Ubezpieczenie budowy

  • Autor wątku Autor wątku ja0569
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

ja0569

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2007
Odpowiedzi
6
Ubezpieczylismy w Allianz dom w budowie..
jako,ze moj maz parenascie lat temu wyjechal za granice i nie posiada nr pesel agentka wpisala mnie jako ubezpieczajacego/ubezpieczonego..
maz kupil dzialke i rozpoczal budowe przed naszym slubem,wiec ja nie jestem wlascicielem (wspolwlascicielem) ubezpieczanej nieruchomosci a po czasie doczytalismy w warunkach ubezpieczenia,ze ubezpieczony "to osoba posiadajaca prawo wlasnosci do ubezpieczonego budynku"..
maz chce rozszerzenia wspolwlasnosci,jednak dokonamy tego najwczesniej w listopadzie..umowe podpisalismy w sierpniu..
Obawiamy sie ,ze w razie tfu tfu szkody mozemy miec problemy z otrzymaniem odszkodowania..
Jak wybrnac z tego problemu?
Moze ktos poradzi :help:
 
Witam na forum :)
Gdyby szkoda nastapiła (tfu,tfu :) ) do momentu rozszerzenia wspólwłasnosci, a męża nie byłoby w kraju - powinien dac ci pełnomocnictwo do załatwiania wszelkich spraw związanych z tą budową.
Natomiast podejrzewam, że to nie byłoby potrzebne, bo zazwyczaj w TU patrzą na dane ubezpieczonego jako upowaznionego do odbioru odszkodowania z danej polisy. Rzadko zdarza się, żeby likwidator żądał aktu własności, chyba, że po kasę zgłaszają sie dwie osoby :wink:
Jesli na polisie jako ibezpieczony będzie tylko żona, to mąż chcąc otrzyma odszkodowanie bedzie musiał mieć od niej pełnomocnictwo.
Nie widzę tutaj powodu do zmartwienia :)
 
[cytat="ANKA"]Witam na forum :) [/cytat]

a dziekuje :)

[cytat="ANKA"]Gdyby szkoda nastapiła (tfu,tfu :) ) do momentu rozszerzenia wspólwłasnosci, a męża nie byłoby w kraju - powinien dac ci pełnomocnictwo do załatwiania wszelkich spraw związanych z tą budową.[/cytat]

hmmm wkraju nie ma nas obojga :ooo: roznimy sie tym,ze ja mam pesel a on nie hihi dlatego tez to na mnie napisalismy umowe o ubezpieczenie ;)
odnosnie pelnomocnictwa - masz na mysli jakies szczegolne np.notarialne?

[cytat="ANKA"]Natomiast podejrzewam, że to nie byłoby potrzebne, bo zazwyczaj w TU patrzą na dane ubezpieczonego jako upowaznionego do odbioru odszkodowania z danej polisy. Rzadko zdarza się, żeby likwidator żądał aktu własności, chyba, że po kasę zgłaszają sie dwie osoby :wink: [/cytat]

byc moze..wole byc pewna,ze nie bedzie zadnych "niespodzianek"..inaczej przyszloby nam chyba jeszcze raz ubezpieczac chalupe ? :wow:

[cytat="ANKA"]Jesli na polisie jako ibezpieczony będzie tylko żona, to mąż chcąc otrzyma odszkodowanie bedzie musiał mieć od niej pełnomocnictwo.
Nie widzę tutaj powodu do zmartwienia :)[/cytat]

w takim ukladzie ja tez nie :P
martwil mnie wpis w regulaminie gdzie doczytalam o wymaganej wlasnosci ubezpieczonego..

mam nadzieje,ze nie bede musiala przekonywac sie na wlasnej skorze co na nasza umowe "powie" likwidator TU Allianz :roll:
 
Powrót
Góra