Ujawnienie tajnych informacji przed sądem?

  • Autor wątku Autor wątku Psik
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Psik

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2026
Odpowiedzi
4
Witam.
W związku z pracą jestem dopuszczony do informacji niejawnych. Teraz mam wezwanie do sądu jako świadek i jest oczywistym, że pytania będą dotyczyły kwestii objętych klauzulą. I tutaj pojawia się problem, bo można przyjąć, że po spełnieniu określonych warunków jak wyłączenie jawności sędzia z mocy ustawy ma dostęp do informacji niejawnych i powinienem mu odpowiedzieć na pytania. Tyle tylko że w tym przypadku „sędzia” to tzw. „neosędzia”. Co do zasady za ochrone tajemnicy odpowiada dysponent czyli ja i to moja odpowiedzialność czy ujawnię czy nie – to już mi wyjaśnili przełożeni. W praktyce to ja musze rozstrzygnąć czy sędzia / neosędzia jest uprawniony z mocy ustawy. Kłócą się o to największe autorytety prawne, a ja nawet nie jestem prawnikiem. Rozmawiałem w firmie z kierownikiem kancelarii i Pełnomocnikiem OIN i obaj odmówili zwolnienia z tajemnicy i podsumowali, że mam problem i oni nie wiedzą jak do tego podejść. Pełnomocnik dzwonił do obiektowego ale ten też nie wie. I teraz jak odmówię zeznań to kara, jak złożę, a za jakiś czas okaże się że to jednak nie był sędzia to też odpowiedzialność karna za ujawnienie osobie nieuprawnionej. Nawet jak mnie nie wsadzą to stracę dostęp i to w mojej specjalizacji oznacza bezrobocie. Czy ktoś może zna jakieś kazusy jak do tego podejść? Dzięki.
 
Psik napisał:
I teraz jak odmówię zeznań to kara, jak złożę, a za jakiś czas okaże się że to jednak nie był sędzia to też odpowiedzialność karna za ujawnienie osobie nieuprawnionej. Nawet jak mnie nie wsadzą to stracę dostęp
Dlaczego miałaby być kara za odmówienie składania zeznań? Z tego co czytam - ("nawet jak mnie nie wsadzą") - to jesteś osobą oskarżoną/podejrzaną.
Oskarżony/Podejrzany: Ma prawo do odmowy składania wyjaśnień lub odpowiedzi na pytania bez podania przyczyn. Odmowa taka nie pociąga za sobą negatywnych konsekwencji prawnych.
 
"Teraz mam wezwanie do sądu jako świadek"..... tak napisano wyzej,
 
Informacje niejawne, mimo że są tajemnicą, to jeszcze daleko do tajnych. Poza tym, jeśli to takie ważne należało wcześniej złożyć wniosek o wyłączenie sędziego, co raczej nie mogło w tym przypadku funkcjonować tylko z jednego podanego powodu. Natomiast co istotne, sąd nie wie, jakie naprawdę masz wiadomości specjalne i też nie można udowodnić tego, czy ty coś naprawdę wiedziałeś, ale nie zeznałeś, zataiłeś, nie zdradziłeś. Uważam, że to może być sztuczny problem. Najbezpieczniej jest na „wścibskie” pytania, które dotyczą wrażliwych wiadomości, odpowiedzieć „nie wiem, tego nie wiem”, przeciwności nie można udowodnić, chyba że zezna to, zakapuje cię twój kierownik, który twierdzi, że to ty masz problem.
 
Rajkocik napisał:
Dlaczego miałaby być kara za odmówienie składania zeznań? Z tego co czytam - ("nawet jak mnie nie wsadzą") - to jesteś osobą oskarżoną/podejrzaną.
Oskarżony/Podejrzany: Ma prawo do odmowy składania wyjaśnień lub odpowiedzi na pytania bez podania przyczyn. Odmowa taka nie pociąga za sobą negatywnych konsekwencji prawnych.
Najlepiej najpierw przeczytać ze zrozumieniem, potem odpowiadać.

pionek1407 napisał:
Informacje niejawne, mimo że są tajemnicą, to jeszcze daleko do tajnych. Poza tym, jeśli to takie ważne należało wcześniej złożyć wniosek o wyłączenie sędziego, co raczej nie mogło w tym przypadku funkcjonować tylko z jednego podanego powodu. Natomiast co istotne, sąd nie wie, jakie naprawdę masz wiadomości specjalne i też nie można udowodnić tego, czy ty coś naprawdę wiedziałeś, ale nie zeznałeś, zataiłeś, nie zdradziłeś. Uważam, że to może być sztuczny problem. Najbezpieczniej jest na „wścibskie” pytania, które dotyczą wrażliwych wiadomości, odpowiedzieć „nie wiem, tego nie wiem”, przeciwności nie można udowodnić, chyba że zezna to, zakapuje cię twój kierownik, który twierdzi, że to ty masz problem.

Widzę, że generujesz posty masowo. Szkoda, że co jeden to głupszy.
Wytłumacz mi w jaki sposób świadek może złożyć wniosek o wyłączenie sędziego? Masz na to jakąś podstawę prawną, czy tylko piszesz aby pisać i nabijać ilość postów?

Reszta tego postu to nakłanianie do przestępstwa – składania fałszywych zeznań.
Pozostałych bzdur to już mi się nawet nie chce komentować.

Wysil się i przeczytaj jedną ustawę, o ochronie informacji niejawnych, a będziesz mniej bzdur pisał. To kolejny taki twój post.

Psik napisał:
Witam.
W związku z pracą jestem dopuszczony do informacji niejawnych. Teraz mam wezwanie do sądu jako świadek i jest oczywistym, że pytania będą dotyczyły kwestii objętych klauzulą. I tutaj pojawia się problem, bo można przyjąć, że po spełnieniu określonych warunków jak wyłączenie jawności sędzia z mocy ustawy ma dostęp do informacji niejawnych i powinienem mu odpowiedzieć na pytania. Tyle tylko że w tym przypadku „sędzia” to tzw. „neosędzia”. Co do zasady za ochrone tajemnicy odpowiada dysponent czyli ja i to moja odpowiedzialność czy ujawnię czy nie – to już mi wyjaśnili przełożeni. W praktyce to ja musze rozstrzygnąć czy sędzia / neosędzia jest uprawniony z mocy ustawy. Kłócą się o to największe autorytety prawne, a ja nawet nie jestem prawnikiem. Rozmawiałem w firmie z kierownikiem kancelarii i Pełnomocnikiem OIN i obaj odmówili zwolnienia z tajemnicy i podsumowali, że mam problem i oni nie wiedzą jak do tego podejść. Pełnomocnik dzwonił do obiektowego ale ten też nie wie. I teraz jak odmówię zeznań to kara, jak złożę, a za jakiś czas okaże się że to jednak nie był sędzia to też odpowiedzialność karna za ujawnienie osobie nieuprawnionej. Nawet jak mnie nie wsadzą to stracę dostęp i to w mojej specjalizacji oznacza bezrobocie. Czy ktoś może zna jakieś kazusy jak do tego podejść? Dzięki.


Problem wskazany przez autora wątku jest poważny. Ja na miejscu autora wątku skorzystał bym prawa uchylenia się od odpowiedzi na wybrane pytania powołując się, że jej udzielenie naraża go na odpowiedzialność karną. Bez dalszych wyjaśnień i komentowania. To i tak mocno naciągane, ale w obecnym stanie faktyczno-prawnym trudno znaleźć rozwiązanie.

Kierując się ostrożnością prawną skierował bym pisma ABW lub SKW zależnie kto tam nadzoruje z opisem sytuacji i zapytaniem jak traktować uprawnienia ustawowe sędziego co do którego są wątpliwości co do prawidłowości powołania w przedmiotowym aspekcie. Także od Kierownika kancelarii i POIN w firmie. Im więcej papierów tym lepiej. W każdym razie nic nie rób „na gębę”. Miej na wszystko papier.
 
To jakiś zakład specjalnej troski, że pełnomocnik nie wie kto i na jakich zasadach zwalnia pracownika z tajemnicy ? Pytanie dotyczy również autora wątku. Masz dostęp do informacji niejawnych a nie wiesz jak możesz zostać zwolniony z obowiązku zachowania tajemnicy ? Zakładam, że nie jesteś księdzem, którego nie można zwolnić z tajemnicy spowiedzi. A przechodząc do sedna, to sąd będzie wiedział jakie są procedury. Stawisz się na wezwanie i jeżeli treść zeznań będzie kolidowała z ustawą OIN, powiesz to sądowi a sąd zwróci się do stosownego organu o zwolnienie cię z obowiązku i zostanie wezwany ponownie.
 
Post wygenerowany przez AI usunięto / moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:

👾 TO JEST WYGENEROWANY TEKST PRZEZ AI. 🤖

Masz wszystkich tutaj za idiotów?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Do Scamek.: Jeszcze jeden ? Ty też? O co ci chodzi? Miliony ludzi wielu zawodów na całym świecie korzysta z AI, choćby dziennikarze, reporterzy, pisarze, naukowcy, studenci, lekarze prawnicy itd. w tym amatorzy jak ty. Sam korzystasz a innym osobom na forum chciałbyś zakazać? Jesteś sceptykiem opanowanym przez technofobie? Pomyliłeś się, AI nie zna sama z siebie ani pytań, ani odpowiedzi z tego forum. Jak zauważyłeś po sobie, łatwo napisać coś, co będzie źle odebrane. Zdradzę ci, że używam często programu do opracowań długich tekstów w języku polskim, buduje poprawne logiczne zdania i usuwa błędy, ale tekst musisz napisać sam. Piszę dużo i to znacznie skraca czas na kontrolę. Co też nie wolno? Wtrącasz się niepytany, nie dajesz żadnej odpowiedzi merytorycznej do wątku i myślisz, że odkrywasz sensację? Weź na wstrzymanie i uspokój się i zajmij się czymś pożytecznym, bo sam z siebie robisz idiotę. Forum to nie twoje pole bitwy, a dla mnie to tylko przerywnik i relaks a czasem i nawet źródło prawnej informacji.
 
Art. 179.
§ 1. Osoby obowiązane do zachowania w tajemnicy informacji niejawnych o klauzuli tajności "tajne" lub "ściśle tajne" mogą być przesłuchane co do okoliczności, na które rozciąga się ten obowiązek, tylko po zwolnieniu tych osób od obowiązku zachowania tajemnicy przez uprawniony organ przełożony.
§ 2. Zwolnienia wolno odmówić tylko wtedy, gdyby złożenie zeznania wyrządzić mogło poważną szkodę państwu.
§ 3. Sąd lub prokurator może zwrócić się do właściwego naczelnego organu administracji rządowej o zwolnienie świadka od obowiązku zachowania tajemnicy, jeżeli ustawy szczególne nie stanowią inaczej.
Art. 180.
§ 1. Osoby obowiązane do zachowania w tajemnicy informacji niejawnych o klauzuli tajności "zastrzeżone" lub "poufne" lub tajemnicy związanej z wykonywaniem zawodu lub funkcji mogą odmówić zeznań co do okoliczności, na które rozciąga się ten obowiązek, chyba że sąd lub prokurator dla dobra wymiaru sprawiedliwości zwolni te osoby od obowiązku zachowania tajemnicy, jeżeli ustawy szczególne nie stanowią inaczej. Na postanowienie w tym przedmiocie przysługuje zażalenie.
 
pionek1407 napisał:
Do Scamek.: Jeszcze jeden ? Ty też? O co ci chodzi? Miliony ludzi wielu zawodów na całym świecie korzysta z AI, choćby dziennikarze, reporterzy, pisarze, naukowcy, studenci, lekarze prawnicy itd. w tym amatorzy jak ty. Sam korzystasz a innym osobom na forum chciałbyś zakazać? Jesteś sceptykiem opanowanym przez technofobie? Pomyliłeś się, AI nie zna sama z siebie ani pytań, ani odpowiedzi z tego forum. Jak zauważyłeś po sobie, łatwo napisać coś, co będzie źle odebrane. Zdradzę ci, że używam często programu do opracowań długich tekstów w języku polskim, buduje poprawne logiczne zdania i usuwa błędy, ale tekst musisz napisać sam. Piszę dużo i to znacznie skraca czas na kontrolę. Co też nie wolno? Wtrącasz się niepytany, nie dajesz żadnej odpowiedzi merytorycznej do wątku i myślisz, że odkrywasz sensację? Weź na wstrzymanie i uspokój się i zajmij się czymś pożytecznym, bo sam z siebie robisz idiotę. Forum to nie twoje pole bitwy, a dla mnie to tylko przerywnik i relaks a czasem i nawet źródło prawnej informacji.
Chodzi o to, że wypisujesz masowo bzdury robiąc z siebie "eksperta" bez najmniejszego pojęcia o tym co wypisujesz, wrzucając posty generowane przez czaty sztucznej inteligencji czym wprowadzasz bałagan na forum i ludzi w błąd. Ludzie tutaj szukają porad, pomocy, a nie wsadzania ich na miny bzdurami generowanymi przez AI.
 
pistollo napisał:
Art. 179.
§ 1. Osoby obowiązane do zachowania w tajemnicy informacji niejawnych o klauzuli tajności "tajne" lub "ściśle tajne" mogą być przesłuchane co do okoliczności, na które rozciąga się ten obowiązek, tylko po zwolnieniu tych osób od obowiązku zachowania tajemnicy przez uprawniony organ przełożony.
§ 2. Zwolnienia wolno odmówić tylko wtedy, gdyby złożenie zeznania wyrządzić mogło poważną szkodę państwu.
§ 3. Sąd lub prokurator może zwrócić się do właściwego naczelnego organu administracji rządowej o zwolnienie świadka od obowiązku zachowania tajemnicy, jeżeli ustawy szczególne nie stanowią inaczej.
Art. 180.
§ 1. Osoby obowiązane do zachowania w tajemnicy informacji niejawnych o klauzuli tajności "zastrzeżone" lub "poufne" lub tajemnicy związanej z wykonywaniem zawodu lub funkcji mogą odmówić zeznań co do okoliczności, na które rozciąga się ten obowiązek, chyba że sąd lub prokurator dla dobra wymiaru sprawiedliwości zwolni te osoby od obowiązku zachowania tajemnicy, jeżeli ustawy szczególne nie stanowią inaczej. Na postanowienie w tym przedmiocie przysługuje zażalenie.
Tutaj pytający nie doprecyzował rodzaju klauzuli, ale z treści wnioskuję, że chodzi o art. 180 bo inaczej by nie było problemu, przynajmniej dla autora wątku. W przypadku art. 179 dostałby gotowe rozwiązanie w postaci zwolnienia z obowiązku zachowania tajemnicy lub odmowy takiego zwolnienia (właściwie wystarczy brak zwolnienia który jest tożsamy z odmową w tym przypadku), a za sprawą "chodziłby" sąd a nie świadek. Natomiast wg. opisu świadek obawia się zwolnienie dokonanego w sądzie przez sędziego co do którego ma wątpliwości czy rzeczywiście jest sędzią? Przynajmniej ja tak interpretuję pytanie.
 
PanGonzo napisal:

"Chodzi o to, że wypisujesz masowo bzdury robiąc z siebie "eksperta" bez najmniejszego pojęcia o tym co wypisujesz, wrzucając posty generowane przez czaty sztucznej inteligencji czym wprowadzasz bałagan na forum i ludzi w błąd. Ludzie tutaj szukają porad, pomocy, a nie wsadzania ich na miny bzdurami generowanymi przez AI"

Art. 212. [Zniesławienie]
§ 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,
podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.

Bo w Polsce mamy prawo.
 
PanGonzo napisał:
Tutaj pytający nie doprecyzował rodzaju klauzuli, ale z treści wnioskuję, że chodzi o art. 180 bo inaczej by nie było problemu, przynajmniej dla autora wątku. W przypadku art. 179 dostałby gotowe rozwiązanie w postaci zwolnienia z obowiązku zachowania tajemnicy lub odmowy takiego zwolnienia (właściwie wystarczy brak zwolnienia który jest tożsamy z odmową w tym przypadku), a za sprawą "chodziłby" sąd a nie świadek. Natomiast wg. opisu świadek obawia się zwolnienie dokonanego w sądzie przez sędziego co do którego ma wątpliwości czy rzeczywiście jest sędzią? Przynajmniej ja tak interpretuję pytanie.
Dokładnie o ten przypadek chodzi.
Możesz rozwinąć na co się powołać i jak to co podałeś w poście #5: "Ja na miejscu autora wątku skorzystał bym prawa uchylenia się od odpowiedzi na wybrane pytania powołując się, że jej udzielenie naraża go na odpowiedzialność karną. Bez dalszych wyjaśnień i komentowania. To i tak mocno naciągane, ale w obecnym stanie faktyczno-prawnym trudno znaleźć rozwiązanie."
 
pionek1407 napisał:
PanGonzo napisal:

"Chodzi o to, że wypisujesz masowo bzdury robiąc z siebie "eksperta" bez najmniejszego pojęcia o tym co wypisujesz, wrzucając posty generowane przez czaty sztucznej inteligencji czym wprowadzasz bałagan na forum i ludzi w błąd. Ludzie tutaj szukają porad, pomocy, a nie wsadzania ich na miny bzdurami generowanymi przez AI"

Art. 212. [Zniesławienie]
§ 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,
podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.

Bo w Polsce mamy prawo.
O czym ty mówisz i jaki to ma związek?
 
Psik napisał:
O czym ty mówisz i jaki to ma związek?
Żadnego. Po prostu AI podpowiedziała mu kolejny przepis i postanowił mnie postraszyć, a ja z przerażenia obgryzłem wszystkie paznokcie łącznie z palcami. 🤣🤣🤣

Psik napisał:
Dokładnie o ten przypadek chodzi.
Możesz rozwinąć na co się powołać i jak to co podałeś w poście #5: "Ja na miejscu autora wątku skorzystał bym prawa uchylenia się od odpowiedzi na wybrane pytania powołując się, że jej udzielenie naraża go na odpowiedzialność karną. Bez dalszych wyjaśnień i komentowania. To i tak mocno naciągane, ale w obecnym stanie faktyczno-prawnym trudno znaleźć rozwiązanie."
Na nic konkretnie nie musisz się powoływać. Wystarczy ogólne stwierdzenie typu: Uchylam się od odpowiedzi na zadane pytanie gdyż jej udzielenie mogłoby narazić mnie na odpowiedzialność karną. Nic więcej nie dodajesz, nie wyjaśniasz. Zresztą sędzia powinien ciebie o tym prawie pouczyć. Ważne abyś tak odpowiadał na konkretne pytania choćbyś miał formułkę powtórzyć 100 razy. Niektórzy sędziowie potrafią zapytać, coś w stylu, czy będzie mi pan tak odpowiadał na każde pytanie? Uważaj na to bo to pułapka. Jeśli odpowiesz twierdząco to może nałożyć karę. Odpowiadasz na dwa sposoby; "zależnie od treści pytania" lub powtarzasz formułkę.

pionek1407 napisał:
PanGonzo napisal:

"Chodzi o to, że wypisujesz masowo bzdury robiąc z siebie "eksperta" bez najmniejszego pojęcia o tym co wypisujesz, wrzucając posty generowane przez czaty sztucznej inteligencji czym wprowadzasz bałagan na forum i ludzi w błąd. Ludzie tutaj szukają porad, pomocy, a nie wsadzania ich na miny bzdurami generowanymi przez AI"

Art. 212. [Zniesławienie]
§ 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,
podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.

Bo w Polsce mamy prawo.

Jak to kiedyś mówili: Nie strasz, nie strasz, bo się zes..... :poop:🤣
 
Powrót
Góra