H
hajtowow
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2012
- Odpowiedzi
- 3
Dzień dobry.
W listopadzie zeszłego roku zgłosiłem na policję oszustwo w sprawie kupna telefonu przez olx. Wpłaciłem wówczas 500zł, a kontakt ze sprzedawcą się urwał. Znalazłem go na fb - okazało się, że konto na olx i na fb to jest konto tej Pani od której kupiłem, jednakże ona nic o tym nie wie. Rozmawialiśmy telefonicznie, twierdzi że jest bardzo zaskoczona i miała sama pójść z tym na policję równolegle ze mną - nie wiem jak to się skończyło. Podałem na policji wydruki rozmowy, nr konta bankowego na które zostały przelane pieniądze, w zasadzie wszystko wiedzieli bo sprawa była prowadzona przez sąd w miejscu znalezionym po IP sprawcy. Do przedwczoraj, przez 3 miesiące zastanawiałem się jak idzie sprawa bo nie dostałem żadnego listu. W końcu przyszedł - umorzenie. Zebrano informacje o użytkowniku, ogłoszeniu zamieszczonym na olx, urządzenia z jakiego korzystał, uzyskano dane na jakie założono rachunek bankowy, przesłuchano świadków. Czynności nie przyczyniły się do wykrycia sprawcy... no przecież to jest cholera jasna śmieszne? Nie wiem, nie da się znaleźć sprawcy po ów IP i rachunku bankowym? Rozumiem, że teraz ta osoba bezkarnie dalej może oszukiwać innych? Kurczę, fajny pomysł na biznes.
Nie wiem co dalej zrobić w tej sprawie, nie zależy mi na 500 zł a bardziej na tym żeby gość dostał po dupie. Jakieś mam prawa w związku z tym? Wnosić o ponowne wznowienie? Czy tak to zostawić?
W listopadzie zeszłego roku zgłosiłem na policję oszustwo w sprawie kupna telefonu przez olx. Wpłaciłem wówczas 500zł, a kontakt ze sprzedawcą się urwał. Znalazłem go na fb - okazało się, że konto na olx i na fb to jest konto tej Pani od której kupiłem, jednakże ona nic o tym nie wie. Rozmawialiśmy telefonicznie, twierdzi że jest bardzo zaskoczona i miała sama pójść z tym na policję równolegle ze mną - nie wiem jak to się skończyło. Podałem na policji wydruki rozmowy, nr konta bankowego na które zostały przelane pieniądze, w zasadzie wszystko wiedzieli bo sprawa była prowadzona przez sąd w miejscu znalezionym po IP sprawcy. Do przedwczoraj, przez 3 miesiące zastanawiałem się jak idzie sprawa bo nie dostałem żadnego listu. W końcu przyszedł - umorzenie. Zebrano informacje o użytkowniku, ogłoszeniu zamieszczonym na olx, urządzenia z jakiego korzystał, uzyskano dane na jakie założono rachunek bankowy, przesłuchano świadków. Czynności nie przyczyniły się do wykrycia sprawcy... no przecież to jest cholera jasna śmieszne? Nie wiem, nie da się znaleźć sprawcy po ów IP i rachunku bankowym? Rozumiem, że teraz ta osoba bezkarnie dalej może oszukiwać innych? Kurczę, fajny pomysł na biznes.
Nie wiem co dalej zrobić w tej sprawie, nie zależy mi na 500 zł a bardziej na tym żeby gość dostał po dupie. Jakieś mam prawa w związku z tym? Wnosić o ponowne wznowienie? Czy tak to zostawić?