trzymanie pieniedzy na paypalu a podatek dochodowy

  • Autor wątku Autor wątku xRaiZeN
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
xRaiZeN

xRaiZeN

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2015
Odpowiedzi
27
pracuje jako programista, i zaplate zawsze dostaje na paypala. gdy wyplace to na konto bankowe, oczywiscie place podatek dochodowy tak jak sie powinno, ale naszlo mnie pewne pytanie - jesli trzymalbym te pieniadze na paypalu caly czas, i wyplacal miesiecznie (na konto bankowe) kwote wolna od podatku, czy musialbym wciaz placic ten podatek?
 
Kwota wolna od podatku obowiązuje rocznie, a nie miesięcznie.
 
czyli jezeli wyplacilbym ponizej 3091 rocznie to nie musialbym placic podatku? z czystej ciekawosci, takie cos bedzie raczej trudne
 
xRaiZeN napisał:
... gdy wyplace to na konto bankowe, oczywiscie place podatek dochodowy ...
Nie, obowiązek podatkowy powstaje w momencie uzyskania dochodu, konto bankowe nie wiele ma z tym wspólnego.
 
@LeszsekS to zależy, czy w takim wypadku środki na PayPal są pieniędzmi w rozumieniu stosownych przepisów - jeśli nie są, to dochód uzyskuje się w chwili otrzymania pieniędzy.

Vide BitCoin.

Tutaj mamy do czynienia z sytuacją, w której pytający otrzymuje na swoje konto "coś" (nie wiem, czy jest to pieniądz - ale moim zdaniem nie, musiałbym przejrzeć regulamin PayPal, biorąc jednak pod uwagę praktykę orzeczniczą - to nie jest), więc przychód powstaje dopiero w chwili sprzedaży tego "czegoś".
 
Ostatnia edycja:
Nie, pod względem podatkowym ma to przecież znaczenie - zobacz właśnie na casus kryptowalut, które urząd skarbowy opodatkowuje dopiero w chwili zamiany ich na pieniądz fiducjarny, o co zresztą toczą się spory (z uwagi na fakt, że opodatkowuje w całości). A robi tak z tego właśnie powodu, że są one towarem w rozumieniu przepisów uopdof. Pytanie - czy środki PayPal są w rozumieniu ustawy pieniądzem, czy też nie? Biorąc pod uwagę procesy, jakie Polacy nie mogący swoich zablokowanych środków od PayPal uzyskać temu PayPalowi wytaczali, oraz orzecznictwo sądów w takich sprawach (idące po linii, że mieli prawo, bo nie są to środki finansowe) - śmiem twierdzić, że przychód powstaje dopiero przy sprzedaży owych "punktów" PayPalowi i tyle. Samo trzymanie "punktów" nie powoduje jeszcze powstania przychodu.

Mogę się oczywiście mylić, ale z taką właśnie interpretacją się spotkałem w wypadku uzyskania środków od PayPal. I analogiczną w kwestii opodatkowania zysków z handlu kryptowalutami.

Analogicznie zresztą, choć nie wiem czy słusznie, postępują w Polsce biura rachunkowe obsługujące podmioty handlujące w rodzimym allegro. Faktura wystawiana jest z datą faktycznego wpływu pieniędzy na konto bankowe, a nie z datą zaksięgowania ich w systemie PayU. Z tego samego powodu, bo to uznają za moment uzyskania przychodu - zapłaty. Wcześniej ciężko to uznać za uzyskanie zapłaty, z uwagi na fakt, że PayU nie jest bankiem.
 
Ostatnia edycja:
Temat nie dotyczy waluty wirtualnej. Ostrzegam po raz ostatni, trollujesz.
 
No w porządku. Stoisz na stanowisku że odbiór płatności na koncie PayPal jest jednoznaczny z osiągnięciem przychodu.

Odbiór płatności na konto PayPal Użytkownika nie jest równoznaczny z otrzymaniem rozliczonych środków.

To wyciąg z regulaminu PayPal. Ale skoro uważasz, że jest to bez znaczenia, to przychylam się do tego zdania i przestaję "trollować".
 
Stoisz na stanowisku że odbiór płatności na koncie PayPal jest jednoznaczny z osiągnięciem przychodu.
Skarbówki też stoją na takim stanowisku.
 
Powrót
Góra