W
WhatHaveIDone
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2017
- Odpowiedzi
- 5
Dzień dobry 
Może ktoś będzie w stanie podpowiedzieć mi jak zinterpretować następującą sytuację:
- w lutym mój psiak miał napad drgawek, weterynarz zlecił badania krwi i rozpoznał bardzo silną niedoczynność tarczycy, która jego zdaniem była odpowiedzialna za te drgawki
- kilka dni później zakupiłam ubezpieczenie kosztów leczenia psa, ujawniając zgodnie z moim stanem wiedzy, że pies ma jedną chorobę przewlekłą - niedoczynność tarczycy
- w maju epizod drgawek się powtórzył (już przy unormowanym poziomie hormonów tarczycy) i weterynarz uznał,żeby należy rozpocząć diagnostykę w kierunku chorób neurologicznych
W OWU ubezpieczenia zapisane jest wyłączenie odpowiedzialności ubezpieczyciela w przypadku "choroby, która jest następstwem schorzeń lub stanów chorobowych, które zaobserwowałeś u Psa, zanim rozpoczęła się nasza ochrona ubezpieczeniowa."
Generalnie drgawki wystąpiły po raz pierwszy zanim rozpoczęła się ochrona ubezpieczeniowa, ale zostały zinterpretowane jako objaw niedoczynności tarczycy i w momencie zakupu ubezpieczenia nie było podejrzenia schorzeń neurologicznych. Chciałabym się ubiegać o zwrot kosztów tej obecnej diagnostyki, ale czy ten zapis w OWU nie skazuje mnie od razu na odmowę ze strony ubezpieczyciela?
Dodatkowo jednym z dokumentów wymaganych we wniosku jest oświadczenie o tym od kiedy występują objawy i też za bardzo nie wiem jak ugryźć ten temat. Czy powinnam wskazać maj jako moment który uruchomił na nowo diagnostykę, czy luty i argumentować, że objaw pierwotnie został przypisany innemy schorzeniu?
Może ktoś z Was będzie w stanie mi coś poradzić?
Może ktoś będzie w stanie podpowiedzieć mi jak zinterpretować następującą sytuację:
- w lutym mój psiak miał napad drgawek, weterynarz zlecił badania krwi i rozpoznał bardzo silną niedoczynność tarczycy, która jego zdaniem była odpowiedzialna za te drgawki
- kilka dni później zakupiłam ubezpieczenie kosztów leczenia psa, ujawniając zgodnie z moim stanem wiedzy, że pies ma jedną chorobę przewlekłą - niedoczynność tarczycy
- w maju epizod drgawek się powtórzył (już przy unormowanym poziomie hormonów tarczycy) i weterynarz uznał,żeby należy rozpocząć diagnostykę w kierunku chorób neurologicznych
W OWU ubezpieczenia zapisane jest wyłączenie odpowiedzialności ubezpieczyciela w przypadku "choroby, która jest następstwem schorzeń lub stanów chorobowych, które zaobserwowałeś u Psa, zanim rozpoczęła się nasza ochrona ubezpieczeniowa."
Generalnie drgawki wystąpiły po raz pierwszy zanim rozpoczęła się ochrona ubezpieczeniowa, ale zostały zinterpretowane jako objaw niedoczynności tarczycy i w momencie zakupu ubezpieczenia nie było podejrzenia schorzeń neurologicznych. Chciałabym się ubiegać o zwrot kosztów tej obecnej diagnostyki, ale czy ten zapis w OWU nie skazuje mnie od razu na odmowę ze strony ubezpieczyciela?
Dodatkowo jednym z dokumentów wymaganych we wniosku jest oświadczenie o tym od kiedy występują objawy i też za bardzo nie wiem jak ugryźć ten temat. Czy powinnam wskazać maj jako moment który uruchomił na nowo diagnostykę, czy luty i argumentować, że objaw pierwotnie został przypisany innemy schorzeniu?
Może ktoś z Was będzie w stanie mi coś poradzić?