A
AntoniG
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2016
- Odpowiedzi
- 6
Witam
Mam problem z wpisem w BIG. W 1997 roku rozwiązałem dwie umowy na abonament telefoniczny. Jeden skutecznie, a drugi, co okazało się dopiero teraz nieskutecznie, chociaż żadnej informacji od firmy telekomunikacyjnej na ten temat nigdy nie dostałem. Przestały przychodzić rachunki i sprawę przez tyle lat uważałem za definitywnie zakończoną. Tymczasem całkiem przypadkowo dowiedziałem się, że jakaś firma windykacyjna PRESCO z Luksemburga uzyskała w sierpniu 2009 tytuł wykonawczy na powstałe zaległości z 1997 r. W miejscu podanym na raporcie BIG nie mieszkam od 2006 r. Wcześniej nie przychodziły żadne pisma, upomnienia nakazy, czy też pozwy z sądu. Po tej dacie nie wiem czy coś przychodziło, pewnie tak, ale z oczywistych względów do mnie nie docierały. Nic po za wpisem w BIG w tej sprawie do tej chwili się nie dzieje. Czy powinienem złożyć w sądzie wniosek o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu od nakazu zapłaty, podając jako powód niezamieszkiwanie pod podanym adresem i na dowód przedstawiając zaświadczenie z urzędu meldunkowego, rachunki na moje nazwisko i inny adres itp. Jednocześnie składając sprzeciw od nakazu zapłaty? Czy to ma szansę na rozpatrzenie przez sąd?
Mam problem z wpisem w BIG. W 1997 roku rozwiązałem dwie umowy na abonament telefoniczny. Jeden skutecznie, a drugi, co okazało się dopiero teraz nieskutecznie, chociaż żadnej informacji od firmy telekomunikacyjnej na ten temat nigdy nie dostałem. Przestały przychodzić rachunki i sprawę przez tyle lat uważałem za definitywnie zakończoną. Tymczasem całkiem przypadkowo dowiedziałem się, że jakaś firma windykacyjna PRESCO z Luksemburga uzyskała w sierpniu 2009 tytuł wykonawczy na powstałe zaległości z 1997 r. W miejscu podanym na raporcie BIG nie mieszkam od 2006 r. Wcześniej nie przychodziły żadne pisma, upomnienia nakazy, czy też pozwy z sądu. Po tej dacie nie wiem czy coś przychodziło, pewnie tak, ale z oczywistych względów do mnie nie docierały. Nic po za wpisem w BIG w tej sprawie do tej chwili się nie dzieje. Czy powinienem złożyć w sądzie wniosek o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu od nakazu zapłaty, podając jako powód niezamieszkiwanie pod podanym adresem i na dowód przedstawiając zaświadczenie z urzędu meldunkowego, rachunki na moje nazwisko i inny adres itp. Jednocześnie składając sprzeciw od nakazu zapłaty? Czy to ma szansę na rozpatrzenie przez sąd?