J
janiewyjde
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2009
- Odpowiedzi
- 1
Bardzo proszę o pomoc.
Otóż, po awanturach i bitwach musiałam w dwie godziny spakować siebie i córkę i wracać do Polski. Problem w tym, że prawie dwa lata temu wzieliśmy z moim partnerem mortgage na kupno domu. Oboje jesteśmy na umowach kredytowych.
Nie sądzę, żeby mój były partner chciał spłacać kredyt dalej, bo już ostrzegał , że wyjeżdża za Ocean.
Czy ja będę musiała ponieść konsekwencje tego kredytu? Czy mam się spodziewać, że będę musiała teraz do końca życia spłacać ten kredyt? Wiem, że bank zabierze dom, ale czy ja też będę musiała spłacać coś?
Aż drżę na samą myśl .
Błagam o jakąś odpowiedź. Nie mam pojęcia co robić dalej!
Otóż, po awanturach i bitwach musiałam w dwie godziny spakować siebie i córkę i wracać do Polski. Problem w tym, że prawie dwa lata temu wzieliśmy z moim partnerem mortgage na kupno domu. Oboje jesteśmy na umowach kredytowych.
Nie sądzę, żeby mój były partner chciał spłacać kredyt dalej, bo już ostrzegał , że wyjeżdża za Ocean.
Czy ja będę musiała ponieść konsekwencje tego kredytu? Czy mam się spodziewać, że będę musiała teraz do końca życia spłacać ten kredyt? Wiem, że bank zabierze dom, ale czy ja też będę musiała spłacać coś?
Aż drżę na samą myśl .
Błagam o jakąś odpowiedź. Nie mam pojęcia co robić dalej!