Uciążliwość, zaniedbana dzialka

  • Autor wątku Autor wątku Kristo89
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kristo89

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2023
Odpowiedzi
1
Witajcie, przychodzę z zapytaniem gdyż wiem że gmina mi nie pomoże a właścicieli działki jest kilku i każdy ma to gdzieś. Problem jest następujący, gdy zmarli rodzice tych osób, młodzi zaniedbali działkę, nie kosza jej wogole a dodatkowo od lat nie wycinają drzew, mają już ponad 10 m wysokości, jesienią moje podwórko jest ciągle zasypane liśćmi a wiosna i lato zacienione i mój ogródek jest bez sensu bo nic mi nie urośnie, rok w rok wykaszam sobie sam aby fundamencik ogrodzenia nie niszczał. Odkupić od nich tych kilku arów nie mogę bo działka nie jest prawnie wyprowadzona, wydzierżawić też nie bo wielu właścicieli. Doradzano mi założenie sprawy cywilnej i dochodzenie spraw w sądzie ale nie chciałbym robić ludziom problemów aż tak. Wszyscy pozostali sąsiedzi mimo że od lat nie uprawiają ziemi dbają i czyszczą działki aby drzewa nie urosly, działka obok jest od lat zapuszczoną.

Czy posiadając działkę obok tej spornej, jest możliwość zamiany jeśli jest wielu właścicieli? Kto musiałby się zgodzić na jej zamianę? Bo już o takiej ewentualności myślałem, wymianie tego kawałka a drzewo żeby sobie wycieli i sprzedali. Proszę o poradę, ponad rok mecze się z tym tematem i jak głową w mur
 
Cudza prywatność i nic na to nie poradzisz.
Może już niczyje ale nadal nie twoje i nic tam zrobić nie możesz.
Co innego gdybyś miał tam łan zboża, a nasadzone drzewa zasłaniały by słońce i plony w tym miejscu były by o wiele niższe niż w nasłonecznionym miejscu.
(Znam kilka przypadków, w którym rolnik wygrał w sądzie i sąsiad musiał przyciąć lub usunąć drzewa z działki obok, bo były za wysokie i rzucały za duży cień).
Ciężka sprawa.
 
Wytnij jednego hojara to się momentalnie właściciel pojawi
 
Powrót
Góra