Umorzenie dochodzenia.

  • Autor wątku Autor wątku gorky
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gorky

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2008
Odpowiedzi
3
Witam.
Jako, że nie jestem specjalistą od prawa karnego i w ogóle nie mialem z nim stycznosci do tej pory to mam do Was pytanie. Niestety los tak chciał, że wszedłem w konflikt z prawem ...
Jesienią 2005, zamieściłem gdzieś w internecie niewinną informację, że moge sprzedac 'tanio troche filmow'. Rok później do mych drzwi zapukała policja, przeszukano dom, zabrano komputer i płyty. Pozniej mnie przesluchano i kazano czekac na ekspertyze/opinie bieglych. Czekalem rok. Jesienia 2007 wezwano mnie i przedstawiono zarzuty (mimo sporej ilosci zarekwirowanych plyt, nielegalnosc i ofiary udalo sie ustalic w przypadku 20-30) w wyniku łamania ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (art118 ust2 i art116 ust3) http://ks.sejm.gov.pl:8009/proc2/ustawy/86_u.htm. Zarzutow bylo kilka, ze wzgledu na liczbe pokrzywdzonych. Policjant prowadzacy od razu wtedy zadzwonil do prokuratora i ustalil kare (zgodzilem sie dobrowolnie) - 1,5 roku w zaw. na 4 lata + kurator + 1,2tys zł grzywny (pomijam fakt, ze kara wydawala mi sie wybitnie nieadekwatna do czyny [mlody uczen, nie karany, brak dowod sprzedazy]). Oddano mi wszystkie plyty, komputer zatrzymano, pozostawiono tylko te 20-20. Kazano czekac na rozprawe. Dzisiaj otrzymalem list z prokuratury - postanowienie o umorzeniu postępowania z uzasadnieniem (napisano, ze byla to mala ilosc nielegalnie zwielokrotnionych plyt i pokrzywdzeni nie sa zainteresowani sciganiem sprawcy). Czytam ponadto w nim: "dochodzenie w zakresie oferowania do sprzedazy za posrednictwem internetu nielegalnie zwielokrotnionych plyt nalezalo umorzyc" "w sprawie nielegalnego zwielokrotnienia plyt wobec nie ustalenia sprawcow przestepczego procederu, nalezalo umorzyc" PONADTO zwrocono uwage na to ze kilkaset plyt zostalo mi oddane i w zwiazku z tym nie jest mozliwe teraz ustalenia ich 100% legalnosci - "w tym zakresie dochodzenie nalezalo umorzyc wobec braku danych dostatecznie uzasadniajacych podejrzenie popelnienia czyny zabronionego".
Czy mam rozumiec przez to, ze wszelkie postepowania przeciwko mojej osobie zostaly anulowane i nie czeka mnie juz zadna rozprawa zwiazana z ta sprawa ?
Pozdrawiam.
 
Tak.
chyba, że coś wyłączono. Programy nielegalne były?
 
Były ale policjant mówił, że to ich "za bardzo nie interesuje". Chodziło przede wszystkim o (zamiar) sprzedaż. Gwoli ścisłosci, ponizej jest pismo ktore dostalem (wycialem zbedne rzeczy i dane osobiste). Mowa jest o art118 ust2 czy może w tym wypadku nadal jestem oskarżony w sprawie art116 ust3 (sa one bardzo podobne).

http://img228.imageshack.us/img228/9149/66452637un5.jpg
http://img519.imageshack.us/img519/9676/43241206cf9.jpg
http://img166.imageshack.us/img166/3093/97353430kw8.jpg
 
No nie wiem, jak ich to może nie interesować. Jesli np. miał Pan nielegalnego Windowsa to powinien Pan mieć zarzut zkk (to przykładowo).
No ale podejrzewam, że skoro nie postanowiono Panu zarzutu uprzednio z programów, to pewnie nie ma tych programów i sprawę umorzono. Tam są wszystkie zarzuty , które Panu stawiano?
 
Tak, z tego co pamiętam to tak, miałem postawione "tylko" 6 zarzutów z tytułu każdego z pokrzywdzonych (działanie na ich stratę). Nie było nic o nielegalnym oprogramowaniu. Znalazłem właśnie dokumenty sprzed ponad roku i jest tam tylko oskarżenie i bycie podejrzanym z art118 ust2. Policji chodziło głównie o proceder rozpowszechniania i czerpania korzyści z tego. Nic więcej mi nie zarzucano. Chodzi mi o to przede wszystkim, że wspominany był również art 116 ust3 wiec sie zastanawiam czy po prostu nie oczyszczono mnie tylko z art118 ust2 a ten drugi artykuł pozostawiono.
 
Proponuję udac się do Komendy Policji, i porozmawiać z policjantem prowadzacym sprawę. U źródla najlepiej i najwięcej się Pan dowie.
 
Powrót
Góra