website napisał:
* Gdzieś słyszałem, że można uznać jako "zorganizowana" działalność, a nie "dorywcza". Jak to z tym w ogóle jest?
w twoim przypadku nie chodzi tyle o
dorywcze czy
ciągłe świadczenie usługi, co o fakt, że jest to działalność
twórcza. I dlatego, że jest
twórcza - możesz ją wykonywać na podstawie umów o dzieło, bez posiadania DG. Natomiast inną kwestią jest taka, co się lepiej opłaca - przy dużym obrocie i wysokich kosztach - DG opłacać by się mogło lepiej.
50% to dużo. Ale niestety mamy takie prawo...
no nie...
Podatek płacisz od różnicy swojego
przychodu minus
koszt uzyskania przychodu. Czyli -
czym większe koszty uzyskania przychodu -
tym mniejszy podatek... Akurat, jest to jeden z tych przypadków, kiedy prawo jest
niezwykle korzystne dla przysłowiowego Kowalskiego. Z tym, że nie wiadomo, jak długo tak będzie...
Co tak na prawdę oznacza przeniesienie majątkowych praw autorskich?
oznacza to w ogólności, że w takim przypadku autor nie może już więcej wykorzystywać tego dzieła lub
jego fragmentów (np. sprzedać go ponownie innej osobie / firmie). Poczytaj więcej na forum - opcja 'Szukaj'...
Czy w takim wypadku trzeba dołączyć warunki licencji do umowy o dzieło?
w ogólności nie ma takiej konieczności (tzw. licencja domyślna), ale z uwagi na US należy to jawnie wpisać, aby nie było ewentualnie dyskusji, co umowa obejmuje a co nie. Bo jeśli nie zostanie wpisane to zawsze można powiedzieć, że umowa dotyczyła
wyłącznie wykonania dzieła (czyli nie można by stosować preferencyjnej 50% stawki
kosztów uzysku), a licencja była udzielona
niezależnie.
* Czy zamiast umowy o dzieło może być stosowana umowa zlecenie? Czym się te 2 rozwiązania różnią?
Nie, są to dwa zupełnie różne typy umowy. A, zapoznaj się może jeszcze z przepisami odnośnie umów o dzieło:
http://forumprawne.org/umowy-zlecenia-o-dzielo/73780-kodeks-cywilny-umowy-o-dzielo.html, i poczytaj działy 'Umowy zlecenia i o dzieło' oraz 'Nowe technologie' - zobaczysz, na co trzeba zwracać baczną uwagę przy umowach o dzieło.