Ultimo/Provident

  • Autor wątku Autor wątku Rob111
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Rob111

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2016
Odpowiedzi
2
Dzień dobry Państwu. Opiszę moją sprawę jak to wygląda i prosiłbym o odpowiedź bo już nie wiem co robić. W październiku 2000 r wziąłem pożyczkę z Providenta w wysokości 1100 pln. Zanim podpisałem umowę, zapytałem jakie jest oprocentowanie tej pożyczki, pani odpowiedziała mi że to tylko 17% co wydawało mi się kuszące, nie wiedziałem tylko że to oprocentowanie tygodniowe o czym mnie nie poinformowała. Przedstawicielce wpłacałem miesięcznie za cały miesiąc raty i tu mój problem powstał ze spłatami że przestawała przychodzić a gdy pojawiła się po 3 miesiącach po pieniądze ja ich nie miałem, krzyczała, straszyła pewnymi osobami że przyjadą i mnie zmuszą do zapłaty. A na samym końcu powiedziała abym wpłacił ile mogę. Gdy umówiłem się z nią na termin ona nie przyszła i po miesiącu przyszła, tłumacząc się że dziecko miała chore, wtedy zdenerwowałem się i powiedziałem żeby w ogóle nie przychodziła, na to ona żebym oddał jej książeczkę wpłat, odmówiłem. W 2001 przyszło mi pismo z Providenta abym wpłacał pieniądze i tu szok, mój adres meldunkowy a dokładnie numer domu był zmieniony zamiast 96 było 90. Odpowiedziałem na to pismo jednocześnie prostując adres a potem nastąpiła cisza. W 2003 zaczęły mi przychodzić pisma z Kruka w którym mnie straszyli przyjazdem tak więc czekałem na nich i się nie doczekałem. W 2005 roku przyszło mi kolejne pismo z jakiejś innej firmy i wtedy na nie odpisałem listem poleconym że będę mógł wpłacać po 50 pln miesięcznie jeśli wyślą mi blankiety miesięcznych wpłat opisując całe zdarzenie jakie miałem. Cały czas przychodziły owa korespondencja na nr 90. Od tej firmy nie otrzymałem żadnej odpowiedzi aż w 2015 zaczęły przychodzić do mnie pisma z Ultimo o dogadaniu się i spłacie zadłużenia w wysokości 849 pln. Nawet otrzymałem listem zwykłym z Kancelarii Prawnej Buczek coś na kształt pozwu że zostanie skierowane to na drogę sądową i że mam ostatnią szansę. Nie odpowiedziałem. Dziś 5.1. 2016 otrzymałem z Ultimo list Polecony ( oczywiście nr domu 90 ) W którym dają mi termin do 13.1. 2016 abym wpłacił ratę którą oni mi podali tj.212,31 pln lub skontaktował się z nimi w celu ustalenia innych warunków spłaty. Jeśli tego nie zrobię to dalsze działania będzie prowadzić Kancelaria Prawna Buczek. Oraz taka informacja że w związku z niepodjęciem przeze mnie spłaty zobowiązania wierzyciel rekomenduje aby wykluczyć mnie ze sprawy z etapu polubownego. Chciałbym Państwa prosić o radę, czy mam odpisać na ten list polecony jeśli tak to co mam w nim napisać lub czy zadzwonić do nich? Czy zupełnie coś innego zrobić? Jestem zmęczony tym. To jest mój pierwszy post , proszę Państwa o wyrozumiałość i Dziękuję z góry za rady i chęć pomocy.
 
Zadzwoń do nich i jedyne co powiedz - to żeby sobie adres poprawili. Nic nie uznawaj, nic nie przyznawaj. Mogą cie straszyć nawet drakulą, sprawy w tobą nie wygrają chyba że sam sobie to spieprzysz.
Jeśli wniosą pozew do sądu, to wrócisz tutaj i dostaniesz wskazówki by wygrać z Ultimo. Odbieraj polecone, listy nie gryzą a mają istotne informacje.
 
Rob111 napisał:
Czy zupełnie coś innego zrobić?
Nie rób nic, pisząc zrozumiale, olej ich, nie odpisuj, nie kontaktuj się, nie rozmawiaj. Wypatruj listu z Sądu. W nim znajdziesz nakaz zapłaty, wtedy zgodnie z pouczeniem wnosisz sprzeciw podnosząc w nim zarzut przedawnienia.
 
Dziękuję Bardzo za odpowiedź i dostosuję się do Państwa rad i wrócę gdy przyjdzie coś z Sądu.
 
Powrót
Góra