M
marta0910
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2012
- Odpowiedzi
- 1
Dwa lata temu ubezpieczałam samochód u maklera ubezpieczeniowego. Chciałam cały pakiet, często jeżdżę do Polski a wiadomo wypadki chodzą po ludziach. Z racji, że w ogóle się nie orientowałam w niemieckich ubezpieczeniach, poległam na Panu maklerze. Przez dwa lata opłacałam ubezpieczenie sądząc że mam cały pakiet, aż do ostatnich dni....
Na autostradzie zepsuł mi się samochód, została wezwana pomoc i ponad 350 km na lawecie. Po unikaniu kontaktu i nie odbieraniu telefonów przez kilka dni makler w końcu się odezwał i okazało się, że nie mam całego pakietu ubezpieczenia, wiec za lawetę będę musiała zapłacić z własnej kieszeni.... Czuję się oszukana przez Pana Maklera. Rozważam czy nie isć do niemieckiego prawnika... Jakie kroki powinnam podjąć aby ten Pan odpowiedział za swój błąd? Czy mogę go w jakiś sposób pociągnąć do odpowiedzialności?
Na autostradzie zepsuł mi się samochód, została wezwana pomoc i ponad 350 km na lawecie. Po unikaniu kontaktu i nie odbieraniu telefonów przez kilka dni makler w końcu się odezwał i okazało się, że nie mam całego pakietu ubezpieczenia, wiec za lawetę będę musiała zapłacić z własnej kieszeni.... Czuję się oszukana przez Pana Maklera. Rozważam czy nie isć do niemieckiego prawnika... Jakie kroki powinnam podjąć aby ten Pan odpowiedział za swój błąd? Czy mogę go w jakiś sposób pociągnąć do odpowiedzialności?