miejsce wprowadziłbym nowy strój urzędowy, coś pośredniego między garniturem a przedwojennym strojem komornika (tj. mundur wzorowany bazujący na marynarce: coś takiego, jak galowe mundury służb mundurowych czy stroje służbowe lotników lotnictwa cywilnego). Obowiązek jego noszenia rozszerzyłbym na wszystkich prawników w czasie wykonywania czynności urzędowych (tj. także na komorników prowadzących licytacje etc.). Celem kontynuowania tradycji żabotów przeniósłbym ich kolory na obowiązkowy element stroju, to jest krawat. Zasadniczo bym przeniósł, bo jednak biało-czerwony krawat na szyi sędziego Trybunału Konstytucyjnego byłby cokolwiek polityczny :-)

Strój ten mógłby być nieco "zderegulowany", tj. zostawiłbym PEWNĄ, lecz ograniczoną dowolność w sposobie wiązania krawatów, kształcie klap marynarki czy innych podobnych szczegółów. Wydaje mi się także, że strój garnituropodobny byłby wygodniejszy w noszeniu.

A Wasze zdanie jest jakie? Togi nie powinny podlegać ewolucji, powinny zostać zmodernizowane, czymś zastąpione czy może wręcz powinniśmy pójść na żywioł w tej materii? :)
 
sprawa jest do załatwienia, ale musiałbyś zadbać aby osoby które obecnie żyją z szycia tychże tog miały licencję na szycie nowego wdzianka ;)
 
A może żupany?
Nie, togi niech zostaną jakie są.
 
@Seb72: ależ co za problem, czemu nie! Wydaje mi się także, że te osoby jako żywo poparlyby umundurowanie kolejnych zawodów prawniczych^^
 
moim zdaniem kwestia stroju to akurat najmniejszy problem - niechby chodzili po sądzie nawet i w pidżamach byleby sąd był miejscem w którym sprawiedliwość zwycięża.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra