Udzielenie licencji niewyłącznej, a potem wyłącznej - możliwe?

  • Autor wątku Autor wątku krzychoo88
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

krzychoo88

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2012
Odpowiedzi
3
Witam,
Mam problem z koncepcją licencji wyłącznej, sprowadza się do pytania:

Czy jeśli udzieliłem licencji niewyłącznej osobie X na okreslonych polach, to czy ten fakt pozbawia mnie prawa do udzielenia późniejszej licencji wyłącznej osobie Y na tych samych polach?

Patrząc na ustawę i komentarze nie znalazłem jasnej odpowiedzi. Z jednej strony można powiedzieć, że skoro udzieliłem raz licencji niewyłącznej, to dopóki ona trwa niemożliwe jest udzielenie licencji wyłącznej. Z drugiej - można argumentować, że udzielenie licencji wyłącznej w takim przypadku jest możliwe, bo jej literalna treść polega na zobowiązaniu do nieudzielania dalszych (tzn. późniejszych) licencji w tym zakresie, a nie zapewnieniu że licencjobiorca będzie jedynym uprawnionym.

Będę bardzo wdzięczny za Wasze uwagi, zdanie, pomysły jak podejść do tematu.
 
krzychoo88 napisał:
... Czy jeśli udzieliłem licencji niewyłącznej osobie X na okreslonych polach, to czy ten fakt pozbawia mnie prawa do udzielenia późniejszej licencji wyłącznej osobie Y na tych samych polach? ...
Nie, możesz udzielić lecz powinieneś odpowiednio wcześniej wypowiedzieć licencję niewyłączną aby nie narazić się na roszczenia nabywcy licencji wyłącznej.
 
Ostatnia edycja:
LeszsekS
Po pierwsze, wielkie dzięki za odzew. Pozwól, że się upewnię, czy dobrze Cię zrozumiałem.

Czyli w powyższej sytuacji mogę skutecznie udzielić licencji wyłącznej, ale jej nabywca będzie mieć roszczenie do mnie - z jakiego tytułu?

Jedyne co mi przychodzi do głowy to, że udzielona licencja nie zapewnia mu wyłączności bo powinienem zapewnić wygaśniecie innych poprzednio udzielonych licencji?

Jeśli tak to chyba wracamy do początku problemu, tj. czy w takim razie możemy twierdzić że to była licencja wyłączna? Chyba, że zaproponowana przez Ciebie koncepcja jest na podobnej zasadzie jak dopuszczalność zobowiązania do sprzedaży rzeczy, której się nie jest właścicielem - można się zobowiązać do sprzedaży, mimo nieposiadania prawa własności, a odpowiada się za fakt niewykonania powyższego zobowiązania.

Czyli przekładając to na powyższą sytuację - mogę się zobowiązać do udzielenia licencji wyłącznej, ale odpowiadam za nieprawidłowe wykonanie zobowiązania w postaci niezapewnienia wyłączności. Zgadza się?

Jednocześnie zastanawiam się, jak powyższe pogodzić z Twoją odpowiedzią w ponizszym wątku;
http://forumprawne.org/prawo-autorskie/566084-ograniczenie-licencji-wylacznej.html
Z Twoich odpowiedzi w cytowanym wątku wnioskowałbym, że:
1) umowa w której udzielamy licencji wyłącznej, przy jednoczesnym fakcie istnienia licencji niewyłącznej, nie może być traktowana jako licencja wyłączna;
2) w podanej przeze mnie sytuacji również beneficjent licencji niewyłącznej będzie miał do mnie roszczenie - tu też zastanawiam się nad tytułem i charakterem naruszenia.

Będę bardzo wdzięczny za wyjaśnienie powyższych wątpliwości.
Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
krzychoo88 napisał:
... Czyli przekładając to na powyższą sytuację - mogę się zobowiązać do udzielenia licencji wyłącznej, ale odpowiadam za nieprawidłowe wykonanie zobowiązania w postaci niezapewnienia wyłączności. Zgadza się? ...
Tak.
krzychoo88 napisał:
...w podanej przeze mnie sytuacji również beneficjent licencji niewyłącznej będzie miał do mnie roszczenie...
Jedynie jeśli wypowiedzenie licencji niewyłącznej narazi go na wymierne straty. Tam Pytający od razy zakładał pewne uregulowania w licencji, które dyskwalifikowały ją jako wyłączną.

PS.
Należy pamiętać, przeniesienia praw autorskich majątkowych na tych samych polach eksploatacji też komplikuje kwestie udzielonych licencji.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra