Ubezwłasnowolnienie, albo przymusowe leczenie?

  • Autor wątku Autor wątku PanPawelek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

PanPawelek

Użytkownik
Dołączył
01.2023
Odpowiedzi
56
Witam, mieszkam razem z matką. Matka chcę mnie prawdopodobnie ubezwłasnowolnić, albo wysłać na przymusowe leczenie, ponieważ w najbliższym czasie szykuję rozprawa w której razem będziemy się prawdopodobnie sądzić i w ten sposób nie będę mógł się bronić. Po swojej stronie ma swoją matkę, która wszystko powtórzy jak papuga. Kłamie i wmawia mi, że nadużywam alkohol.

Oczywiście wypije sobie raz w tygodniu, czasami rzadziej (warto zaznaczyć, że nigdy nie zdarzyło mi się wypić częściej niż 1x w tygodniu.)

I teraz pytanie, czy to wystarczy, żeby mnie ubezwłasnowolnić, albo wysłać na przymusowe leczenie? Jeżeli nie, to jak mogę się zabezpieczyć, żeby nie skłamała, że pije częściej niż faktycznie to ma miejsce? Mam kupić kamerę w moim pokoju i rejestrować 24/7 każdy dzień? Ma to w ogóle sens i będzie coś takiego brane pod uwagę jako dowód? Bo oczywiście z tego uzbiera się tysiące godzin nagrań. Kupić dysk + kamerę nie jest dla mnie problemem, pytanie czy to wgl ma sens?
 
PanPawelek napisał:
I teraz pytanie, czy to wystarczy, żeby mnie ubezwłasnowolnić, albo wysłać na przymusowe leczenie? Jeżeli nie, to jak mogę się zabezpieczyć, żeby nie skłamała, że pije częściej niż faktycznie to ma miejsce?
Sąd powołuje biegłego a nie opera się na zeznaniach świadków. W sprawie o ubezwłasnowolnienie może Pan wystąpić o przyznanie pełnomocnika z urzędu. Biegły wyda opinię odnośnie tego czy spełnione są przesłanki do ubezwłasnowolnienia całkowitego lub częściowego. Zawsze sam może się Pan poddać badaniu np. morfologii oraz zlecić lekarzowi interpretację badania na okoliczność występowania przejawów nadużywania alkoholu.
 
Byrhtnoth napisał:
Sąd powołuje biegłego a nie opera się na zeznaniach świadków. W sprawie o ubezwłasnowolnienie może Pan wystąpić o przyznanie pełnomocnika z urzędu. Biegły wyda opinię odnośnie tego czy spełnione są przesłanki do ubezwłasnowolnienia całkowitego lub częściowego. Zawsze sam może się Pan poddać badaniu np. morfologii oraz zlecić lekarzowi interpretację badania na okoliczność występowania przejawów nadużywania alkoholu.

W zasadzie sam nie wiem jakie działania zostaną podjęte, są dwie opcje - albo ubezwłasnowolnienie, albo przymusowe leczenie. W jaki sposób biegły ustala, czy są przesłanki do ubezwłasnowolnienia? Bo jeżeli sąd nie opiera się na zeznaniach świadków to bardzo pozytywna informacja, bo moja matka i jej matka mogą powiedzieć wszystko jednocześnie mijając się z prawdą i raczej nie byłbym w stanie tego udowodnić, a jak wiadomo matka potencjalnie będzie traktowana bardziej wiarygodnie, szczególnie jeżeli trafi na sędzinę.

Proszę mi jeszcze powiedzieć jak to jest z przymusowym leczeniem? Czy sytuacja wygląda tak samo? Jak się bronić? Czy wcześniej wspomniane rejestrowanie 24/7 mojego pokoju ma sens?
 
PanPawelek napisał:
Proszę mi jeszcze powiedzieć jak to jest z przymusowym leczeniem? Czy sytuacja wygląda tak samo? Jak się bronić? Czy wcześniej wspomniane rejestrowanie 24/7 mojego pokoju ma sens?
Podobnie. Moim zdaniem nie ma.
 
PanPawelek napisał:
Proszę mi jeszcze powiedzieć jak to jest z przymusowym leczeniem? Czy sytuacja wygląda tak samo? Jak się bronić? Czy wcześniej wspomniane rejestrowanie 24/7 mojego pokoju ma sens?
Nie ma sensu. Na przymusowe leczenie nie jest tak łatwo wysłać. Musiałoby wystąpić naprawdę dużo przesłanek ku temu. Jeśli to by miało miejsce to będziesz najpierw skierowani do poradni po diagnozę. A i tak teraz bardzo rzadko jest zasądzane przymusowe. W zasadzie tylko w skrajnych przypadkach.
 
Martainn napisał:
Nie ma sensu. Na przymusowe leczenie nie jest tak łatwo wysłać. Musiałoby wystąpić naprawdę dużo przesłanek ku temu. Jeśli to by miało miejsce to będziesz najpierw skierowani do poradni po diagnozę. A i tak teraz bardzo rzadko jest zasądzane przymusowe. W zasadzie tylko w skrajnych przypadkach.
No to skoro tak to w takim razie nie mam się co bać, a tak z ciekawości na czym ta diagnoza w poradni polega? Bo hipotetycznie realny alkoholik np. pijący codziennie może powiedzieć, że pije raz w roku i jak to udowodnią mu, że jest inaczej?
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra