M
Mechanik192
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2020
- Odpowiedzi
- 1
Witam
Szybki kontekst: rozwodzę się z żoną za porozumieniem stron. Dogadałem się z nią że oddaje jej samochód. Auto jest zarejestrowane na mnie i w absolutnie żadnych dokumentach żona nie widnieje. Wiem że ma prawo do 50% samochodu.
Ogolnie czekamy na termin rozprawy, tymczasem auto jest u nie mieszkającej już u mnie żony. Nie zbyłem samochodu na rzecz rodziny zony, bo nie chciałem żeby samochód wyszedł że wspólnego majątku i zmienił się balans podziału majątku po rozwodzie. Aktualnie ona nim jeździ: na "moim" dowodzie rej. i na "mojej" polisie OC.
Z pewnych powodów potrzebuję odzyskać samochód, choćby na krótki czas. Tzn potrzebuję, aby żona udostępniła mi auto - kluczyki i dowód rejestracyjny. Sek w tym że od czasu kiedy auto oddałem, minęło już trochę. Nie chcę podawać powodu, do czego mi jest auto potrzebne,zaden zresztą zmyślony też nie zadziała... Polubowne dogadanie się na udostępnienie mojego auta jest, przyjmijmy raczej realnie, niemożliwe.
Pytanie brzmi: czy jest jakiś paragraf, jakaś procedura lub cokolwiek innego, czym mógłbym wymusic z podstawą prawną udostępnienie mi samochodu? Nie wiem, zgloszenie jakiejś ewentualnej nieprawidłowości np numeru VIN w której ja bym musiał osobiście się gdzieś stawić z samochodem? Sprawa która będę mógł załatwić wyłącznie ja jako jedyny właściciel wpisany do dokumentów?
Dziękuję z góry
Szybki kontekst: rozwodzę się z żoną za porozumieniem stron. Dogadałem się z nią że oddaje jej samochód. Auto jest zarejestrowane na mnie i w absolutnie żadnych dokumentach żona nie widnieje. Wiem że ma prawo do 50% samochodu.
Ogolnie czekamy na termin rozprawy, tymczasem auto jest u nie mieszkającej już u mnie żony. Nie zbyłem samochodu na rzecz rodziny zony, bo nie chciałem żeby samochód wyszedł że wspólnego majątku i zmienił się balans podziału majątku po rozwodzie. Aktualnie ona nim jeździ: na "moim" dowodzie rej. i na "mojej" polisie OC.
Z pewnych powodów potrzebuję odzyskać samochód, choćby na krótki czas. Tzn potrzebuję, aby żona udostępniła mi auto - kluczyki i dowód rejestracyjny. Sek w tym że od czasu kiedy auto oddałem, minęło już trochę. Nie chcę podawać powodu, do czego mi jest auto potrzebne,zaden zresztą zmyślony też nie zadziała... Polubowne dogadanie się na udostępnienie mojego auta jest, przyjmijmy raczej realnie, niemożliwe.
Pytanie brzmi: czy jest jakiś paragraf, jakaś procedura lub cokolwiek innego, czym mógłbym wymusic z podstawą prawną udostępnienie mi samochodu? Nie wiem, zgloszenie jakiejś ewentualnej nieprawidłowości np numeru VIN w której ja bym musiał osobiście się gdzieś stawić z samochodem? Sprawa która będę mógł załatwić wyłącznie ja jako jedyny właściciel wpisany do dokumentów?
Dziękuję z góry