N
niepewny11
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2018
- Odpowiedzi
- 5
Dzień dobry,
Na początku zaznaczę, że nie jestem pewny co do poprawności działu.
Sytuacja wygląda tak:
Znajomy przedstawił mi pomysł na biznes i wydaje mi się być w porządku (pomysł).
Znajomy oczekiwałby ode mnie zaangażowania w tworzenie spółki na każdym etapie (według mojego rozumienia - podobnego do swojego - załatwianie spraw rozmowa z ludźmi itp itd.). Inwestora lub osoby z zewnątrz nie potrzebujemy (według pierwszego oszacowania - mojego). Dlatego, że moja wizja prowadzenia spółki to współpraca zaproponowałem dwie opcje:
- Jeśli potrzebny by był inwestor to dzielimy udziały: Znajomy 40, Ja 15, reszta inwestor. (uważam, że to korzystne dla mnie bo mam coś do powiedzenia w sprawie prowadzenia biznesu)
- Jeśli inwestor nie potrzebny to proponowałem Znajomy 60, Ja 40.
Znajomy stanowczo odrzucił taką wizję i zaproponował dla drugiej opcji podział 95-5 (5 dla mnie). Lub w przypadku pierwszej opcji on 51, ja 5, inwestor reszta.
Mam problem z ocenieniem jego propozycji - wydaje mi się, że zaproponowany przez niego podział jest niesprawiedliwy. Jednak nie mam doświadczeniu w takich podziałach - i dlatego poprosiłem go aby dał mi czas do namysłu.
Czy w założeniu, że pomysł jest jego, a podział obowiązków dzieli się na równo oraz zakłada się jednakowe dążenie do celu - to czy waszym zdaniem jest to uczciwa propozycja.
Będę wdzięczny za każdą radę i z góry dziękuję za pomoc
Pozdrawiam
Na początku zaznaczę, że nie jestem pewny co do poprawności działu.
Sytuacja wygląda tak:
Znajomy przedstawił mi pomysł na biznes i wydaje mi się być w porządku (pomysł).
Znajomy oczekiwałby ode mnie zaangażowania w tworzenie spółki na każdym etapie (według mojego rozumienia - podobnego do swojego - załatwianie spraw rozmowa z ludźmi itp itd.). Inwestora lub osoby z zewnątrz nie potrzebujemy (według pierwszego oszacowania - mojego). Dlatego, że moja wizja prowadzenia spółki to współpraca zaproponowałem dwie opcje:
- Jeśli potrzebny by był inwestor to dzielimy udziały: Znajomy 40, Ja 15, reszta inwestor. (uważam, że to korzystne dla mnie bo mam coś do powiedzenia w sprawie prowadzenia biznesu)
- Jeśli inwestor nie potrzebny to proponowałem Znajomy 60, Ja 40.
Znajomy stanowczo odrzucił taką wizję i zaproponował dla drugiej opcji podział 95-5 (5 dla mnie). Lub w przypadku pierwszej opcji on 51, ja 5, inwestor reszta.
Mam problem z ocenieniem jego propozycji - wydaje mi się, że zaproponowany przez niego podział jest niesprawiedliwy. Jednak nie mam doświadczeniu w takich podziałach - i dlatego poprosiłem go aby dał mi czas do namysłu.
Czy w założeniu, że pomysł jest jego, a podział obowiązków dzieli się na równo oraz zakłada się jednakowe dążenie do celu - to czy waszym zdaniem jest to uczciwa propozycja.
Będę wdzięczny za każdą radę i z góry dziękuję za pomoc
Pozdrawiam