R
rafalgg91
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2014
- Odpowiedzi
- 6
Witam,
Postaram się w szczegółowy sposób opisać problem.
Chciałbym tez wiedzieć czy mogę liczyć na jakąkolwiek pomoc.
Bydgoszcz uczelnia WSG
Mianowicie moja dziewczyna rozpoczęła studia, jest na 2 semestrze 1 roku studiów zaocznych ( z racji, że mamy dziecko oraz oboje pracujemy, więc tylko i wyłącznie zaoczne wchodziły w grę) - kierunek turystyka.
Kilka dni temu dowiedziała się, że na zaliczenie jednego z przedmiotów W-Fu musi wyjechać na obóz letni, za który musi zapłacić 750 zł. Jeśli nie wyjedzie automatycznie nie zaliczy przedmiotu co wiążę się z warunkiem - koszt 300 zł.
Zaliczenie przedmiotu jest obowiązkowe więc nawet jeśli teraz nie zaliczy to będzie musiała wyjechać na kolejny.
W tym miesiącu zmieniła pracę i nie jest możliwe, aby dostała wolne na okres tego obozu.
Czy taki zaliczenie na uczelni jest zgodne z prawem ? Idąc na studia zaoczne idziemy tam dlatego, aby studiować w weekendy, ponieważ każdy ma pracę.
Dodatkowa opłata za ten wyjazd to prawie 2/3 jej wypłaty, doliczając koszty czesnego to 100 %.
Co w tym przypadku można zrobić ? Czy państwo mogli by się czegoś dowiedzieć na ten temat ? Moja dziewczyna jest załamana ponieważ chodziła do dziekanatu tłumaczyła sytuację, ale nic to nie dało i chce teraz zrezygnować z dalszej nauki, ponieważ nie ma możliwości zaliczenia tego jednego przedmiotu, nie mówiąc o kosztach z tym związanych.
Możliwe, że mamy w tym przypadku naruszenie prawa ?
Przypadek mojej dziewczyny nie jest wyosobniony, jest jeszcze 7 innych osób które nie mają możliwość zaliczenia tego przedmiotu ponieważ pracują, bądź też ich nie stać.
W umowie podpisanej z uczelnią nie ma wzmianki o takiej formie zaliczenia.
Jeżeli są to studia Zaoczne to moim zdaniem jest normalne myśleć tak, że w tygodniu żadnych zajęć nie będzie, ponieważ osoba ucząca się pracuje.
Ktoś może powiedzieć coś na ten temat ?
Pozdrawiam.
Postaram się w szczegółowy sposób opisać problem.
Chciałbym tez wiedzieć czy mogę liczyć na jakąkolwiek pomoc.
Bydgoszcz uczelnia WSG
Mianowicie moja dziewczyna rozpoczęła studia, jest na 2 semestrze 1 roku studiów zaocznych ( z racji, że mamy dziecko oraz oboje pracujemy, więc tylko i wyłącznie zaoczne wchodziły w grę) - kierunek turystyka.
Kilka dni temu dowiedziała się, że na zaliczenie jednego z przedmiotów W-Fu musi wyjechać na obóz letni, za który musi zapłacić 750 zł. Jeśli nie wyjedzie automatycznie nie zaliczy przedmiotu co wiążę się z warunkiem - koszt 300 zł.
Zaliczenie przedmiotu jest obowiązkowe więc nawet jeśli teraz nie zaliczy to będzie musiała wyjechać na kolejny.
W tym miesiącu zmieniła pracę i nie jest możliwe, aby dostała wolne na okres tego obozu.
Czy taki zaliczenie na uczelni jest zgodne z prawem ? Idąc na studia zaoczne idziemy tam dlatego, aby studiować w weekendy, ponieważ każdy ma pracę.
Dodatkowa opłata za ten wyjazd to prawie 2/3 jej wypłaty, doliczając koszty czesnego to 100 %.
Co w tym przypadku można zrobić ? Czy państwo mogli by się czegoś dowiedzieć na ten temat ? Moja dziewczyna jest załamana ponieważ chodziła do dziekanatu tłumaczyła sytuację, ale nic to nie dało i chce teraz zrezygnować z dalszej nauki, ponieważ nie ma możliwości zaliczenia tego jednego przedmiotu, nie mówiąc o kosztach z tym związanych.
Możliwe, że mamy w tym przypadku naruszenie prawa ?
Przypadek mojej dziewczyny nie jest wyosobniony, jest jeszcze 7 innych osób które nie mają możliwość zaliczenia tego przedmiotu ponieważ pracują, bądź też ich nie stać.
W umowie podpisanej z uczelnią nie ma wzmianki o takiej formie zaliczenia.
Jeżeli są to studia Zaoczne to moim zdaniem jest normalne myśleć tak, że w tygodniu żadnych zajęć nie będzie, ponieważ osoba ucząca się pracuje.
Ktoś może powiedzieć coś na ten temat ?
Pozdrawiam.