Trwałe odebranie Karty Wędkarskiej

  • Autor wątku Autor wątku osa12
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

osa12

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2012
Odpowiedzi
10
Po modyfikacji ustawy o rybactwie śródlądowym, ustawa zawiera karę trwałego , dożywotniego odebrania Karty Wędkarskiej. Jak się to ma do praw konstytucyjnych polskiego obywatela ? Czy można konstytucyjne prawa człowieka odebrać dożywotnio. Nie pozostaje nic, tylko zmienić kraj, obywatelstwo, lub uczestniczyć w tym hobby nielegalnie - być dożywotnim kłusownikiem. Sądy w Polsce już wydają kontrowersyjne wyroki (odbierają kartę wędkarską za brak wpisanej daty połowu, lub zapomnienie dokumentów).
 
:) Dożywotnie pozbawienie wolności przestępcy też jest odebraniem konstytucyjnego prawa człowieka. Jakakolwiek kara jest jego odebraniem,więc?
 
Jasne, dożywocie, ale można starać się o wcześniejsze wyjście, lub można liczyć na np. amnestię. A karty wędkarskiej nie można odzyskać nigdy ! I za brak wpisanej daty ?
Kuriozum !
 
Może i kuriozum,ale... Dura Lex Sed Lex ...
A tak swoją drogą..jakiego prawa konstytucyjnego Pana pozbawiono? Bo jeśli chodzi o prawo do wolności to w zasadzie to samo może powiedzieć lekarz, którego dożywotnio pozbawiono możliwości wykonywania zawodu... i tak dalej i tak dalej. Wystarczy po prostu pilnować się, żeby z niepodbitą lub niewpisaną do KW datą nie iść na ryby.
 
Ostatnia edycja:
Nie jestem prawnikiem, ale internet ... Więc Cytat: Dyscyplinarna kara pozbawienia prawa do wykonywania zawodu bez możliwości ubiegania się o jego odzyskanie narusza konstytucyjną zasadę wolności pracy - orzekł 18 października 2010 r. Trybunał Konstytucyjny. Myślę, iż to taka sama sprawa. Logiczne wydaje się zabranie czegoś na jakiś konkretny czas. Kara dożywotnia nie spełnia żadnej roli... a wręcz stawia ukaranego poza nawias społeczeństwa.
 
Jeżeli bywa dożywotnie pozbawienie wolności....? To i wszystko inne też może być. Mojemu znajomemu odebrano dożywotnio prawo jazdy za wypadek.
 
No faktycznie, od 1.07.2010r. można dożywotnio odebrać prawo jazdy. Kontrowersyjne, myślę, iż ktoś to kiedyś zmieni bo ludzie mają prawo do "zatarcia winy" i poprawy. Jednakże, odebranie to zachodzi za poważne wykroczenie z ogromnymi konsekwencjami. Jaki ma wpływ na cokolwiek niewpisanie daty i jakie szkody komukolwiek to wyrządziło. To jakby odbierano dożywotnio prawo jazdy za brak gaśnicy lub złe parkowanie, za rozmowę przez telefon, lub zabrudzone tablice rejestracyjne. Kara powinna być współmierna do winy i wyrządzonych krzywd. I do czego to prowadzi. Za kilka, kilkanaście lat będziemy mieli w Polsce ogromną rzeszę ludzi bez możliwości uprawiania tak fajnego sportu. Granice są otwarte, więc będą łowić w innych krajach lub nawet w polskich granicznych rzekach na niepolskie zezwolenia. Bezsens! Karta Wędkarska to archaizm i zbędna biurokracja. Podobno budujemy „nowoczesne” państwo ?
 
Drogi Panie Osa, to forum to nie miejsce na wylewanie żali o tym, jak to granice są otwarte i że ludzie będą łowić za granicą. Pan ma także możliwość łowienia za granicą i nikt tego Panu nie zakaże.
 
osa12 napisał:
Dyscyplinarna kara pozbawienia prawa do wykonywania zawodu bez możliwości ubiegania się o jego odzyskanie narusza konstytucyjną zasadę wolności pracy

No dobra, a co z pedofilem, ktory pracuje w przedszkolu? Czy jego konstytucyjna zasada wolnosci pracy jest wazniejsza od dobra dzieci?
 
Temat przenoszę do Hydeparku, bo tam można swobodniej podyskutować...
 
No dobra widzę, są wyjątki (wszystkie drastyczne), zgodzę się, dla dobra ogółu można poświęcić prawa konstytucyjne (chyba), ale na tej "dacie" nie ma żadnego pożytku, same straty i to dla wszystkich, zarówno dla zainteresowanego, dla państwa, dla firm sprzedających zezwolenia itd. Ta ustawa i zachowanie sądu jest kuriozalne i nic nie zmieni mojego zdania. A łowienie za granicą jest łatwe, przyjemne i bez takich "dziwolągów" prawnych. I jeszcze jedno, są tam ryby! U nas z nimi kiepsko (mimo tego wspaniałego prawa).
 
http://ompzw.pl/modulesData/files/1671_img_k5subnuu.pdf Pod linkiem ukrywa się wyrok dla człowieka, który nie posiadał karty wędkarskiej i nie wniósł odpowiednich opłat, a mimo to łapał ryby. Ustawa "ukarała go", jednak mniej dotkliwie. On może mimo faktycznie popełnionego wykroczenia wyrobić kartę wędkarską i legalnie łapać ryby. Dla człowieka, który z "roztargnienia" nie wpisał daty, taka możliwość nie istnieje. Czy to mające sens prawo ?
 
Prawo u nas jest dziurawe i wszyscy o tym doskonale wiemy. Prawo, czy ma sens czy nie, ma moc obowiązującą i musimy się do niego wszyscy stosować.
 
Złe prawo należy jak najszybciej zmieniać. Jak można doprowadzić do zmian w ustawie?. Do kogo należy się zwrócić?
 
Powrót
Góra