Towar używany kupiony w drodze licytacji

  • Autor wątku Autor wątku Afrodisiac
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Afrodisiac

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2007
Odpowiedzi
6
Witam
Przeszukałam forum, ale nie znalazłam konkretnego tematu. Pierwszy raz w życiu kupilam towar używany na Allegro (ale miał być używany 2 razy podobno) a dokładnie spodnie jeansowe - wygrałam je w drodze licytacji. Jednakże po tym jak towar do mnie dotarł okazało się że spodnie sa spraną szmatą z ciucholandu a kupiłam je za ponad 100zł !!! Opis towaru wogóle nie odpowiada stanowi faktycznemu towaru, który dostałam w paczce. Napisałam grzecznie do sprzedającej, że chciałabym zwrócić towar bo spodnie nie tylko śmierdzą szmateksem, ale także są przetarte przy kieszeniach a wstawki wypłowiałe....a ona odpisała

>>>Uważam że spodnie są w idealnym stanie , choć to oczywiście odzież używana a nie nowa( o czym było w aukcji ) i zawsze mogą się trafić jakieś drobne uszkodzenia.... Opis aukcji skopiowałam od poprzedniczki , nie jest dosłownie mojego autorstwa , ale w pełni się z nim zgadzam dlatego pozwoliłam go sobie zapożyczyć. To chyba tyle co mogę pani powiedzieć, jeżeli spodnie się pani nie podobają proszę je wystawić na aukcji.<<<

Tyle co udało mi się znależć to
Zgodnie z "Ustawą o ochronie niektórych praw konsumentów" [rozdz.2 - umowy zawierane na odległość, art.16.1, podpunkt 10] sprzedaż na aukcjach nie jest traktowana tak jak sprzedaż w sklepie internetowym czy w ogólności jak sprzedaż na odległość i do takiej formy sprzedaży (licytacja) nie stosuje się przepisów o umowach zawieranych na odległość

Czyli jakie mam prawo by zwrócić towar, który nie tylko jest nie zgodny z opisem ale odbiega wyglądem od zdjęcia...i wogóle mi sie nie podoba??? Z góry dziekuje za pomoc
 
Nie może Pani zwrócić towaru,
natomiast może Pani zgłosić przestępstwo na policji.
Pozdrawiam
 
[cytat="admi"]Nie może Pani zwrócić towaru,
[/cytat]

Czyli mam rozumieć, że w drodze licytacji mogę sprzedać każdego syfa i bubla bez żadnych problemów....to wspaniale :)) My to mamy prawo :)) A czy są na to jakieś podstawy prawne bo chętnie się zapoznam na przyszłość. Dziekuję admi za informację 8)

Ahm jesli zgłoszę przestepstwo na Policji to czy to ma wogóle jakieś znaczenie???
 
Na drodze cywilnoprawnej (jest to dla Pani nieopłacalne przy 100zł).
Ponadto jest to przestępstwo z art 286 KK, zgłaszając to na policji, prokuratura zadecyduje o wszczęciu postępowania karnego. Karą może być grzywna, ograniczenie wolności lub pozbawienie wolności do lat 2.
Pozdrawiam.
 
Markiz32 :evil:

Na początek to niech Pani powie czy sprzedawca to przedsiębiorca który sprzedawał Pani wzwiązku ze swoją działalnością gospodarcza? Wygląda na to że nie czyli była to transakcja między dwoma konsumentami, tak? Wtedy to nie ta ustawa co Pani powiedziała ma zastaosowanie a przepisy KC mówiące o rękojmi (art 556 i n.) i na drodzę cywilnoprawnej może Pani dochodzić swoich praw.
 
[cytat="Markiz32"]admi...- bajki opowiadasz....[/cytat]

to popraw mnie, ekspertką nie jestem, ale staram się pomóc :)

[cytat="Colder"]Markiz32 :evil:

Wtedy to nie ta ustawa co Pani powiedziała ma zastaosowanie a przepisy KC mówiące o rękojmi (art 556 i n.) i na drodzę cywilnoprawnej może Pani dochodzić swoich praw.[/cytat]

ale to się nie opłaci przy 100zł.

stąd art 286 KK.. :)
 
Allegro zabezpiecza konsumenta specialnym programem, gdzie zwraca pieniadze do 500 zloty, w wypadku kiedy sprawa jest zgloszona na policje i przyjeta przez nia poprzez nadanie numeru rozprawy.
czyt. na swoim koncie zakladke usługi na stronie allegro.
Pozdrawiam
 
zanim przywołasz treść art. 286 &1 KK przeczytaj jego treść... a później przeanalizuj go pod względem występowania znamion...
 
Opis towaru wogóle nie odpowiada stanowi faktycznemu towaru.

To chyba podlega pod art 286 ?
 
[cytat="Colder"]Markiz32 :evil:

Na początek to niech Pani powie czy sprzedawca to przedsiębiorca który sprzedawał Pani wzwiązku ze swoją działalnością gospodarcza?.[/cytat]

Hm no więc kupiłam te spodnie od osoby prywatnej...najbardziej wkurza mnie fakt, iż ta osoba wogóle nie poczuwa się do winy. Wysłałam jej nawet zdjęcia tego syfu i poprzecieranych kieszeni i brudnych lamówek wenątrz spodni które miały byc rzekomo 2 razy założone na 15min :)) i cisza....napisałam do Allegro i podobno wystosowali list do tej osoby..ale 3-ci dzień cisza nadal....właściwie nie wiem czy co mam robić. Kobieta sprzedająca spodnie jest bezczelna - trzymam cała korespondencję z ta osobą...jutro minie tydzień jak otrzymałam paczkę i nie wiem czy opłaca mi sie sprawez zgłosić na Policję????

[cytat="matiscna"]Allegro zabezpiecza konsumenta specialnym programem
[/cytat]

Muszę przeczytać centrum bezpieczeństwa może się dowiem coś ciekawego :))
 
ponieważ rzecz była opisana jako używana i sprzedawana jako uzywana brak tutaj znamion art. 286 §1 KK


co innego gdyby rzecz była opisana jako nowa (!) a sprzedawano by rzecz używana (i zniszczoną) - wowczas moglibyśmy iść w kierunku 286 &1 KK gdzie kwotą oszustwa byłaby różnica pomiedzy cena nowego artykułu a uzywanego....
 
Powrót
Góra