D
dziewczyna90
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2018
- Odpowiedzi
- 2
Witam. Popełniłam w życiu tragiczny błąd i ratując byłego już narzeczonego zadłużyłam się. Komorników było kilku, większość spraw została umorzona i zawarłam ugody które już spłaciłam lub spłacam według ustaleń. Zostało dwóch komorników, jeden z odległego miasta od 2017 roku, który czeka aż zostanie sam i zajmie zdeponowane prze bank środki z konta bankowego i drugi, który urzęduje bliżej i z którym mam problem.
Kiedy wszczął postępowanie skontaktowałam się z nim i próbowałam się porozumieć na trzy wpłaty (kwota długu to około 1500 zł). Komornik powiedział że owszem mogę wpłacać według uznania, ale on nie przerwie czynności i mam się na to przygotować był bardzo niemiły tak jakby chciał mnie przestraszyć. Skontaktowałam się więc z kancelarią reprezentującą wierzyciela i tam pani powiedziała że ona to postępowanie komornicze wstrzyma jeśli podpiszę z nimi ugodę. Oczywiście poszłam na to i zawarłam ugodę gdzie przez 4 miesiące mam wpłacać odpowiednie raty. Myślałam, że to już koniec problemu, ale niestety komornik już po zawarciu tej ugody był u mnie w domu gdyż znalazłam w skrzynce drugie wezwanie od niego.
Dzwoniłam ponownie do kancelarii reprezentującej wierzyciela a tam już inna pani stwierdziła, że mam to koniecznie spłacać według ustaleń, ale postępowanie komor. zostanie zamknięte po spłacie, ja to rozumiem to logiczne, ale nie potrafiła odpowiedzieć dlaczego ta druga pani z infolinii obiecała postępowanie zatrzymać.
Moje pytanie brzmi, czy mam prawo odesłać komornikowi kopię ugody lub informować go o tej ugodzie z wierzycielem? Czy może lepiej to spłacać na konto komornika?
Kiedy wszczął postępowanie skontaktowałam się z nim i próbowałam się porozumieć na trzy wpłaty (kwota długu to około 1500 zł). Komornik powiedział że owszem mogę wpłacać według uznania, ale on nie przerwie czynności i mam się na to przygotować był bardzo niemiły tak jakby chciał mnie przestraszyć. Skontaktowałam się więc z kancelarią reprezentującą wierzyciela i tam pani powiedziała że ona to postępowanie komornicze wstrzyma jeśli podpiszę z nimi ugodę. Oczywiście poszłam na to i zawarłam ugodę gdzie przez 4 miesiące mam wpłacać odpowiednie raty. Myślałam, że to już koniec problemu, ale niestety komornik już po zawarciu tej ugody był u mnie w domu gdyż znalazłam w skrzynce drugie wezwanie od niego.
Dzwoniłam ponownie do kancelarii reprezentującej wierzyciela a tam już inna pani stwierdziła, że mam to koniecznie spłacać według ustaleń, ale postępowanie komor. zostanie zamknięte po spłacie, ja to rozumiem to logiczne, ale nie potrafiła odpowiedzieć dlaczego ta druga pani z infolinii obiecała postępowanie zatrzymać.
Moje pytanie brzmi, czy mam prawo odesłać komornikowi kopię ugody lub informować go o tej ugodzie z wierzycielem? Czy może lepiej to spłacać na konto komornika?