M
meight
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2023
- Odpowiedzi
- 2
Witam!
Jestem studentem PWr-u w filii w Jeleniej Górze. Uczelnia niespodziewanie zaczęła organizować zajęcia we Wrocławiu, na które musimy dojeżdżać.
Zajęcia zaplanowali w taki sposób, że musimy być na miejscu o 7:30. Potem jest 8 godzin przerwy i mamy kolejne zajęcia od 17:15 do 18:45.
Uczelnia, mimo naszej krytyki, robi takie numery już od 3 semestrów i z każdym jest coraz gorzej.
Podróż trwa do 3 godzin w jedną stronę (pociągi mają awarie, opóźniają się). Nie jest to tanie i nie stać mnie na tyle wyjazdów. W dodatku podróż muszę rozpocząć około 3-4 w nocy. Nie mam innego transportu. Nie mam opcji przenocowania. Nie stać mnie na hotele. Uczelnia odmówiła przyjęcia do akademika. W dodatku unikają przestawienia zajęć na zdalne, chociaż rozwiązałoby to wszystkie problemy.
Czy są jakieś podstawy prawne, które mogą dopomóc w naprawie tej sytuacji?
Z góry dziękuję za odpowiedź!
Jestem studentem PWr-u w filii w Jeleniej Górze. Uczelnia niespodziewanie zaczęła organizować zajęcia we Wrocławiu, na które musimy dojeżdżać.
Zajęcia zaplanowali w taki sposób, że musimy być na miejscu o 7:30. Potem jest 8 godzin przerwy i mamy kolejne zajęcia od 17:15 do 18:45.
Uczelnia, mimo naszej krytyki, robi takie numery już od 3 semestrów i z każdym jest coraz gorzej.
Podróż trwa do 3 godzin w jedną stronę (pociągi mają awarie, opóźniają się). Nie jest to tanie i nie stać mnie na tyle wyjazdów. W dodatku podróż muszę rozpocząć około 3-4 w nocy. Nie mam innego transportu. Nie mam opcji przenocowania. Nie stać mnie na hotele. Uczelnia odmówiła przyjęcia do akademika. W dodatku unikają przestawienia zajęć na zdalne, chociaż rozwiązałoby to wszystkie problemy.
Czy są jakieś podstawy prawne, które mogą dopomóc w naprawie tej sytuacji?
Z góry dziękuję za odpowiedź!