Ultimo - pismo wysłane bez potwierdzenia odbioru

  • Autor wątku Autor wątku Echolokacja
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

Echolokacja

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2015
Odpowiedzi
14
Cześć,
Dzisiaj mój chłopak dostał pismo od firmy Ultimo, znaleźliśmy go w skrzynce, nikt nie potwierdzał odbioru pisma. Piszą oni tam, że mój chłopak wisi firmie Provident pieniądze (nie napisali ile), twierdzą, że dług wykupili i teraz do oddania jest 1440 coś złotych. Dług jest sprzed dwóch lat. Co lepsze mój chłopak nie ma zaległego kredytu w tej firmie. Ultimo twierdzą, że pożyczka jest z grudnia 13 roku, a w kwietniu 2014 roku chłopak brał w Providencie pożyczkę i dostał ją bez żadnego ale. Po 2 tygodniach spłacił ją w całości. Dodam, że pismo nie dość że nie było za potwierdzeniem odbioru to do tego oznaczone jest jako przesyłka handlowa D+4. Co to znaczy? Aha, przez ten niby okres dwóch lat od zaciągnięcia tej niby pożyczki nie było w ogóle kontaktu tele ani żadnego pisma ani od Providenta ani od Ultimo. Poza tym to pismo wygląda bardziej jak reklama, a nie poważny dokument. Z grubej rury proponują aby im spłacić dług z pierwszą ratą czterysta coś złotych, bo oni tak wyliczyli po zapoznaniu się z sytuacją finansową kienta. Bardzo ciekawe jak oni to zrobili. Pierwsza rata podana, ale terminarza spłat nie ma. Do końca grudnia mamy wpłacić pierwszą ratę. Takiego wała. Tylko proszę powiedzcie Państwo czy ktoś z Was miał taką sytuację?
 
A brał w grudniu 2013? Tak uczciwie powiedz
 
Nie, na pewno nie brał. Brał dopiero w kwietniu 2014 roku czyli 4-5 miesięcy po niby poprzedniej niespłaconej pożyczce. Więc tak na logikę biorąc nie dałiby mu drugiej.
 
Nie odpowiadaj na logikę tylko zgodnie z prawdą.
Jeżeli chłopak jest pewny, że nic nie pożyczał może zignorować pismo.
 
Natomiast nie wolno ignorować pism z sądu, lecz na nie reagować
 
Powrót
Góra