J
Jakuban
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2013
- Odpowiedzi
- 1
Mam pytanie odnosnie swojej sprawy. Nie bede ukrywał miałem dług który nie został spłacony z powodu braku splaty przez byla kobiete (tak wiem nie masz kasy nie bierz nic na kredyt kobiecie). Sprawa trafila do windykacji do firmy casus finanse firma dzwonila do mnie wielokrotnie nie przedstawiajac sie a ja nie rozmawialem z kims kto chce ode mnie weryfickaji dnych osobowych.
W koncu pojawil sie u mnie w domu Pan z tej firmy przedstawil mi sprawe jak to wyglada ok dlug jest trzeba go splacic kwota 4500. Ustalilem ze kazdego 10 dnia miesiaca bede splaca po 800 pln a pierwsza wplate zrobie w kwocie 1000.
Pan z firmy windykacyjnej powiedział ok czekałem kilka dni az poda mi konto w koncu podał i przelałem pierwszy 1000. W miedzy czasie dzwonila do mnie pani z Casusa mówiąc ze ustalenia tego pana nie sa wiazace i kiedy oddam im pieniadze. Zdziwilem sie, bo po kilku dniach od pierwszej wpłaty dostalem wniosek od komornika o zajecie srodków na koncie (łał bylo 350 pln komornik odblokował konto po mojej interwencji) bo jest juz po wyroku.
Skontaktowalem sie z komornikiem przedstawilem ile zarabiam i co posiadam a ze nic nie posiadam poza pracą to te 800 pln ktore oferowałem casusowi sa max co moge dac aby przezyc miesiać (oplaty za mieszkanie + jedzenie). Komornik zgodzil sie na takie rozwiazanie i co miesiac dostaje ode mnie 800 (trzecia rata w sierpniu).
Casus nie poinformowal komornika o tym że przelałem juz na ich konto 1000pln i dopiero po mojej interewncji potwierdzili to komornikowi.
Meritum sprawy jest to ze codziennie albo dwa razy dziennie dzwonia do mnie z firmy casus i rzadaja zwrotu pieniedzy gdy informuje ich ze sprawa jest u komornika i komornik sciaga te pieniadze Casus twierdzi ze ich to nnie obchodzi.
Czy takie zachowanie ze strony firmy windykacyjnej to juz stalking?
W koncu pojawil sie u mnie w domu Pan z tej firmy przedstawil mi sprawe jak to wyglada ok dlug jest trzeba go splacic kwota 4500. Ustalilem ze kazdego 10 dnia miesiaca bede splaca po 800 pln a pierwsza wplate zrobie w kwocie 1000.
Pan z firmy windykacyjnej powiedział ok czekałem kilka dni az poda mi konto w koncu podał i przelałem pierwszy 1000. W miedzy czasie dzwonila do mnie pani z Casusa mówiąc ze ustalenia tego pana nie sa wiazace i kiedy oddam im pieniadze. Zdziwilem sie, bo po kilku dniach od pierwszej wpłaty dostalem wniosek od komornika o zajecie srodków na koncie (łał bylo 350 pln komornik odblokował konto po mojej interwencji) bo jest juz po wyroku.
Skontaktowalem sie z komornikiem przedstawilem ile zarabiam i co posiadam a ze nic nie posiadam poza pracą to te 800 pln ktore oferowałem casusowi sa max co moge dac aby przezyc miesiać (oplaty za mieszkanie + jedzenie). Komornik zgodzil sie na takie rozwiazanie i co miesiac dostaje ode mnie 800 (trzecia rata w sierpniu).
Casus nie poinformowal komornika o tym że przelałem juz na ich konto 1000pln i dopiero po mojej interewncji potwierdzili to komornikowi.
Meritum sprawy jest to ze codziennie albo dwa razy dziennie dzwonia do mnie z firmy casus i rzadaja zwrotu pieniedzy gdy informuje ich ze sprawa jest u komornika i komornik sciaga te pieniadze Casus twierdzi ze ich to nnie obchodzi.
Czy takie zachowanie ze strony firmy windykacyjnej to juz stalking?