Tymczasowe aresztowanie

  • Autor wątku Autor wątku user802890
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
U

user802890

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2026
Odpowiedzi
5
Dzień dobry,

Szukam porady/informacji od osób (w szczególności kobiet), które miały nieprzyjemność być zatrzymane i tymczasowo aresztowane

Ale po kolei - niedawno moja siostra została zatrzymana (sprawa jest związana z przestępstwami skarbowymi). Niestety, sąd przychylił się do wniosku prokuratora o zastosowanie TA. Jako rodzina jesteśmy w szoku - siostra nigdy nie miała żadnych zatargów z prawem.

Co gorsze, podczas doprowadzenia do firmy na jakieś czynności oraz doprowadzenie do sądu na posiedzenie siostra miała założone kajdanki na nogi lub, co w ogóle jest moim zdaniem absurdalne, kajdanki zespolone. Przecież zastosowanie takich środków powinno być chyba uzasadnione jakimiś względami słuszności czy coś, a ona ledwo chodziła, nie stawiała żadnego oporu ani nie jest oskarżona o przestępstwa z użyciem przemocy (podczas zatrzymania zastosowano jedynie kajdanki na ręce). Czy to standard stosować takie środki wobec każdej osoby?

Dodatkowo chętnie przyjmę wszystkie informacje związane z pobytem w AŚ - jak wygląda kwestia widzeń, na co siebie i siostrę przygotować?
 
Oczekujesz niemożliwego. Nie da się opisać wszystkiego co dotyczy osoby tymczasowo aresztowanej i jej pobytu w areszcie.
Zadaj pytanie konkretne to masz wtedy szansę na odpowiedź.
Widzenie? Zgoda organu dysponującego. Pisemna. Gdy jest taka zgoda można umówić widzenie - w konkretnej jednostce penitencjarnej (na stronie www jednostki powinny być informacje na temat sposobu umawiania widzeń i ogólnie na temat ich realizacji).
Warto wpłacić pieniądze, za które osoba tymczasowo aresztowana będzie mogła trzy razy w miesiącu dokonywać zakupów artykułów dopuszczonych do sprzedaży - numer konta na stronie jednostki (przestrzegam przed rozmaitymi pośrednikami - którzy kasują za przekazanie pieniędzy do dyspozycji osoby aresztowanej).

A kajdanki? Są prawnie dozwolone do stosowania prewencyjnego. Gdyby osoba stawiała opór to wtedy już nie byłoby stosowanie prewencyjne.
 
Nie czepiam sie samych kajdanek, tylko zespolonych i tych na nogi - w ustawie jest wyraznie zawezone stosowanie tego typu srodkow, dodatkowo RPO niejednokrotnie wypowiadał się, że stosowanie takich srodkow powinno byc poddane analizie pod kątem celowości. Stąd moje pytanie, czy inne osoby też się spotykały z tak restrykcyjnymi środkami - same kajdanki na ręce przecież by wystarczyły. Dodatkowo zastanawiamy się, czy teraz przy każdym doprowadzeniu na sprawę/badania będzie w taki sposób skuta, czy w trakcie widzeń będzie miała wolne ręce itp.

Dlatego pytam też o osoby, które miały podobne doświadczenia - chciałbym poznać to troche poza samymi przepisami i jak to wygląda od strony praktycznej.
 
MikeMalkowicz napisał:
same kajdanki na ręce przecież by wystarczyły.
Skąd to wiesz? Jesteś specjalistą ze służb mundurowych?
To, że Tobie "się wydaje" nie znaczy, że masz rację. Skąd wiesz co się działo z tą osobą? A może próbowała uciekać? Może próbowała uciekać na tamten świat?
I jeszcze jeden aspekt - jak ta osoba sobie coś zrobi (np w sądzie wyskoczy z trzeciego piętra) to będzie ogólnopolski krzyk "gdzie były służby". I że to wina rządu. Czy to się podoba czy nie osoba ta została pozbawiona wolności. I wiąże się to z wieloma ograniczeniami.
 
No ale teraz stawiasz chochoła i sam go potem atakujesz - powszechnie wiadomo, że zarówno stosowanie tymczasowego aresztowania, jak i licznych innych srodkow przymusu, jest kwestionowane przez RPO i organizacje ochrony praw człowieka i do tego ja się odnoszę. Ty natomiast bezkrytycznie przyjmujesz podejście służb, ale zamiast odnieść się merytorycznie, wymyślasz sobie hipotetyczne sytuacje zupełnie bez pokrycia. W dodatku po praktyku z takim poziomem aktywności spodziewałbym się trochę więcej merytoryki niż rzucenie argumentem politycznym w stylu "bylaby wina rządu" - w którym momencie coś takiego napisałem albo zasugerowałem?

Jeżeli to jest jedyne, co masz do zaoferowania, to pozwól, że poczekam na odp innych użytkowników forum.
 
Czy gdziekolwiek napisałem, że Ty tak stwierdzisz? Zwykle jest taki OGÓLNOPOLSKI krzyk: "gdzie były służby".
RPO nie kwestionuje stosowania tymczasowego aresztowania jako takiego. Kwestionuje indywidualne przypadki. A jeżeli twierdzisz, że jednak RPO neguje tymczasowy areszt w całości - lub stosowanie środków przymusu bezpośredniego - to wskaż jakiekolwiek opracowanie. Opracowanie, w którym sednem jest: "wzywam rząd polski do likwidacji instytucji tymczasowego aresztowania oraz żądam odebrania służbom możliwości stosowania środków przymusu". Czekam z niecierpliwością. Napisz choćby ile wystąpień RPO przeczytałeś. Albo protokołów z kontroli Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur? Ja przeczytałem wiele.

Wskaż gdzie prezentuję bezkrytyczne podejście? Zapytałem: skąd wiesz, że bezzasadne? Oceniasz postawę osoby aresztowanej "z wolności"?
 
MikeMalkowicz - tak jak spytał forg, skąd wiesz jaka była sytuacja po zatrzymaniu danej osoby? Skąd wiesz czy nie zachowała się irracjonalnie oraz np. nie próbowała sobie zrobić krzywdy?
 
Rajkocik napisał:
MikeMalkowicz - tak jak spytał forg, skąd wiesz jaka była sytuacja po zatrzymaniu danej osoby? Skąd wiesz czy nie zachowała się irracjonalnie oraz np. nie próbowała sobie zrobić krzywdy?
Rozmawialiśmy z adwokatem i nie mówił nic ani o agresji/próbach ucieczki, ani o próbach s.
forg napisał:
Czy gdziekolwiek napisałem, że Ty tak stwierdzisz? Zwykle jest taki OGÓLNOPOLSKI krzyk: "gdzie były służby".
RPO nie kwestionuje stosowania tymczasowego aresztowania jako takiego. Kwestionuje indywidualne przypadki. A jeżeli twierdzisz, że jednak RPO neguje tymczasowy areszt w całości - lub stosowanie środków przymusu bezpośredniego - to wskaż jakiekolwiek opracowanie. Opracowanie, w którym sednem jest: "wzywam rząd polski do likwidacji instytucji tymczasowego aresztowania oraz żądam odebrania służbom możliwości stosowania środków przymusu". Czekam z niecierpliwością. Napisz choćby ile wystąpień RPO przeczytałeś. Albo protokołów z kontroli Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur? Ja przeczytałem wiele.

Wskaż gdzie prezentuję bezkrytyczne podejście? Zapytałem: skąd wiesz, że bezzasadne? Oceniasz postawę osoby aresztowanej "z wolności"?
co ma ogólnopolski nawet krzyk do postępowania służb - służby chyba powinny kierować się realną oceną sytuacji. Jak zobaczysz na komentarze w mediach, to przy najgłośniejszych sprawach wielu domaga się kary śmierci - mamy teraz zabijać przestępców ze względu na ogólnopolski krzyk.

Poza tym znowu idziesz w argument z absurdu - od początku pisałem, że uważam, że TA i środki przymusu powinny być chyba kwalifikowane pod kątem słuszności/proporcjonalności i pod tym kątem się powoływałem na stanowiska RPO. Twój wywód o calkowitym kwestionowaniu aresztu to nic innego jak tani chwyt retoryczny, nie realna pomoc. Przecież oczywiste jest, że RPO kwestionuje to, jak szeroko i bezzasadnie są stosowane te środki i do tego się odnosiłem.

Jeżeli potrzebujesz, proszę, to są materiały do znalezienia w 5 min - natomiast nie przyszedłem na forum dla dyskusji akademickiej:

Rec(2006)2-rev - Recommendation of the Committee of Ministers to member States on the European Prison Rules (Adopted by the Committee of Ministers on 11 January 2006, at the 952nd meeting of the Ministers' Deputies and revised and amended by the Committee of Ministers on 1 July 2020 at the 1380th meeting of the Ministers' Deputies):


Instruments of restraint
68.1 Instruments of restraint shall only be used when authorised by law and may only be imposed when no lesser form of control would be effective to address the risks posed by a prisoner.
68.2 The method of restraint shall be the least intrusive that is necessary and reasonably available to control the prisoner’s movement, based on the level and nature of the risks posed.
68.3 Instruments of restraint shall be used only for the period required and shall be removed as soon as the risks posed by unrestricted movement are no longer present.
68.4 Handcuffs, restraint jackets and other body restraints shall not be used except:
a. if necessary, as a precaution against escape during a transfer, provided that they shall be removed when the prisoner appears before a judicial or administrative authority unless that authority decides otherwise; or
b. by order of the director, if other methods of control fail, in order to protect a prisoner from self-injury, prevent injury to others or serious damage to property, provided that in such instances the director shall immediately inform the medical practitioner and report to the higher prison authority.
68.5 The manner of use of instruments of restraint shall be specified in national law.

68.6 The use of chains, irons and other instruments of restraint which are inherently degrading shall be prohibited.






Jak widzisz, za każdym razem policja argumentowała, że wszystko było uzasadnione i niezbędne. Natomiast zdecydowanie bardziej docenię jakieś informacje praktyczne - jak mówię, nie interesują mnie teoretyczne dyskusje, mam inne rzeczy na głowie.
 
Czyli jednak nie tymczasowy areszt jest kwestionowany jako taki a poszczególne przypadki.
Tak na marginesie - RPO nie stanowi prawa w tym kraju póki co.

Zatem zapytam dalej - skąd adwokat wie, jak osoba tymczasowo aresztowana funkcjonuje? Wie to od niej. Administracja aresztu nie ma obowiązku ani nawet prawa spowiadać się przed adwokatem z codzienności funkcjonowania jej klienta.

Trzeci wątek - kajdanki to nie tortura. To środek prewencyjny. Póki co żyjemy w kraju, gdzie służby są rozliczane i obwiniane za każdą próbę ucieczki, próbę samobójczą czy choćby nawet samouszkodzenie. Zatem skoro służby są odpowiedzialne to te służby zabezpieczają siebie i OSOBĘ KONWOJOWANĄ - tak, jak przepisy na to zezwalają.
 
RPO nie stanowi prawa, ale jest konstytucyjnym organem ochrony praw człowieka. A prawo w zakresie działania służb powinno być z kolei zgodne z konwencjami międzynarodowymi, na które się RPO powołuje. Więc ja rozumiem, że służby chcą jak najlepiej zabezpieczyć siebie, ale powinny jednak trzymać się wyżsych standardów, które są odzwierciedlone w prawie międzynarodowym.
 
I służby tych wyższych standardów co do zasady się trzymają. Pojedyncze kwestionowane przypadki nie oznaczają, że każda osoba w kajdanach w sądzie ma te kajdany bezprawnie i niesłusznie założone. Ty kwestionujesz kajdany na podstawie tego że "zawsze była spokojna". Zwracam uwagę, że każdy w pewnym momencie życia np "nigdy nie był karany", "nigdy nie popełnił przestępstwa". Zawsze może być ten pierwszy raz. Pierwszy raz kiedy spokojna osoba straci spokój.
Tak sobie można dyskutować bez końca. Tymczasowy areszt też czasami stosowany jest "omyłkowo" - zdarza się niestety. Ale to znaczy, że każda tymczasowo aresztowana osoba ma ten środek stosowany bezprawnie?
 
Powrót
Góra