M
Matheoosh
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2013
- Odpowiedzi
- 1
Witam forumowiczów.
Zwykle nie piszę postów i staram się znaleźć wszystkie informacje samemu jednak tym razem już się poddałem.
Mam do rozpatrzenia konkretny przypadek.
Otóż moja dziewczyna lat 20 w tym roku rozpoczęła studia zaoczne.
Podczas tych wakacji pracowała przez 3 miesiące na umowę o pracę na czas określony, pracodawca odprowadzał za nią składki na ubezpieczenie zdrowotne przez co została wyrejestrowana z ubezpieczenia rodzica.
Aktualnie będąc studentką zaoczną pracuje na umowę o zlecenie. Zleceniodawca nie płaci składek zdrowotnych. Moja dziewczyna powiadomiła swoją mamę by ponownie zarejestrowała ją do ubezpieczenie rodzinnego. Ta spytała się w ZUSie czy może ją wpisać i otrzymała odpowiedź "nie - bo pracuje".
Czy urzędnik mógł jej tak odpowiedzieć? Z tego co mi wiadomo do 26 roku życia umowa o zlecenie nie wpływa na utratę prawa do ubezpieczenia rodzinnego pod warunkiem kontynuowania edukacji.
Co ma zrobić moja dziewczyna by mieć prawo do leczenia?
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Zwykle nie piszę postów i staram się znaleźć wszystkie informacje samemu jednak tym razem już się poddałem.
Mam do rozpatrzenia konkretny przypadek.
Otóż moja dziewczyna lat 20 w tym roku rozpoczęła studia zaoczne.
Podczas tych wakacji pracowała przez 3 miesiące na umowę o pracę na czas określony, pracodawca odprowadzał za nią składki na ubezpieczenie zdrowotne przez co została wyrejestrowana z ubezpieczenia rodzica.
Aktualnie będąc studentką zaoczną pracuje na umowę o zlecenie. Zleceniodawca nie płaci składek zdrowotnych. Moja dziewczyna powiadomiła swoją mamę by ponownie zarejestrowała ją do ubezpieczenie rodzinnego. Ta spytała się w ZUSie czy może ją wpisać i otrzymała odpowiedź "nie - bo pracuje".
Czy urzędnik mógł jej tak odpowiedzieć? Z tego co mi wiadomo do 26 roku życia umowa o zlecenie nie wpływa na utratę prawa do ubezpieczenia rodzinnego pod warunkiem kontynuowania edukacji.
Co ma zrobić moja dziewczyna by mieć prawo do leczenia?
Z góry dziękuję za odpowiedzi.