ubezwłasnowolnienie

  • Autor wątku Autor wątku kitachi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kitachi

Użytkownik
Dołączył
05.2013
Odpowiedzi
233
Witam
Nie wiem czy to dobry dział w razie potrzeby proszę admina o przeniesienie.
Moja teściowa ma syna alkoholika. Od znajomej usłyszała, że najlepiej go ubezwłasnowolnić i zamknąć w ośrodku bo tak ktoś zrobił i jest fajnie.
W zasadzie jej plan się udał, sąd go ubezwłasnowolnił jednak kuratorem ma być ktoś wyznaczony przez sąd teściowa nie chciała.
Teraz najważniejsze, delikatnie teściowa dała nam do zrozumienia, że jest opcja ośrodka ale zapewne rodzina czyli rodzeństwo będzie partycypować w kosztach.
Sam delikwent ma tylko jakiś zasiłek socjalny coś ok 500 zł, teściowa małą emeryturę.
Jak bronić się przed ponoszeniem kosztów pobytu w ośrodku takiej osoby ?
Gdyby chciał mógłby pracować, jako rodzina zrobiliśmy wiele aby pomóc. Bezskutecznie.
W opinii lekarskiej ze szpitala psychiatrycznego pacjent nie rokuje, nie widzi problemu, to świat ma problem nie on.
Nie mamy chęci ponoszenia kosztów wczasów kogoś kto zapewne po raz kolejny ucieknie z ośrodka jak się zrobi ciepło i wróci do kolegów.
Pozdrawiam
 
Jeżeli chodzi o ośrodek prywatny to finansowanie reguluje umowa zawarta z ośrodkiem. Jeżeli chodzi o przymusowe leczenie w państwowym zakładzie leczniczym to koszt pobytu w zakładzie jest finansowany z funduszy publicznych. Natomiast jeżeli szwagier zostałby umieszczony w domu pomocy społecznej dla osób uzależnionych to opłatę za jego tam pobyt ponosi przede wszystkim on sam oraz jego małżonek, jego zstępni (dzieci, wnuki itd.) i wstępni (rodzice, dziadkowie itd.) oraz na końcu gmina. Rodzeństwo nie jest zobowiązane do ponoszenia opłat. Natomiast w/w osoby najbliższe zobowiązane do uczestniczenia w opłacie za pobyt mogą uwolnić się od tego obowiązku z uwagi na sytuację finansową, osobistą lub rodzinną.
Przepis prawny:
art. 61 ustawa o pomocy społecznej
1. Obowiązani do wnoszenia opłaty za pobyt w domu pomocy społecznej są w kolejności:
1)mieszkaniec domu, a w przypadku osób małoletnich przedstawiciel ustawowy z dochodów dziecka,
2)małżonek, zstępni przed wstępnymi,
3) gmina, z której osoba została skierowana do domu pomocy społecznej
- przy czym osoby i gmina określone w pkt 2 i 3 nie mają obowiązku wnoszenia opłat, jeżeli mieszkaniec domu ponosi pełną odpłatność.
2. Opłatę za pobyt w domu pomocy społecznej wnoszą:
1) mieszkaniec domu, nie więcej jednak niż 70% swojego dochodu, a w przypadku osób małoletnich przedstawiciel ustawowy z dochodów dziecka, nie więcej niż 70% tego dochodu;
2) małżonek, zstępni przed wstępnymi - zgodnie z umową zawartą w trybie art. 103 ust. 2:
a) w przypadku osoby samotnie gospodarującej, jeżeli dochód jest wyższy niż 300% kryterium dochodowego osoby samotnie gospodarującej, jednak kwota dochodu pozostająca po wniesieniu opłaty nie może być niższa niż 300% tego kryterium,
b) w przypadku osoby w rodzinie, jeżeli posiadany dochód na osobę jest wyższy niż 300% kryterium dochodowego na osobę w rodzinie, z tym że kwota dochodu pozostająca po wniesieniu opłaty nie może być niższa niż 300% kryterium dochodowego na osobę w rodzinie;
3) gmina, z której osoba została skierowana do domu pomocy społecznej - w wysokości różnicy między średnim kosztem utrzymania w domu pomocy społecznej a opłatami wnoszonymi przez osoby, o których mowa w pkt 1 i 2.

art. 64 ustawa o pomocy społecznej
Osoby wnoszące opłatę lub obowiązane do wnoszenia opłaty za pobyt mieszkańca domu w domu pomocy społecznej można zwolnić z tej opłaty częściowo lub całkowicie, na ich wniosek, po przeprowadzeniu rodzinnego wywiadu środowiskowego, w szczególności jeżeli:
1) wnoszą opłatę za pobyt innych członków rodziny w domu pomocy społecznej, ośrodku wsparcia lub innej placówce;
2) występują uzasadnione okoliczności, zwłaszcza długotrwała choroba, bezrobocie, niepełnosprawność, śmierć członka rodziny, straty materialne powstałe w wyniku klęski żywiołowej lub innych zdarzeń losowych;
3) małżonkowie, zstępni, wstępni utrzymują się z jednego świadczenia lub wynagrodzenia;
4) osoba obowiązana do wnoszenia opłaty jest w ciąży lub samotnie wychowuje dziecko;
5) osoba obowiązana do wnoszenia opłaty lub jej rodzic przebywała w rodzinie zastępczej, rodzinnym domu dziecka lub placówce opiekuńczo-wychowawczej, na podstawie orzeczenia sądu o ograniczeniu władzy rodzicielskiej osobie kierowanej do domu pomocy społecznej lub mieszkańcowi domu;
6) osoba obowiązana do wnoszenia opłaty przedstawi wyrok sądu oddalający powództwo o alimenty na rzecz osoby kierowanej do domu pomocy społecznej lub mieszkańca domu.
7)osoba obowiązana do wnoszenia opłaty wykaże, w szczególności na podstawie dokumentów dołączonych do wniosku, rażące naruszenie przez osobę kierowaną do domu pomocy społecznej lub mieszkańca domu obowiązku alimentacyjnego lub innych obowiązków rodzinnych względem osoby obowiązanej do wnoszenia opłaty.

art. 64a ustawa o pomocy społecznej
Osobę obowiązaną do wnoszenia opłaty za pobyt mieszkańca domu w domu pomocy społecznej zwalnia się całkowicie z tej opłaty, na jej wniosek, pod warunkiem że przedstawi prawomocne orzeczenie sądu o pozbawieniu tego mieszkańca władzy rodzicielskiej nad tą osobą i oświadczy, że władza rodzicielska nie została przywrócona lub prawomocne orzeczenie sądu o skazaniu tego mieszkańca za umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego popełnione na szkodę osoby obowiązanej do wnoszenia opłaty, jej zstępnego, małoletniego lub pełnoletniego nieporadnego ze względu na wiek, stan psychiczny lub fizyczny rodzeństwa lub jej rodzica, chyba że skazanie uległo zatarciu. Zwolnienia te obejmują zstępnych osoby zwolnionej z opłaty za pobyt mieszkańca domu w domu pomocy społecznej.
 
witam
Dziękuję za odpowiedź.
Jak napisałem "zainteresowany" nie ma środków, jest trwale bezrobotny bez chęci do pracy. Teściowa załatwiła jakąś rentę socjalną ok 500 zł co z całą pewnością nie starczy. Teściowa ma emeryturę ok 1500 zł więc nie ma z czego zabierać.
Na szczęście nie miał żony i dzieci, nic bynajmniej o tym nam nie wiadomo.
Zostaje tylko rodzeństwo, tu niestety jest z "czego brać".
Aby nie było wysłaliśmy go już sami do takiego ośrodka (za odpłatnością i to my płaciliśmy). Niestety nie podobało się więc się schlał i został karnie usunięty (premedytacja, taki był cel).
Dajemy jeść, ma gdzie mieszkać, opłacamy rachunki, ubieramy. Ma niezbędną pomoc. Nie ma alkoholu, papierosów czyli tego co najważniejsze dla niego :D
Jesteśmy przekonani, że szanse na wyjście z nałogu ma takie jak na wygraną w lotko i to nie grając.
Wnosząc z odpowiedzi rodzeństwo nie może zostać obciążone do opłacania takiego ośrodka ?
Jeśli nie to do czego może nas zobowiązać taki opiekun prawny, kurator ?
Pozdrawiam
 
Rodzeństwo nie jest zobowiązane do pokrywania opłat publicznego zakładu leczniczego i dps. Co do prywatnego ośrodka/domu opieki to reguluje to umowa z ośrodkiem/domem opieki. Opiekun prawny ma reprezentować podopiecznego i zarządzać jego majątkiem. Może np. wystąpić w imieniu podopiecznego o alimenty od siostry. Uprawnienia kuratora określa postanowienie o jego powołaniu.
 
witam
Majątku brak, chyba że kredyty niespłacone w parabankach. Za to odsiedział wyrok. Drugi za znęcanie się i okradanie matki, oraz kradzież rzeczy siostry. Miał oddać co ukradł (rekompensata), ale to nie są sprawy ważne.
Nie pracuje bo nie chce (budowlaniec z zawodu). Ma kilkanaście lat pracy.
Tylko ta renta socjalna, którą wydeptała matka i orzeczenie o niepełnosprawności to najniższe. Od picia wycięli mu prawie cały żołądek ledwo wyszedł, jednak nie uniemożliwia mu to przyjmowania płynów wyskokowych.
Taka ballada o Januszku :(
Na jakiej podstawie może być orzeczony taki obowiązek alimentacyjny wobec rodzeństwa na rzecz brata ?
Ja pracuję i sam się utrzymuję, dzięki temu mam też zabezpieczenie na wypadek choroby. On nie bo nie chce.
Dla czego inni mają ponosić konsekwencje decyzji kogoś innego ?
To wolny kraj, niech robi co chce na swój wyłączny rachunek.
Pozdrawiam
 
Na jakiej podstawie może być orzeczony taki obowiązek alimentacyjny wobec rodzeństwa na rzecz brata?
Niewywołany umyślnymi działaniami lub zaniechaniami brak środków utrzymania oraz niemożność uzyskania alimentów od dzieci i rodziców.
 
witam
Dziękuję za odpowiedzi.
Wszystko ok, jednak nie zgadzam się co do :
"Niewywołany umyślnymi działaniami lub zaniechaniami brak środków utrzymania oraz niemożność uzyskania alimentów od dzieci i rodziców"
W mojej ocenie taki stan rzeczy nie mieści się w tej definicji. Co innego wypadek etc. tu nie ma takiej sytuacji. Wielokrotnie był umieszczany w szpitalu psychiatrycznym na oddziale uzależnień. Zawsze wychodził karnie usunięty lub po minimalnym czasie ze względu na brak efektów i rokowań. Lekarze nie dają już nadziei.
Nawet wychodząc z więzienia po prawie 16 miesięcznej karze pierwsze kroki i wszystkie posiadane środki przeznaczył na alkohol.
Dla mnie to wszystko świadome działanie. Więc nie chcę płacić za cudzy styl życia i problemy.
Jestem jednak świadom, że to mój subiektywny punkt widzenia.
Dziękuję i pozdrawiam
 
Powrót
Góra