'Ubezpieczenie AC , wypadek z winy ubezpieczonego.

  • Autor wątku Autor wątku marta136
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marta136

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2008
Odpowiedzi
14
Witam serdecznie!

Mam sasiadow, ktorym rok nie najlepiej sie zaczal... Mianowicie tata kolezanki mial wypadek, ktory sam spowodowal, poniewaz wjechal na rondo, tir skasowal mu caly przod: calkowita szkoda.

Kupili go jakos ok rok temu: Opel astra, kombi, chyba 1,6, 2000r. Za ok 23-24 tys zl.

Teraz maja zamiar im wyplacic ok 5000tys zl.

Kolezanka mowi, ze policzyli: "wyliczja wartosc na dzien wypadku i odliczja koszt naprawy minus koszt tego co zostalo a roznice miedzy tym oddaja"

Czy to prawda? Czy tak moga wyliczyc? Czy w przypadku szkody calkowitej nie wyplacaja wartosci auta na rynku na dzien dzisiejszy?

Bardzo prosze o pomoc, jest to rodzina, ktora tonie w dlugach. Ma same problemy, gdyby im chociaz za ten samochod wyplacili...

Dziekuje i zycze milego dnia!!!!

Marta
 
Przede wszystkim nalezy zapoznać się z warunkami ubezpieczeń do polisy AC, tam powinno być napisane na jakich zasadach rozlicza się szkody.

"wyliczja wartosc na dzien wypadku i odliczja koszt naprawy minus koszt tego co zostalo a roznice miedzy tym oddaja" - normalnie liczy się szkode całkowita inaczej: wartość pojazdu przed szkodą pomniejszona o wartość pojazdu w stanie uszkodzonym. Koszt naprawy wylicza się tylko dla porównania z wartością pojazdu, ale się jej od niej nie odejmuje. Ale tak jest zazwyczaj, wszystko zalezy od specyficznych warunków, na jakich ubezpieczony zawarł umowę. Nie można wykluczyć, że jest możliwa taka karkołomna kombinacja, chociaż mnie wydaje sie mało prawdopodobna.
 
Powrót
Góra