Trudna sytuacja w rodzinie

  • Autor wątku Autor wątku Stanislaw
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Stanislaw

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2007
Odpowiedzi
1
Witam. Na początku chciałbym Was prosić o rady do problemu przedstawionego poniżej.

Mieszkam w bloku z pewną Panią, która ma ciężką sytuację rodzinną i chciałbym udzielić jej jakiejkolwiek pomocy, niestety sam nie wiem co mam czynić, owa Pani ma dwie córki, która już są mężatkami i 43-letniego syna oraz męża alkoholika. Córki to porządne kobiety, ustatkowane prowadzą godne życie, jednakże ich matka pozostała w domu ze swoim synem i mężem ( jak już wspomniałem pijakiem ). Sytuacja przedstawia się następująco: syn tej Pani 6 lat temu stracił pracę od tej pory nie pracuje i jest na utrzymaniu rodziców, nie podejmuje żadnych kroków w celu znalezienia pracy, całe dnie spędza przed w domu i "marudzi" ( nie wiem jak to nazwać ). Jego ojciec jest pijakiem od około 5 lat, moja sąsiadka ma problemy i poprosiła mnie o pomoc. Dziś doszło do bójki ojca z synem, syn o imieniu Arkadiusz od tego czasu, gdy nie pracuje jest w konflikcie ze swoim tatą. Jego mama chciała podać go do leczenia, ale nie wiem czy można uzyskać w jakiś sposób leczenie przymusowe, ponieważ syn nie godzi się na to by był leczonym. Swego męża alkoholika również chciała oddać na leczenie, ale ten stwierdził, że jest za stary i że nie będzie żadnego leczenia. Biedna kobieta nie wie co ma robić. Moja sąsiadka większość dnia spędza poza domem, boi się po prostu tam przebywać.
Przepraszam, że opisałem tą sytuację tak 'nietypowo', ale inaczej nie umiałem.

Jeszcze raz proszę o jakąś radę, czy są jakieś środki prawne aby jakoś załagodzić owy problem? Dodam, że głównym problemem jest według mnie syn i to on stwarza największe zagrożenie.

:(
 
Należy zajrzeć do gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych. Z tymże proszę pamiętać, że opinia biegłego nie jest wymagana do przedłożenia przed sądem, ponieważ z braku opinii ów sąd może skierować osobę, której postępowanie dotyczy na badania. Jeżeli nie stawi się on na takowe wtedy będzie doprowadzony do punktu gdzie mają sie one odbyć.
Co do męża to ma on rację, sam spotkałem się z takim przypadkiem, gdzie sąd odstąpił od zobowiązywania chorego (mimo, że za takowego go uznał) do przymusowego leczenia ze względu na wiek.
Proponuję jednak podjąć kroki p-ko synowi i mężowi.
W Polsce zdażają się przypadki, że nie separuje się/leczy alkoholików.
Równolegle proszę złożyć zapytanie do Ministerstwa Sprawiedliwości czy możliwe jest odstąpienie Sądu od nakładania obowiązku leczenia ze względu na wiek wraz z uzasadnieniem. Przy okazji GKRPA powinno składać odwołania od takich orzeczeń sądowych, ale tego nie robi.
Proszę przeczytać ustawę o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.
Proponuję zajrzeć : http://www.parpa.com.pl/?subL=0
 
Powrót
Góra