Uchwała ...

  • Autor wątku Autor wątku Agull
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Agull

Użytkownik
Dołączył
06.2016
Odpowiedzi
164
Słyszeliście może nowość w temacie , że zostało uchwalone nowe prawo odnośnie przeterminowanych długów?
O co chodzi konkretnie? Wie ktoś ?
 
Wydaje mi się, że zapewne o to chodzi **** czyli tematu przedawnienia przy umorzeniu egzekucji, w których bte stanowił podstawę.
Sam nie wiem dlaczego media odgrzewają kotleta, bo orzeczenie jest z lipca, a więc żadna nowość.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Aha... zaraz wczytam się o co chodzi
 
Nie jest to jakaś szczególna nowość, bo z czerwca tego roku. Ale fakt. Trochę namieszało na rynku windykacji.
 
Czyli wszystkie tytuły powyzej 3 lat są przedawnione, rozumiem?
 
Z BTE tak. Nakazy nie. Ale to trzeba podnieść na rozprawie. Zresztą, one się przedawniały i tak szybko, bo często egzekucja była umarzana na wniosek wierzyciela, a to skutkowało stanem jakby egzekucji nie było.
 
Hmm.... czyli ogólnie lipa bo przeważnie po bte są nakazy itd... Czyli nic praktycznie dobrego.. Dobrze rozumiem?
 
Chyba nie umiem czytać ze zrozumieniem..
Czy sprawa dotyczy przedawnień spraw w windykacji? Czyli ,ze co ..? Jak FW ma dług bez innego tytułu jak bte to jest przedawnienie? A co jeśli jest podpisana ugoda z FW ?
 
Już przerabialiśmy te ugody :) Ugoda to jest taka franca, że bardzo trudno jest ją podważyć.
Sprawa dotyczy tego, że jeżeli dług był egzekwowany przez bank na podstawie BTE, to następny wierzyciel (ten co kupił ten dług) nie może korzystać z przerwy biegu przedawnienia. Innymi słowy, dla tego wierzyciela przedawnienie biegnie od daty wymagalności zobowiązania (wypowiedzenia kredytu). A po trzech latach od wymagalności długu nie można go przymusowo ściągnąć. Zatem bardzo wiele FW kupiło długi już przedawnione.
 
[Czyli generalnie jak mam ugody podpisane z FW to mam już pozamiatane.. a co jeśli naprawdę nie będę miał środków na spłatę? Bo moja rodzina też już nie może pomagać mi..
 
Po co podpisywałeś? No nic, zacznie się egzekucja, która Ci przecież nie przeszkadza, bo naprawdę nie masz.
 
Powrót
Góra