E
Evelinaes00
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2020
- Odpowiedzi
- 1
Dzień dobry,
Proszę o radę.
Pod koniec stycznia tego roku zarezerwowałam wyjazd do Hiszpanii (oczywiście nie spodziewałam się wtedy, że zaistnieje później taka sytuacja jak chodzi o wirusa). Biuro podróży TUI. Wyjazd zarezerwowany na początek sierpnia. Zaliczka została wpłacona podczas rezerwacji. Wykupiłam również dodatkowe ubezpiecznie kosztów rezygnacji. Za ubezpiecznie Należało zapłacić od razu przy rezerwacji.
W związku z zaistniałą sytuacją Związaną z wirusem, mój wyjazd został anulowany, o czym zostałam poinformowana pod koniec Maja telefonicznie przez pracownika biura podróży. Poinformował mnie on również, że jedyną możliwością, aby nie stracić ubezpieczenia od kosztów rezygnacji jest zmiana terminu, np na przyszły rok na coś innego. Jeśli zrezygnuje całkowicie to te pieniądze które wydałam na ubezpiecznie przepadną.
I tutaj moje pytanie - czy jest jakaś szansa by odzyskać te Pieniądze (około 400zl) czy już przepadło? Może niesłusznie, ale czuje się trochę wyrolowana, ponieważ po to wykupuje takie ubezpiecznie by być chroniona, a okazuje się, ze nie z mojej winy (bo ja nie zrezygnowałam tylko mi wyjazd anulowano) stracę ok 400zl... Czy jest sens pisać reklamację?
Z góry dziękuje za odpowiedzi
Proszę o radę.
Pod koniec stycznia tego roku zarezerwowałam wyjazd do Hiszpanii (oczywiście nie spodziewałam się wtedy, że zaistnieje później taka sytuacja jak chodzi o wirusa). Biuro podróży TUI. Wyjazd zarezerwowany na początek sierpnia. Zaliczka została wpłacona podczas rezerwacji. Wykupiłam również dodatkowe ubezpiecznie kosztów rezygnacji. Za ubezpiecznie Należało zapłacić od razu przy rezerwacji.
W związku z zaistniałą sytuacją Związaną z wirusem, mój wyjazd został anulowany, o czym zostałam poinformowana pod koniec Maja telefonicznie przez pracownika biura podróży. Poinformował mnie on również, że jedyną możliwością, aby nie stracić ubezpieczenia od kosztów rezygnacji jest zmiana terminu, np na przyszły rok na coś innego. Jeśli zrezygnuje całkowicie to te pieniądze które wydałam na ubezpiecznie przepadną.
I tutaj moje pytanie - czy jest jakaś szansa by odzyskać te Pieniądze (około 400zl) czy już przepadło? Może niesłusznie, ale czuje się trochę wyrolowana, ponieważ po to wykupuje takie ubezpiecznie by być chroniona, a okazuje się, ze nie z mojej winy (bo ja nie zrezygnowałam tylko mi wyjazd anulowano) stracę ok 400zl... Czy jest sens pisać reklamację?
Z góry dziękuje za odpowiedzi