O
oskarGdansk
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2016
- Odpowiedzi
- 9
Witam,
W kwietniu br. zakupilem samochód z komisu. Miał on ubezpieczeni OC typu 1zł za dzień z Liberty. Po kilku dniach postanowiłem zmienić ubezpieczyciela więc udałem się do punktu PZU. Tam pracownica wypełniła wniosek u wypowiedzenie umowy i wysłała to mailowo do poprzedniej firmy.
Wydawało mi się, że wszystko jest załatwione jednak po pewnym czasie zaczęły do mnie przychodzić smsy z Liberty, że mam do zapłacenia 900zł.
Zacząłem drążyć temat i okazało się, że pracownica PZU zrobiła literówkę w adresie mailowym i wypowiedzenie umowy nie dotarło do adresata.
Kto w takiej sytuacji jest winien? Czy powinienem zapłacić czy jednak powinienem czuć się bezpiecznie gdyż to nie ja popłeniłem błąd?
W kwietniu br. zakupilem samochód z komisu. Miał on ubezpieczeni OC typu 1zł za dzień z Liberty. Po kilku dniach postanowiłem zmienić ubezpieczyciela więc udałem się do punktu PZU. Tam pracownica wypełniła wniosek u wypowiedzenie umowy i wysłała to mailowo do poprzedniej firmy.
Wydawało mi się, że wszystko jest załatwione jednak po pewnym czasie zaczęły do mnie przychodzić smsy z Liberty, że mam do zapłacenia 900zł.
Zacząłem drążyć temat i okazało się, że pracownica PZU zrobiła literówkę w adresie mailowym i wypowiedzenie umowy nie dotarło do adresata.
Kto w takiej sytuacji jest winien? Czy powinienem zapłacić czy jednak powinienem czuć się bezpiecznie gdyż to nie ja popłeniłem błąd?