A
agnieszka_wawa
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2007
- Odpowiedzi
- 1
Zawarłam umowę na czas nieokreślony z warunkami dodatkowymi-minimum na 12 miesiecy o dostarczanie uslug internetowych. Zacytuje fragmenty, ktore moga pomoc w odpowiedzi na moje pytanie:
"1. Umowa abonencka może być zawarta z Zamawiajaym posiadajacym tytul prawny do lokalu, potwierdzony odpowiednim dokumentem przedstawionym przez zamawiajacego.
2.W celu ustalenia tytulu prawnego Zamawiajacego do Lokalu, Dostawca uslug moze zadac dodatkowych informacji i dokumentow."
Zaś w postanowieniach końcowych jest zapis:"Abonent zobowiazany jest do niezwlocznego pisemnego poinformowania Dostawcy uslug o utracie tytulu prawnego".
Umowe podpisalam na poczatku wrzesnia 2006 r. a prawo do lokalu utracilam z dniem 30.06 br. W lipcu zlikwidowalam wszystkie terminale, ale za ten miesiac zaplacilam. Zastanawiam sie, czy mam jakies podstawy prawne do umorzenia naleznosci za sierpien, wrzesien i pazdziernik (za pazdziernik musialabym zaplacic, ze wzgledu na to, ze obowiazuje miesieczny okres wypowiedzenia). Wiem, ze duzo zalezalo ode mnie i gapa jestem, ze nie zauwazylam, ze to umowa na czas nieokreslony, a nie na rok i sama nie wygasa.Ale zastanawiam sie, czy to, ze podpisali ze mna umowe wiedzac, ze mam prawo do lokalu tylko do konca czerwca nie jest na moja korzysc.
Z góry dziekuje za porady
"1. Umowa abonencka może być zawarta z Zamawiajaym posiadajacym tytul prawny do lokalu, potwierdzony odpowiednim dokumentem przedstawionym przez zamawiajacego.
2.W celu ustalenia tytulu prawnego Zamawiajacego do Lokalu, Dostawca uslug moze zadac dodatkowych informacji i dokumentow."
Zaś w postanowieniach końcowych jest zapis:"Abonent zobowiazany jest do niezwlocznego pisemnego poinformowania Dostawcy uslug o utracie tytulu prawnego".
Umowe podpisalam na poczatku wrzesnia 2006 r. a prawo do lokalu utracilam z dniem 30.06 br. W lipcu zlikwidowalam wszystkie terminale, ale za ten miesiac zaplacilam. Zastanawiam sie, czy mam jakies podstawy prawne do umorzenia naleznosci za sierpien, wrzesien i pazdziernik (za pazdziernik musialabym zaplacic, ze wzgledu na to, ze obowiazuje miesieczny okres wypowiedzenia). Wiem, ze duzo zalezalo ode mnie i gapa jestem, ze nie zauwazylam, ze to umowa na czas nieokreslony, a nie na rok i sama nie wygasa.Ale zastanawiam sie, czy to, ze podpisali ze mna umowe wiedzac, ze mam prawo do lokalu tylko do konca czerwca nie jest na moja korzysc.
Z góry dziekuje za porady