W
WiktorR.
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2021
- Odpowiedzi
- 1
Krótko: napisałem doktorat. Recenzenci zawnioskowali o wyróżnienie pracy i jej publikację. Potem dostałem uchwałę, w której jest napisane, że podjęto decyzję o "wyróżnieniu pracy i skierowaniu jej do druku". Podpisy, pieczęcie, info o tym, że decyzja podjęta jednogłośnie, liczba głosów, wszystko się zgadza.
I tak: czy uczelnia ma jakikolwiek obowiązek faktycznie skierować moją pracę do publikacji? I co to znaczy? Że zgodzą się na druk w wydawnictwie uczelni, jeśli zapłacę, czy także że sfinansują wydanie? Nikt nie podjął żadnych działań w tej sprawie i nie sądzę, żeby zamierzano. Czy ja mogę/powinienem się do kogoś udać i domagać wyegzekwowania zapisu uchwały?
W praktyce u mnie na uczelni, nie będąc pracownikiem, można wydać książkę, jeśli promotor to załatwi (nawet jeśli praca jest marna). Niestety, ja z moim nie chcę mieć już nic więcej w życiu do czynienia. Nie proszę więc o rady dotyczące załatwienia sobie tego z uczelnią. Zastanawiam się jedynie, czy to, co jest napisane w poważnym druku, uchwale rady dyscypliny, ma jakieś realną siłę prawną. Będę bardzo wdzięczny za odpowiedzi.
I tak: czy uczelnia ma jakikolwiek obowiązek faktycznie skierować moją pracę do publikacji? I co to znaczy? Że zgodzą się na druk w wydawnictwie uczelni, jeśli zapłacę, czy także że sfinansują wydanie? Nikt nie podjął żadnych działań w tej sprawie i nie sądzę, żeby zamierzano. Czy ja mogę/powinienem się do kogoś udać i domagać wyegzekwowania zapisu uchwały?
W praktyce u mnie na uczelni, nie będąc pracownikiem, można wydać książkę, jeśli promotor to załatwi (nawet jeśli praca jest marna). Niestety, ja z moim nie chcę mieć już nic więcej w życiu do czynienia. Nie proszę więc o rady dotyczące załatwienia sobie tego z uczelnią. Zastanawiam się jedynie, czy to, co jest napisane w poważnym druku, uchwale rady dyscypliny, ma jakieś realną siłę prawną. Będę bardzo wdzięczny za odpowiedzi.