Ultimo Portfolio z siedzibą w Luxemburgu - dawna sprawa z orange.

  • Autor wątku Autor wątku Forest91
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

Forest91

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2013
Odpowiedzi
17
Dzień dobry.
Kiedys, może 4 lata temu wziąłem w Orange abonament dla mojej mamy. Niestety nie wywiązała się z płacenia a po uszach dostałem ja - nota obciążeniowa. Niestety nic z tym nie mogłem zrobić i poszło dalej, najpierw przez Kancelarię Prawną która jest śmieszna bo liściki wysyłała normalnie do skrzynki a nie pocztą poleconą... Większości pisemek nie dostawałem ale nie ważne. Sprawa poszła dalej do komornika który UMORZYŁ całe postępowanie.

Parę dni temu po upływie ok 2-3 lat od sprawy z komornikiem przychodzi mi pismo z tej samej kancelarii, w tej samej sprawie i z bonusem, zadłużeniem na prawie 3000 zł.
Jest to dla mnie jakiś koszmar, ślub w tym roku, spłacam samochód, czynsz mieszkaniowy... 25 lat i takie zadłużenie, płakać się chce...

Co mogę z tym zrobić, czy muszę zapłacić wymaganą kwotę? Jestem w kropce..
Najlepsze jest to że jestem klientem Orange od 3 lat i regularnie płacę już SWÓJ abonament...
Inaczej, byłem klientem TP, brałem neostradę ale że TP połączyło się z Orange to jestem właśnie pod nimi...

Z góry dziękuję za pomoc...
Pozdrawiam
 
Forest91 napisał:
Sprawa poszła dalej do komornika który UMORZYŁ całe postępowanie.
Dlaczego sprawa poszła do komornika, był nakaz zapłaty? Wnosiłeś sprzeciw od nakazu?
 
Już dokładnie nie pamiętam.. Wiem że Kancelaria Buczek mnie męczyła, ostatecznie wysyłałem im bodajże sprzeciw od zapłaty, nie powiem dokładnie, dawno to było i od tego czasu wiele się zmieniło.
Nakaz zapłaty był, zostałem wezwany do komornika który to umorzył gdyż wtedy utrzymywałem Siebie i mamę z moich alimentów i się uczyłem.

Baaa, przypomniała mi się jeszcze że wtedy komornik zrobił mi blokadę na moim koncie ING na ponad 2 tysiące i pobrali by taką kwotę gdyby się pojawiła na koncie.
 
Forest91 napisał:
Już dokładnie nie pamiętam.. Wiem że Kancelaria Buczek mnie męczyła, ostatecznie wysyłałem im bodajże sprzeciw od zapłaty, nie powiem dokładnie, dawno to było i od tego czasu wiele się zmieniło.
Nakaz zapłaty był, zostałem wezwany do komornika który to umorzył gdyż wtedy utrzymywałem Siebie i mamę z moich alimentów i się uczyłem.
Nie wiesz o czym piszesz. Odebrałeś sądowy nakaz zapłaty z sądu?
 
Hm, chodzi Pani o sprawę wcześniejszą czy to co przyszło teraz?
Jeśli o tą wcześniejszą to szczerze nie pamiętam, mam te papiery w innym miejscu zamieszkania także na dniach sprawdzę..
Wiem że jechałem na jakieś przesłuchanie do komornika przy sądzie rejonowym a później po jakimś czasie dostałem kolejne pismo że sprawa jest umorzona, wydaje mi się że z sądu ale nie mam przekonania... Chociaż świta mi że dostałem wtedy list polecony z sądu rejonowego o umorzeniu postępowania i egzekucji po czym zdjęto mi blokadę z konta.

Teraz dostałem tylko to wezwanie do zapłaty z kancelarii
 
Wyjmij wszystkie kwity, pokaż - będzie można konkretnie podyskutować. Na razie nawet nic nie da się wywróżyć
 
Powrót
Góra