transport towaru z kością słoniową

  • Autor wątku Autor wątku amel81
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

amel81

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2011
Odpowiedzi
3
pracuję w firmie, która zajmuje się renowacją fortepianów i pianin. Wśród naszych klientów znajdują się sprzedawcy tych instrumentów spoza naszego kraju. Bardzo często zdarza się, że chcieliby oni przesłać nam do renowacji fortepian lub pianino, które posiadają nakładki klawiszy wykonane z kości słoniowej. Najczęściej są to instrumenty stare, zabytkowe - rok produkcji często sięga początku XX w lub końca XIX.

czy ktoś z Państwa wie może, jakie formalności prawne musiałby spełnić nasz klient pochodzący:
a) z kraju z UE
b) z kraju spoza UE (Szwajcaria, Norwegia)
aby bezpiecznie i w sposób legalny zlecić nam renowację takiego instrumentu.

Oraz jakie warunki my, jako polska firma - wykonawca zlecenia, jesteśmy zobowiązani spełnić, aby legalnie móc odebrać instrument od naszego klienta, poddać renowacji w naszej firmie a następnie odtransportować z powrotem do klienta:
a) z kraju UE
b) z kraju spoza UE (Szwajcaria, Norwegia)

Z góry dziękuję za info, ewentualnie linki. pzdr.
 
Polecam kontakt z izbą celną w miejscowości prowadzenia działalności. Udzielą szczegółowych i wyczerpujących informacji "z pierwszej ręki".
 
oczywiście, że próbowałam. otrzymałam szczątkowe informacje, że kość słoniowa jest zakazana (jakby to nie było oczywiste) następnie pani była uprzejma poinformować mnie, że sporządzenie niezbędnej dokumentacji na ten temat zajmie "trochę czasu" i mam się odezwać do nich. To "trochę" czasu to już tydzień.
Pomyślałam, że spróbuję się dowiedzieć u innych źródeł i trafiłam między innymi na to forum.
Nie chcę nikogo kłopotać, po prostu jeśli ktoś z Państwa jest w temacie i od tzw. ręki może napisać cokolwiek na ten temat lub podesłać linki - z góry bardzo dziękuję.
 
Ja swojego czasu miałem pytanie odnośnie sprowadzenia z USA książki wydanej przed rokiem 1900. Otrzymałem po 2 mailach i bodaj 2 tygodniach czekania 12 stronnicowy elaborat ze wszelkimi możliwymi aspektami.

Wysłałem po prostu wszelkie szczegóły swojego pytania mailem na adres izby celnej w swojeje miejscowości.

Może ta droga "zmotywuje" celników do udzielenia odpowiedzi.
 
przyznam, że rozmawiając z pracownikami urzędu celnego w mieście gdzie pracuję odnoszę wrażenie jakby czas tam zatrzymał się na latach poprzedniego ustroju.... Bardzo nieprzyjemnie się odnoszą do człowieka, który nie wie czegoś i prosi o informacje. Wysłałam do nich moją prośbę wraz ze szczegółami. Ile to czasu zajmie? Chyba oni sami tego nie wiedzą.....

Reasumując, liczę na ludzi dobrej woli - m.in. na tym forum ;)
z góry dziękuję i pozdrawiam
 
Powrót
Góra