Uchwały Rady Gminy można skarżyć do WSA czy nie?

  • Autor wątku Autor wątku toppertje
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

toppertje

Użytkownik
Dołączył
03.2007
Odpowiedzi
178
Witajcie, potrzebuję pomocy w sprawie uchwał Rady Gminy. Problem polega na tym, że w przypadku jednek z uchwał, która ma w nagłówku UCHWAŁA, była głosowana, ma numer uchwały, widnieje w rejestrze uchwał na BIP UG, w chwili gdy trafiła do WSA adwokat UG stwierdziła, że choć ma ona formę uchwały to jednak nią nie jest i Sąd bez zapoznania się z dokumentami, uznał argumentację prawnika gminy i skargę oddalił. Mimo licznych wniosków w uchwałach nie ma zadnej informacji czy można je zaskarżać. Teraz wojewoda twierdzi, że uchwał dotyczących np. skarg na Wójta nie można zaskarżać do WSA albowiem wydawane one są w postępowaniu skargowym.
Jak to jest faktycznie? Jak argumentować skargi do WSA by prawnik UG ponownie nie mógł twierdzić, że uchwała uchwałą nie jest? Z góry dziękuję za każdą radę i podpowiedź.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
nie wszystkie, które możesz masz określone w art 3 § 2 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
 
W orzecznictwie rzeczywiście ukształtował się pogląd, że uchwały rady gminy podejmowane w ramach postępowania skargowego, o którym mowa w przepisach Działu VIII k.p.a., nie mogą być zaskarżone do sądu administracyjnego przez wnoszącego skargę.

Niezbyt jest więc tutaj pole do "argumentowania", te sprawy zgodnie z orzecznictwem po prostu nie podlegają kognicji sądów administracyjnych i WSA w takiej sytuacji musi wniesioną skargę odrzucić.
 
Tak jak powyżej, niestety tych uchwał dotyczących sposobu rozstrzygnięcia spraw dot. skarg na wójta/burmistrza/prezydenta miasta nie rozpoznaje sąd administracyjny. Ewentualnie można ponowną skargę złożyć, tylko musiałaby dotyczyć innej sprawy - jednakże bez szczegółów sprawy niewiele więcej można tutaj napisać. Z drugiej strony nawet jeżeli rada gminy uznałaby skargę za zasadną, to właściwie na tym się wszystko kończy. Myślę, że główny cel skargi to rozwiązania pewnego problemu, a przynajmniej próba jego rozwiązania. Zazwyczaj wstępna ścieżka postępowania w przypadku wpłynięcia skargi do rady gminy wygląda tak, że skarga rozpatrywana jest przez właściwą komisję (np. skarg i wniosków), gdzie radni uzyskują wyjaśnienia od wójta/burmistrza/prezydenta miasta lub upoważnionych pracowników, zaznajamiają się ze sprawą i wstępnie oceniają, czy skarga jest zasadna czy nie.
 
Podam przykłady działań Rady Gminy i wydawanych uchwał. Do RG trafia skarga na nieudzielanie przez Wójta odpowiedzi na pisma, skargi bezzasadne:
1. RG po bezskutecznym wzywaniu Wójta przez ponad rok do udzielenia odpowiedzi twierzi: a-Wójt odpowiedzi udzielil bo niby o jakieś wyjaśnienia wystąpił na wniosek o wydanie kopi pisma na które się powołują na komisji przewodnicząca stwierdziłą ( mam na nagraniu z komisji bo oczywiście w protokole tego nie ma), że jeśli chcę otrzymać odpowiedż mam wystąpić z nowym pismem-skarga bezzasadna.
2. RG po tym jak Wójt od roku 2023 nie udzielił odpowiedzi na pismo stwierdziłą skargę za bezzasadną twierdząc, że w podobnej sprawie inna instytucja udzieliła odpowiedzi. Oczywiście w uzasadnieniu sugerują, że to była odpowiedź Wójta.

Innym przykładem jest rozpatrywanie skarg na wybory sołeckie Do UG/RG trafiy dwie skargo: moja złożona w dniu wyborów i druga z innego sołectwa złożona kilka miesięcy od wyborów. Moja skarga rozpatrywana byla przez 9 miesiecy z pomijaniem dowodów, przeciąganiem sprawy itd. W końcu skarga na uchwałę RG trafiła do WSA, gdzie prawnik widząc ilośc dowodów stwierdziłą, że termin do złożenia skargi biegnie od dnia sesji na której uchwała została ogłoszona i stwierdziła, że uchwała jest tylko dokumentem technicznym a nie uchwałą i Sąd bez zapoznania się z dowodami uwzględnił twierdzenia prawnik UG i uznał skargę za niedopuszczalną
Druga skarga wyborcza też trafiła do WSA i tu adwokat powołał sie, na złożenie skargi po terminie i brak dowodów uznając uchwałę za uchwałę. Sąd uznał, że skargę na uchwałę można złożyc w każdym terminie i unieważnił uchwałę RG.
Gdzie tu jest logika? Jak to możliwe, że uchwały w jednej gminie dotyczące takiej samej skargi raz są a innym razem nie są uchwałąmi?
Czy obywatel nie ma już żadnych praw i Rada Gminy aż tak bardzo może robić co chce?
 
Proszę o ocenę uchwały. 1. RG twierdzi, że nie doszło do nieudzielenia odpowiedzi na pismo przez Wójta albowiek Konserwator Zabytkow zorganizował spotkanie na którym Wójt był obecny i Konserwator sporządził protokól z tego spotkania, który został mi dostarczony.
2. Kolejnym twierdzeniem jest, że Wójt nie mogł dotrzymać terminu albowiem RG dopiero 10-10 przekazała skargę Wójtowi całkowicie pomijając fakt, że pismo zostało przekazane też bezpośrednio Wójtowi.
" Dotyczy: Zawiadomienia Wójta z dnia 10.10.2025 o przedłużeniu terminu rozpatrzenia skargi
Szanowny Panie Wójcie,
W odpowiedzi na zawiadomienie z dnia 10.10.2025, doręczone mi w dniu 13.10.2025, po tym jak 7-10-2025 złożyłam do Rady Gminy skargę na nieudzielanie odpowiedzi na pisma, dotyczące przedłużenia terminu rozpatrzenia mojej skargi na działalność Sołtysa Sołectwa Xxxxxx, uprzejmie informuję, że dokument ten budzi poważne wątpliwości co do jego zgodności z obowiązującymi przepisami prawa.
Naruszenia proceduralne
1. Brak reakcji w ustawowym terminie
Zgodnie z art. 237 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz.U. 2024 poz. 572), skarga powinna zostać rozpatrzona nie później niż w ciągu miesiąca od jej wniesienia. Skargi złożone przeze mnie w dniach 23.08.2025 oraz 9.09.2025 nie zostały rozpatrzone w terminie, ani nie zostałam poinformowana o przyczynach opóźnienia przed jego upływem.
2. Nieprawidłowe przedłużenie terminu
Zgodnie z art. 36 § 1 KPA, przedłużenie terminu musi nastąpić przed jego upływem, zawierać uzasadnienie oraz wskazywać nowy termin. Zawiadomienie z dnia 10.10.2025:
- zostało sporządzone po upływie terminu,
- nie zawiera żadnych przyczyn obiektywnych,
- nie wskazuje, której skargi dotyczy (brak dat),
- nie spełnia wymogów formalnych.
3. Naruszenie formy odpowiedzi
Zgodnie z art. 14 § 1 KPA, odpowiedź powinna być udzielona w formie zgodnej z formą wniesienia. Skargi zostały złożone przez ePUAP, tymczasem odpowiedź została przesłana listownie, co stanowi naruszenie zasady komunikacji elektronicznej.
Skutki dla mieszkańców
Zgodnie z § 7 ust. 6 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 13 marca 2023 r. (Dz.U. 2023 poz. 530), zmiany w planie wydatkowania środków funduszu sołeckiego mogą być dokonywane do końca października. Opóźnienie w rozpatrzeniu skargi może uniemożliwić zwołanie zebrania i dokonanie zmian, co może skutkować pozbawieniem mieszkańców prawa do decydowania o budżecie.
Wniosek
W związku z powyższym, wnoszę o:
- pilne rozpatrzenie skarg z dnia 23.08, 3.09 i 7.10.2025,
- wskazanie konkretnych przyczyn opóźnienia,
- udzielenie odpowiedzi w formie elektronicznej przez ePUAP,
- zapewnienie, że działania organu nie ograniczą praw mieszkańców do zmian w budżecie sołeckim."


 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Możesz ponowić skargę wskazując na nowe okoliczności. Natomiast osobiście poczekałbym na odpowiedź wójta na pisma.
 
Oraculium napisał:
Możesz ponowić skargę wskazując na nowe okoliczności. Natomiast osobiście poczekałbym na odpowiedź wójta na pisma.
Rada wydała uchwałę i na tym sie kończy, a Wójt odpowiedział krótko, nie na temat i z pominięciem dowodów. Za to Wojewoda sugeruje, że Wójt odpowiadać nie musi gdyż droga nie jest gminna. Co do WSA to mam wrażenie, że dla Sadu jest ważne by Wójt cos odpisal bez spradzania faktów Tak dzieje się do tej pory. Nikt nie bada czy odpowiedż jest merytoryczna i czy odpowiedziano na wszystkie zarzuty podniesione w piśmie.
 
Trzeba niestety brać pod uwagę występowanie pewnego rodzaju spychologi w kontaktach z urzędami. Jeżeli rzeczywiście droga nie jest gminna to może warto skontaktować się bezpośrednio z Powiatowym Zarządem Dróg?
 
Oraculium napisał:
Trzeba niestety brać pod uwagę występowanie pewnego rodzaju spychologi w kontaktach z urzędami. Jeżeli rzeczywiście droga nie jest gminna to może warto skontaktować się bezpośrednio z Powiatowym Zarządem Dróg?
Tu chodzi głównie o to, że do Wójta trafiło pismo w sprawie ochroby brukowanej drogi i zapewnienie bezpieczeństwa na drodze, która miała zostać pokryta asfaltem. Wójt na to pismo nigdy nie odpowiedział. Przyjechał jedynie na zebranie zorganizowane na wniosek mieszkańców z Konserwatorem Zabytków i choc był obecny też dyrektor z Powiatowego Zarządu Dróg nie wyraził żadnej chęci współpracy w zapewnieniu bezpieczeństwa. Rok później PZD zalał drogę asfaltem i teraz mieszkańcy boją się wyjeżdźać ze swoich posesji, położonych przy drodze. Czyli Wójt ' przespał' możliwość wprowadzeia zmian, zwłaszcza, że droga była robiona bez projektu, więc na każdym jej etapie można było coś zmienić, ulepszyć. Jeśli Wójt uważał, że to nie jego droga i nie jego sprawa, chyba miał obowiązek coś odpisać i/lub przekazać pismo według właściwości.
 
Powrót
Góra