L
lukas_wa
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2014
- Odpowiedzi
- 5
Witam,
Na wstępie pozwolę sobie opisać czego dotyczy sprawa.
Moja żona w trakcie trwania swojego pierwszego małżeństwa zaciągnęła kredyt gotówkowy na spłatę długów swojego ówczesnego męża. Chwilę po tym fakcie rozeszli się. Po niespełna roku moja żona złożyła pozew do sądu o rozwód z winy pozwanego. Niestety na pierwszej sprawie się nie skończyło. Pozwany za nie chciał przyznać się do winy (zdrady, hazard etc.) Żona chciała zakończyć sprawę jak najszybciej i nie wracać do całej sytuacji. Zostało podpisane porozumienie między stronami, na mocy którego pozwany zobowiązał się do spłaty zadłużenia z tytułu pożyczki, o której mowa na wstępie, w zamiana za zmianę powództwa na powództwo bez orzekania winy. Porozumienie takie zostało podpisane poza Sądem (jedynie w obecności adwokata żony). Żona wywiązała się z porozumienia, zmieniając powództwo. Sąd na drugiej rozprawie uznał rozwód bez orzekania o winie. Niestety, ale pozwany z porozumienia się nie wywiązał – kredytu nie spłacał. Pozwany w pewnym momencie, po wielu telefonach żony, udał się do Banku celem podpisania porozumienia dot. spłaty. Niestety nie dopełnił dalszych formalności i ostatecznie takowego porozumienia w Banku nie podpisał. (Żona posiada skan tego porozumienia między Bankiem a pozwanym).
W trakcie całej sprawy wszczęta została egzekucja komornicza przeciwko mojej żonie. Ostatecznie zobowiązanie kredytowe o którym mowa zostało spłacone w całości przez moją żonę. Posiada ona potwierdzenie z Banku o całkowitej spłacie pożyczki. Kwota pożyczki oscylowała w granicy 14 tyś. zł.
Powyższy opis może nie zawierać istotnych z punktu widzenia prawa faktów, niemniej jednak chcielibyśmy się dowiedzieć czy jest jakakolwiek szansa na uzyskanie zwrotu poniesionych kosztów związanych ze spłatą wspomnianej pożyczki od byłego męża mojej żony w związku z niewywiązaniem się z porozumienia które zawarli. ??
Czy jest jakiś ustawowy okres po jakim wygasają tego typu porozumienia?
Jaki jest tryb postępowania w takim wypadku?
Jakie są realne szanse na uzyskanie pozytywnego dla żony wyroku i fizycznego odzyskania pieniędzy?
Będę wdzięczny za sugestie
Na wstępie pozwolę sobie opisać czego dotyczy sprawa.
Moja żona w trakcie trwania swojego pierwszego małżeństwa zaciągnęła kredyt gotówkowy na spłatę długów swojego ówczesnego męża. Chwilę po tym fakcie rozeszli się. Po niespełna roku moja żona złożyła pozew do sądu o rozwód z winy pozwanego. Niestety na pierwszej sprawie się nie skończyło. Pozwany za nie chciał przyznać się do winy (zdrady, hazard etc.) Żona chciała zakończyć sprawę jak najszybciej i nie wracać do całej sytuacji. Zostało podpisane porozumienie między stronami, na mocy którego pozwany zobowiązał się do spłaty zadłużenia z tytułu pożyczki, o której mowa na wstępie, w zamiana za zmianę powództwa na powództwo bez orzekania winy. Porozumienie takie zostało podpisane poza Sądem (jedynie w obecności adwokata żony). Żona wywiązała się z porozumienia, zmieniając powództwo. Sąd na drugiej rozprawie uznał rozwód bez orzekania o winie. Niestety, ale pozwany z porozumienia się nie wywiązał – kredytu nie spłacał. Pozwany w pewnym momencie, po wielu telefonach żony, udał się do Banku celem podpisania porozumienia dot. spłaty. Niestety nie dopełnił dalszych formalności i ostatecznie takowego porozumienia w Banku nie podpisał. (Żona posiada skan tego porozumienia między Bankiem a pozwanym).
W trakcie całej sprawy wszczęta została egzekucja komornicza przeciwko mojej żonie. Ostatecznie zobowiązanie kredytowe o którym mowa zostało spłacone w całości przez moją żonę. Posiada ona potwierdzenie z Banku o całkowitej spłacie pożyczki. Kwota pożyczki oscylowała w granicy 14 tyś. zł.
Powyższy opis może nie zawierać istotnych z punktu widzenia prawa faktów, niemniej jednak chcielibyśmy się dowiedzieć czy jest jakakolwiek szansa na uzyskanie zwrotu poniesionych kosztów związanych ze spłatą wspomnianej pożyczki od byłego męża mojej żony w związku z niewywiązaniem się z porozumienia które zawarli. ??
Czy jest jakiś ustawowy okres po jakim wygasają tego typu porozumienia?
Jaki jest tryb postępowania w takim wypadku?
Jakie są realne szanse na uzyskanie pozytywnego dla żony wyroku i fizycznego odzyskania pieniędzy?
Będę wdzięczny za sugestie