P
Pio2323
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2007
- Odpowiedzi
- 8
Opisze pokrótce sytuacje:
A wiec zacząłem studia w 2001 po czym przerwałem je po trzech miesiacach nie mowiac nikomu poprostu juz nie przyszłem po jakims czasie poszedłem do dziekanatu po dokumenty nie wydano mi ich i kazano zapłacic za cały semestr udałem sie do dziekana i uprosiłem go o zmniejszenie czesnego na kwote 400zł dziekan sie zgodził i podpisał mi wczesniej przygotowane przezemnie pismo kwoty nie zapłaciłem bo nie miałem grosza przy duszy i po jakims czasi e zapomniałem o całej historii
Mamy koniec roku 2007 a tu mi przychodzi pismo z uczelni o nieuregulowaniu czesnego i razem z otsetkami mam zapłacic ok 9000tys zostało podane konto i napisane ze jezeli nie wpłyna pieniazki to sprawa idzie do sadu
Bardzo prosze o pomoc czy oni w ogule maja prawo do tak nieczystej gry przez cały ten okres nie dostałem zadnego pisma o zaległosciach i ze jakies chore procenty wyssane z palca
Prosze o szybka odpowiedz Pozdrawiam
A wiec zacząłem studia w 2001 po czym przerwałem je po trzech miesiacach nie mowiac nikomu poprostu juz nie przyszłem po jakims czasie poszedłem do dziekanatu po dokumenty nie wydano mi ich i kazano zapłacic za cały semestr udałem sie do dziekana i uprosiłem go o zmniejszenie czesnego na kwote 400zł dziekan sie zgodził i podpisał mi wczesniej przygotowane przezemnie pismo kwoty nie zapłaciłem bo nie miałem grosza przy duszy i po jakims czasi e zapomniałem o całej historii
Mamy koniec roku 2007 a tu mi przychodzi pismo z uczelni o nieuregulowaniu czesnego i razem z otsetkami mam zapłacic ok 9000tys zostało podane konto i napisane ze jezeli nie wpłyna pieniazki to sprawa idzie do sadu
Bardzo prosze o pomoc czy oni w ogule maja prawo do tak nieczystej gry przez cały ten okres nie dostałem zadnego pisma o zaległosciach i ze jakies chore procenty wyssane z palca
Prosze o szybka odpowiedz Pozdrawiam