Ubezpieczenie zdrowotne do 26 roku życia-było opłacane przez ZUS czy nie?

  • Autor wątku Autor wątku Qubi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Q

Qubi

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
8
Witam, niedługo skończę 26 lat i żyłam w błogim przeświadczeniu, że składkę na ubezpieczenie zdrowotne opłaca za mnie ZUS, ponieważ rodzice pobierają emeryturę. W chwili obecnej zgłosiłam się do uczelni z prośbą o ubezpieczenie mnie po ukończeniu 26 roku życia (wypada to w połowie listopada) i polecono mi sprawdzić, czy ZUS opłaca składkę za okres do połowy miesiąca czy do 1 grudnia. W ZUSie moi rodzice otrzymali informację, że żadna składka nie jest opłacana :mad:.
Jestem w kropce- do 18 roku życia byłam na pewno zgłoszona, ponieważ rodzice dostawali na mnie rodzinne. Czy po tym momencie ZUS mógł automatycznie mnie wykreślić z listy? Dodam, że nigdy nie zażądano od moich rodziców żadnego zaświadczenia z uczelni, nie poinformowano ich także o zaprzestaniu opłacania świadczeń za mnie. Czy jest możliwe, że przez ostatnich 8 lat korzystałam z opieki medycznej nie będąc ubezpieczona i nikt tego nie wykrył? Dodam, że zmieniałam w tym czasie lekarza rodzinnego, przenosiłam dokumenty itp. i nigdy nie dostałam do zapłacenia żadnej faktury za świadczenia.
Jeżeli rzeczywiście składka nie była opłacana, czy czekaja mnie jakieś kary?
 
Z tytułu ubezpieczenia zdrowotnego członka rodziny nie zwiększa się składka na ubezpieczenie zdrowotne ani nie jest płacona żadna dodatkowa.
Jakie rodzinne? ZUS dawno nie płaci żadnych rodzinnych! Rodzice nie zgłosili Ciebie do ubezpieczenia zdrowotnego i w tym cały problem. Teraz już nikt nie nie zrobi tego z datą wsteczną, bo nie ma do tego podstaw. A że w przychodni udzielają świadczeń bez sprawdzenia, że ubezpieczony jest faktycznie ubezpieczony to ich problem. Ich i pacjenta, bo NFZ bywa bezwzględny i za leczenie nie zapłaci.
 
Zastanawia mnie, że koleżanka ubezpieczona w KRUZie dostaje co semestr wezwania do przedstawienia zaświadczenia, że studiuje z zaznaczeniem, że ją wykreślą jeżeli nie dostarczy. Ja studia zaczęłam przed 18 rokiem życia, a rodzice nigdy nie dostali pisma informującego o takim obowiązku.

Pytanie główne:
Czy ZUS ma obowiązek wysłać pismo informujące o wykreśleniu z listy osób podlegających wspólnemu ubezpieczeniu po ukończeniu 18 roku życia?
 
...bo ZUS nie ma takiego obowiązku. Niby dlaczego miałby mieć, skoro składka opłacana jest na rzecz Narodowego Funduszu Zdrowia.
To w interesie ubezpieczonego i jego dzieci leży zgłoszenie ich do ubezpieczenia. Nieznajomość prawa szkodzi. Czy np. urząd skarbowy wysyła do podatnika informację pt. podatniku złóż deklarację i zapłać podatek?

PS. W przypadku koleżanki to chodzi o ubezpieczenie zdrowotne, czy rentę rodzinną?
 
Mam jeszcze kilka pytań-
W ustawie z dnia 17 sierpnia 2004 o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w Art. 66 ust.1 pkt.20 jest napisane:
Obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu podlegają [...] studenci i uczestnicy studiów doktoranckich niepodlegający obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z innego tytułu, z wyłączeniem osób, o których mowa w art. 3 ust. 2 pkt 1.

oraz w art. 75 ust. 4
Osoby, o których mowa w art. 66 ust. 1 pkt 17, 18 i 20, zgłaszają do ubezpieczenia zdrowotnego odpowiednio szkoły, zakłady kształcenia nauczycieli, szkoły wyższe, jednostki prowadzące studia doktoranckie, placówki pełniące funkcje resocjalizacyjne, wychowawcze lub opiekuńcze i domy pomocy społecznej.

Czy z tego wynika, że mnie, jako studentkę, zgłasza do ubezpieczenia uczelnia, a nie jak myślałam wcześniej rodzice w ZUS?
Na uczelni w końcu dostaję przecież co roku pieczątkę w książeczce zdrowia, która (cytuję) "Uprawnia do korzystania ze świadczeń profilaktyczno-leczniczych w zakładach studenckiej i społecznej służby zdrowia".

Byłabym wdzięczna, gdyby ktoś, kto się na tym dobrze zna, jasno mi to wyłożył.
 
Po ukończeniu 26 roku życia powinna zgłosić Ciebie uczelnia, wcześniej powinnaś być zgłoszona do ubezpieczenia zdrowotnego jako członek rodziny przy którymś z rodziców (to ubezpieczenie wygasa z chwilą ukończenia 26-roku życia).
 
W takim razie, skoro mieli mnie ubezpieczyć rodzice, a tego nie zrobili, to ktoś musi pokryć zaległe składki. Jestem nadal studentką, czyli do 26 roku życia powinno za mnie płacić państwo.
Jeżeli w tej chwili rodzice zgłoszą mnie w ZUSie jako członka rodziny podlegającego ubezpieczeniu, to kto ma zapłacić zaległości?
 
Masz 26 lat i nadal jesteś studentką, nie dziwię się ... nie rozumiesz tego co czytasz.
Przeczytaj jeszcze raz wszystkie posty ZE ZROZUMIENIEM. Czy mamy tłumaczyć zdanie po zdaniu? Żenada.

PS. Po co my się tutaj produkujemy?
 
Ostatnia edycja:
Nie życzę sobie, żeby ktoś mnie obrażał. Argumenty ad personam i duże litery, czyli krzyk, nie są na miejscu.
Jeżeli nie potrafisz się kulturalnie wyrażać, to się nie wypowiadaj, bo Twój ton od początku do miłych nie należał i również odnosiłam wrażenie, że nie czytałaś ze zrozumieniem tego, co ja pisałam. Do wielu kwestii, które poruszyłam, nie odniosłaś się, albo zrobiłaś to co najmniej nieuprzejmie i zdawkowo (ZUS do dziś wypłaca świadczenia rodzinne...), dlatego zmieniałam formę pytań.
Co do moich postów- chciałam, żeby ktoś znający się na prawie wyjaśnił mi dokładnie moją sytuację i pokazał jakie mam wyjścia. Ponoć od tego jest to forum.
 
Moje sprostowanie: ZUS wypłacał świadczenia rodzinne do 2005 roku. W tej chwili zajmują się tym inne instytucje.
 
Zasiłek rodzinny nie ma nic wspólnego z ubezpieczeniem zdrowotnym.
Liczy się zgłoszenie,o czym wielokrotnie pisałam. Proszę to wreszcie zrozumieć, a nie czekać na odpowiedź zgodną z własnymi oczekiwaniami, a niezgodną z prawem.

Temat uważam za wyczerpany.
 
Popieram Morenę.
Jak można zostać studentem będąc półanalfabetą ...
Kwestia OPŁACANIA składek za osoby zgłoszone jako członkowie rodziny osoby ubezpieczonej została wystarczająco wyjaśniona.
 
Powrót
Góra