transport więżnia

  • Autor wątku Autor wątku dorota62303881
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dorota62303881

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2011
Odpowiedzi
24
Dzien dobry mąz odbywa kare w zakładzie ypu półotwartego rownież pracuje jest zatrudniony na etat .5 tygodni temu został zabrany na drugi konie polski aby zeznawac w charakterze świadka zabrano go 3 tygonie przed tamta sprawą ,A obecnie wiozą go juz 2 tyg spowrotem W tym czasie mąz był zapisany na 4 dniowa przepustke ktora mu przepadła .W związku z tym mam dwa pytania czy zakład karny moze pozbawic go etatu ( pracuje w kuchni ) .Oraz czy ja moge napisac jakąs skargę na opieszałość służby więziennej w dowiezieniu go na miejsce odbywania kary .Mąz w tym czasie nie dostaje paczek ,wypisek nie ma widzeń wygląda to jakby mial dodatkowa kare .Nikt nie chce mu powiedziec kiedy go zabiora do Trójmiasta Był w Raciborzu z tamtąd zabrano go do Wrocławia i tam dalej czeka To jest jakies chore .Rozumiem ze są jakies procedury ale to wszystko trwa juz ponad miesiąc .Jezeli oni przestrzegaja tak skrupulatnie przepisów to moze ktos mi napisze jakie prawo ma skazany
 
dorota62303881 napisał:
Oraz czy ja moge napisac jakąs skargę na opieszałość służby więziennej w dowiezieniu go na miejsce odbywania kary .

Najpierw doinformuj się o tym gdzie skazany ma odbyć karę. Ma ją odbyć we właściwym zakładzie karnym. SW nie ma obowiązku przetransportować go do zk, w którym przebywał uprzednio.
 
nie zrozumiał; Pan mąz odbywa karę juz 9 miesięcy został zabrany na drugi koniec Polski na sprawę jako świadek .Chodzi mi o to ze przed sprawą zabrano go juz 3 tyg wczesniej wozono po róznych zakładach karnych ,a teraz wiązą go do zakładu gdzie odbywa karę juz 2 tyg .Nie jest to normalna sytuacja tak jak pisałam mąz w swoim zakładzie pracuje i ma etat .W tym czasie jak tam jest nie ma zadnych paczek wypisek bo gdzie mam to wysłać skoro do Gdańska wiozą go z raciborza przez Cieszyn ,Wrocław Gdzie pisze się skargę na takie zachowanie służby więziennej ?
 
Ale czy winą SW jest to, że jakiś organ wydał nakaz przetransportowania skazanego do danego więzienia do czynności procesowych?
Pan skazany nie ma "swojego" zakładu karnego. Może odbywać karę w każdej jednostce właściwej do posiadanej podgrupy klasyfikacyjnej.
Skargę możesz pisać. Zapytaj może najpierw męża czy chce, by ktoś w jego imieniu skarżył się na cokolwiek.
 
widzę że jest pan z tego tupu ludzi zrobił cos to iech siedzi i cieszy się ze mu daja papu .To się pan myli kazdy nawet osadzony ma swoje prawa ,I nie prawda jest to ze moze siedziec w kazdym zakładzie karnym Nienormalne jest to ze człowieka sie wiezie przez 5 tygodni nie ma w tym czasie paczek widzen zwłaszcza ze jest na połwolnosciowym A pan jezeli nie zrozumiał pytania albo nie chce pomoc proponuje aby dał sobie spokoj zodpowiedzaimi w stylu jestes skazany to siedz
 
A skąd wiesz,że ma wrócić do Trojmiasta? Równie dobrze może do końca kary zostać we Wrocławiu czy gdziekolwiek indziej.
 
ludzie czytajcie ze zrozumieniem on pojechał na spawe jako swiadek to raz po drugie z raciborza czekał na transport i dotarł do wrocławia to dwa a trzy to to ze w zakładzie w ktorym odsiaduje kare pracował i był zatrudniony na etat miał wpisane w papierach ze po sprawie na ktorej był świadkiem niezwłocznie odwiesc do miejsca odbywania kary czyli Gdańsk ! I jeszcze uwage śa przepisy ktore mowia ze powinno osadzonego trzymac w zakładzie najblizej oddalonym od miejsca zamieszkania oraz rodziny ale to juz inny temat nWięc tak jak pisałam jezli ktoś jest zielony niech się tu nie wpisuje i bzdurnych informacji nie wypisuje
 
A gdzie są przepisy, że ma odbywać karę najbliżej miejsca zamieszkania? Bo rejonizacji nie ma od kilku lat. To że miał pracę również nic nie znaczy, ponieważ do tej pory na tym stanowisku pracuje ktoś inny. A te papiery czytałaś o tym, żeby "niezwłocznie odwieźć do miejsca odbywania kary czyli Gdańsk"?
 
Kobieto! Powinnaś zrozumieć, że twój mąż odbywa KARE, która polega na POZBAWIENIU właśnie WOLNOŚCI. Twój mąż jest POZBAWIONY WOLNOŚCI. Dziś jest w Gdańsku i ma pracę, a jutro jest we Wrocławiu i nie ma pracy. I nic z tym zrobić nie może, bo jest człowiekiem BEZWOLNYM. Tak? Dotarło? Przestał mieć możliwość decydowania o sobie.

Tym się różni KARA pozbawienia wolności od voucheru na pobyt w szkolnym internacie.
 
widzę ze wiekszośc z was jest na tym forum z przypadku macie mniejsze pojęcie o więziennictwie niż ja a do melancholiczki taka podpowiedz poczytaj troszkę o prawach skazanego i wtedy zaczynaj dyskusje a chamski Kowalski chyba nie bardzo rozumie temat więc tak jak pisałam wczesniej ludzie nieznający tematu bez pojęcia w tym temacie po jakiego grzyba wypisujecie głupie odpowiedzi Myślałam ze na tym forum sa ludzie na poziomie a nie jakies dziwmne typy
 
A jakie jego prawa nie są przestrzegane?
 
No cóż, taka przerzucanka nie ma sensu. dorota nie czai, że więzień to więzień i nikt go nie bedzie woził tam gdzie mu się podoba i kare odbywać może gdziekolwiek. A reszta nie czai, ze jak bardzo nie próbowaliby jej tego uświadamiać, to nie ma sensu, bo to ten tym użytkownika, co wie ze ma razje.
 
dorota62303881 napisał:
I jeszcze uwage śa przepisy ktore mowia ze powinno osadzonego trzymac w zakładzie najblizej oddalonym od miejsca zamieszkania oraz rodziny

No to od miejsca zamieszkania czy rodziny? Bo być może wydaje się tobie to nieprawdopodobne, ale można mieszkać w Szczecinie a rodzinę mieć w Przemyślu.
Podaj ten przepis na który nieudolnie się powołujesz. W aktualnym brzmieniu.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ktoś, kto nie zna przepisów chce się skarżyć. Nie wie na jakiej podstawie, do kogo, ale chce się skarżyć. I nie dociera do niego nic. Pyta na forum prawnym ale i tak wie lepiej. A skarga nie dość że będzie uznana za bezzasadną to jeszcze pan skazany będzie inaczej postrzegany w oczach administracji.
 
szkoda słow niestety poziom waszych odpowiedzi jest na podstawie dzieci z zerowki albo naprawde nie potraficie czytac albo nie siedzicie w tym temacie Bez komentarza
 
To jak siedzisz tak w tym temacie i wiesz wszystko, to po co sie pytasz? Nasze zdanie znasz, to ze nie jest zgodne w twoim tokiem rozumowania, to niestety problem innej natury niz prawna
 
(mod.) *****************************(...)*******************************************************
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie czynności administracyjnych związanych z wykonywaniem tymczasowego aresztowania oraz kar i środków przymusu skutkujących pozbawienie wolności oraz dokumentowania tych czynności z dnia 23 czerwca 2015 r.

Par. 101 punkt 1.

Po zakończeniu czynności procesowych z udziałem osadzonego ustala się, czy ma on powrócić do jednostki penitencjarnej, w której uprzednio przebywał, czy też odstępuje się od przetransportowania lub kieruje się osadzonego do innej właściwej jednostki penitencjarnej, z uwzględnieniem w szczególności przepisów art. 100 § 1 k.k.w. W razie potrzeby przesyła się do organu wzywającego wniosek o wydanie organowi doprowadzającemu polecenia przetransportowania osadzonego do jednostki penitencjarnej, w której uprzednio przebywał, lub informuje się, że wydanie takiego polecenia jest zbędne.

W przypadku mojego męża transport do innej jednostki oddalonej o 200 km trwał w obie strony ponad 2 miesiące i z tego, co mąż mówił, to był w kilku zakładach karnych w tym czasie, zanim trafił do docelowej jednostki. I taki transport jest normalny, ze trwa długo, bo SW nie wysyła specjalnie samochodu dla jednej osoby, żeby podróż trwała jak najkrócej, tylko żeby przewieźć jak największa liczbę osadzonych. Pieniądze możesz normalnie wysyłać i "pojda" za osadzonym. Widzenia również go obowiązuja według jego podgrupy, niezależnie w jakim jest zakładzie.

Wydaje mi się również, ze nie masz podstaw do złożenia skargi, bo w tym przypadku SW postępuje zgodnie z przepisami. Prędzej napisałabym prośbę na Twoim miejscu do CZSW o przetransportowanie męża do tej jednostki, o która Ci chodzi.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra