ubezpieczenie pojazdu nabytego w drodze spadku

  • Autor wątku Autor wątku ropol
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

ropol

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2009
Odpowiedzi
2
Witam.Mój problem związany jest z rekalkulacją polisy oc pojazdów nabytych w drodze spadku...Po ojcu ,ja i matka ,odziedziczyliśmy dwa auta.Ojcu przysługiwała maksymalna zniżka oc.Postanowieniem sąd nabyłem wraz z matką prawa do pojazdów w styczniu tego roku.Polisy wkrótce wygasają.Zlozlem wypowiedzenie umow.Nie posiadam auta,na ktore przysluguje znizka.Ubezpieczyciel,przez telefon,wyjasnil mi kiedy nastepuje rekalkulacja skladki.Zrozmialem co do mojej osoby.Nie rozumiem co do osoby mojej matki.Otrzymalem informacje,ze znizki nie przysluguja matce,ktora byla wspolwlascicielka,mimo iz nie wystepowla w dowodzie rejestracyjnym.Rodzice nie byli po rozwodzie,prowadzili wspolne gospodarstwo domowe...Tego nie rozumiem.Czy ktos moze mi to wyjasnic?
 
Ogólnie jeśli nie ma wprowadzonej rozdzielności majątkowej (czyli jest wspólnota majątkowa) to wszystko co należy do małżonków jest wspólne - dom, samochód (niezależnie od tego czy tylko jeden małżonek jest wspisany w dowód rejestracyjny) itp. itd.
Tym samym w moim rozumieniu zniżki też są wspólne więc małżonka powinna mieć
możliwość skorzystania ze zniżek męża. Jeśli mąż ma np 60% zniżki za brak szkód
to automatycznie żona też takie zniżki powinna posiadać.
 
Mahatman1981 napisał:
Tym samym w moim rozumieniu zniżki też są wspólne więc małżonka powinna mieć
możliwość skorzystania ze zniżek męża. Jeśli mąż ma np 60% zniżki za brak szkód
to automatycznie żona też takie zniżki powinna posiadać.
No nie do końca - nie ma czegos takiego, że zniżka nalezy się obu współmałżonkom. Mozna zsumowac zniżki obu, ale nie "przechodza" one automatycznie na druga osobę.
 
Germis napisał:
No nie do końca - nie ma czegos takiego, że zniżka nalezy się obu współmałżonkom. Mozna zsumowac zniżki obu, ale nie "przechodza" one automatycznie na druga osobę.

To już zależy od podejścia do sprawy danego TU - wiem, że są takie,
które tej zasady "nie wyznają" ale są i takie, które bez problemu (ale tylko w przypadku małżeństwa ze wspólnotą majątkową) "przepisują" zniżki z męża na żonę i odwrotnie.
 
Czyli właściwie dalej wiem niewiele w temacie...Jeżeli nastąpiła rekalkulacja polisy i ja nie mam zniżek-muszę dopłacić.Dobrze,ale dlaczego nie musi płacić drugi spadkobiorca?A może też musi.I mamy taką oto sytuację,że ubezpieczyciel jest kilka tysięcy do przodu z tytułu nabycia spadku przez dwoje nieświadomych.Dlaczego nie...? Czy są jakieś przepisy,które określaja wysokość zniżek i komu,na jakich zasadach,przysługują?Czy w takim przypadku warto iść na wojnę z ubezpieczycielem?
 
Powrót
Góra