Ubezpieczenie mieszkania - pęknięcia, wielka płyta

  • Autor wątku Autor wątku Janko2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Janko2

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2014
Odpowiedzi
20
Dzień dobry.
Mam ubezpieczone mieszkanie w formule od ryzyk nazwanych (nie all risk).

Mieszkanie znajduje się w bloku, tzw. z wielkiej płyty. W mieszkaniu pęknął sufit na całej długości pokoju, również pojawiły się pęknięcia pinowe w rogach zewnętrznych. Zgłosiłem sprawę do ubezpieczyciela, przyjechał rzeczoznawca, opisał wszystko, a następnie otrzymałem decyzję z ODMOWĄ przyjęcia odpowiedzialności za szkodę.
Fragment pisma: "TU obejmuje ochroną ubezpieczeniową szkody powstałe wskutek: deszczu nawalnego, dymu i sadzy, gradu, huraganu, lawiny, naporu śniegu, osunięcia się ziemi, powodzi, pożaru, uderzenia pioruna, uderzenia pojazdu lądowego, upadku drzewa lub masztu, upadku statku powietrznego, wybuchu, zapadania się ziemi, zalania, trzęsienia ziemi.
Wymienione wyżej ryzyka wchodzące w zakres ochrony ubezpieczeniowej stanowią katalog zamknięty, co oznacza, że Ubezpieczyciel odpowiada jedynie za szkodę powstałą na skutek powyższych zdarzeń losowych.
Zgodnie z zebraną w toku likwidacji szkody dokumentacją ustalono, iż doszło do pęknięć ścian i sufitu w pokoju. Charakter uszkodzeń nie wskazuje, aby powstały one w wyniku, któregoś z ww. ryzyk. Tego typu
szkoda nie mieści się zatem w katalogu zdarzeń objętych ochroną ubezpieczeniową."

Czy mają rację? Nie przedstawili skąd wg nich pojawiły się pęknięcia, bo przecież mogły z jednego z opisanych ryzyk (np. osuwanie ziemi? zapadanie ziemi?).

Dzwoniłem również do administracji, a tam informacja podobna: "Panie, to przecież normalne, że bloki z płyt pękają .... My (administracja), żadnej odpowiedzialności za to nie weźmiemy.....".

Odpuścić? Czy próbować walczyć?
Czy w przyszłości warto wybrać "all risk" - czy wtedy tego typu szkody uwzględnią, czy też coś wymyślą?
 
Janko2 napisał:
Nie przedstawili skąd wg nich pojawiły się pęknięcia
To nie TU ma wykazywać skąd pochodzą pęknięcia, ale zgodnie z art. 6 kc na Tobie spoczywa obowiązek wykazania tego dowodu.
Janko2 napisał:
Odpuścić? Czy próbować walczyć?
To zależy. Jeżeli jesteś w stanie udowodnić, że pęknięcia powstały wskutek poniższych przyczyn ?
Janko2 napisał:
deszczu nawalnego, dymu i sadzy, gradu, huraganu, lawiny, naporu śniegu, osunięcia się ziemi, powodzi, pożaru, uderzenia pioruna, uderzenia pojazdu lądowego, upadku drzewa lub masztu, upadku statku powietrznego, wybuchu, zapadania się ziemi, zalania, trzęsienia ziemi
 
Czyli rozumiem, że lepiej odpuścić...
Bo jeżeli Ja jako przeciętny zjadacz chleba mam udowadniać, że pęknięcia pochodzą od zjawisk opisanych w OWU, to chyba ciężki (i drogi) temat....

Ale w podtekście rozmiem, że w formule All risk, nie byłoby tego typu problemu??? I musieliby uznać??? Czy jest jeszcze możliwość stwierdzenia, że to przyczyny np. naturalne.
 
W formule all risk masz w OWU dokładny katalog wyłączeń. Jeżeli nie ma w nim opisanego przez Ciebie przypadku, to towarzystwo poniesie odpowiedzialność.
Natomiast, jeżeli przyczyna pęknięcia jest nieznana (na zasadzie "bo tak już jest"), to w przypadku all risk, towarzystwo będzie musiało wykazać, że powiązana jest z którymś z wymienionych w OWU wyłączeniem.
 
Powrót
Góra