Udowodnienie wysokości roszczenia.

  • Autor wątku Autor wątku digiton
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
digiton

digiton

Stały bywalec
Dołączył
04.2016
Odpowiedzi
4 146
Załóżmy że FW ma wszystkie kwity w porządku dotyczące udowodnienia legitymacji czynnej. I... no właśnie.
Ma umowę pierwotną klienta z bankiem na kwotę A
Ma BTE z klauzulą na kwotę B
Ma pismo o umorzeniu egzekucji prowadzonej z BTE z którego wynika że wyegzekwowano kwotę C. Umorzenie z art 823...
w pozwie żąda kwoty F (wynikającej z kapitału D i odsetek E)
Oczywiście prosta arytmetyka nie pozwala na zgranie tych kwot w żaden sposób. Kaźda jest inna.
BTE IMHO nie jest dowodem na wysokość zobowiązania - jest tylko dowodem na to że bank wystawił prawidłowo pod względem formalnym BTE.
Pismo o umorzeniu egzekucji tak samo nie...
Kwota w załączniku do cesji? Też nie bardzo bo różni się od pozostałych...
To co będzie dowodem na wysokość roszczenia?
Poza tym... Co zrobi sąd, jeśli zażąda się od strony przeciwnej dostarczenia oryginałów dokumentów?
 
Miałem podobną sprawę i przegrałem bo dla sędziego liczył się tylko pesel z wyciągu z załącznika .

Sama umowa z bankiem tez nie jest dowodem bo pokazuje tylko że że umowa była podpisana ale nie pokazuje jaka jest aktualna kwota zobowiązania.

Mi sędzia mówił że właśnie umorzenie sprawy u komornika potwierdza wysokość zobowiązania.
Może trafisz na bardziej rozumnego i nie sprzedajnego sędziego.
 
Ciekawe co mu potwierdza, skoro kwota żądana jest inna. Na razie przygotowuje się tylko hipotetycznie do batalii. Bo naprawdę nie wiem jakie HOIST ma kwity. A zakładam że uczą się na błędach
 
Nie prościej - zamiast odbijać piłeczki przeciwnika - wysłać swoją, w sensie swoje rozliczenie stanu zadłużenia w ujęciu historycznym, tj. zaczynając (według mnie) od powstania BTE przez kwoty wpłacane na zadłużenie z tytułu egzekucji, kończąc na stanie na dzień dzisiejszy ? To jest max kilkadziesiąt minut pracy w Excelu, a potrzebna jest w zasadzie tylko karta rozliczeniowa z egzekucji.
 
Nie o to chodzi. Dopóki wyższa kultura nie wywinęła numeru sprzedaży wierzytelności do HOIST bez zakończenia egzekucji (zapomnieli biedactwa) to byłem zdania że zawsze można i trzeba się z wierzycielem dogadać. Teraz niech nowy wierzyciel się martwi co dalej. Kwitów na spłatę znacznej części zadłużenia mam wystarczającą ilość...
 
digiton napisał:
To co będzie dowodem na wysokość roszczenia?
Rozliczenie salda kredytu?
Na wstępie sprawdź czy jest dowód na przekazanie ci kwoty kredytu. Jeśli jest to kredyt odnawialny - dowód na korzystanie w ogóle z limitu. Rozliczenie, rozliczenie raz jeszcze rozliczenie
coco2000 napisał:
Miałem podobną sprawę i przegrałem bo dla sędziego liczył się tylko pesel z wyciągu z załącznika .
Jaki wyciąg - elektroniczny, papierowy, zakryty, niepodpisany?Apelowałeś?
digiton napisał:
Dopóki wyższa kultura nie wywinęła numeru sprzedaży wierzytelności do HOIST bez zakończenia egzekucji (zapomnieli biedactwa)
Data klauzuli na BTE?
 
Ostatnia edycja:
marian.pazdzioch napisał:
Jaki wyciąg - elektroniczny, papierowy, zakryty, niepodpisany?Apelowałeś?

Wyciag z ksiąg funduszu. To było w 2012 r. Apelacje napisałem wraz ze zwolnieniem z kosztów sądowych bo tam była suma 8-9 tys do zapłaty. Niestety Sąd miał gdzieś to. Więc jak tu się bronić jak nie ma się szans.

Sąd Okręgowy w Wa-wie na Solidarnosci przez niego całe moje problemy. Najpierw mnie wywalił na 300 tys bo jakiś sędzia ( pijak który wyleciał z okna ,pisali gdzieś o tym ) mając potwierdzenie biegłego księgowego olał sprawę i stwierdził że nic się nie stało a potem już poleciało.
 
To rozliczenie salda to dobry trop. W terminie się zmieścili niestety. Naprawdę nie wiem jeszcze jakie mają kwity fizycznie. Jak zobaczę będę wiedzieć na czym stoję...
 
marian.pazdzioch napisał:
Tylko na podstawie wyciągu z ksiąg funduszu przegrałeś? :o

No bo tam był mój pesel i do tego że sprawa była u komornika i kwota się zgadzała. Sędzina w ogóle nie interesowała się tym co napisałem w sprzeciwie ani tym co mówiłem na sprawie że cesja powinna być zindywidualizowana.
Raz że się spóźniła na sprawę 10 minut a sama sprawa trwała kolejne 10 minut.
Na koniec uśmiech i tekst że mogę się odwołać od wyroku. Tyle że przy takiej kwocie spornej musiałbym zarabiać z 10 tys miesięcznie żeby opłacić moje odwołanie a wiadomo ze jakbym tyle zarabiał to bym spłacał wszystko. Wszelkie dokumenty o jakie mnie Sąd prosił w związku z moją prośbą o zwolnienie z kosztów , przedstawiłem a i tak odrzucili wniosek.
 
Zależy co napisałeś i jak mówiłeś. Chętnie obejrzałbym to.
 
A ja kwestionowałbym dopuszczenie dowodu z postanowienia komornika. Przecież FW nie była stroną tego postępowania. Tak samo zresztą z BTE... Nie wiem. Takie myśli mnie naszły.
 
Tak... Ja się spinam, kombinuję, a powód wycofał powództwo...ciekawe dlaczego...procedury czy kwitów nie mają...
Sądzę jednak że uderzą jeszcze raz...
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra