C
ciezkiesprawy
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2014
- Odpowiedzi
- 2
Sytuacja w skrócie wygląda tak: Miałem żonę, zacząłem podejrzewać, że mnie zdradza i w ubiegłym roku zawarłem z nią u notariusza umowę o podział naszego majątku. Pod koniec 2013r rozwiedliśmy się i ustaliliśmy, że ja zachowuje działkę, a ona dom, ale musi mnie spłacić (wyszło ok. 120 tys. zł), no i miała to zrobić do końca stycznia b.r. i spłaciła tylko 50tys. zł
Wynająłem radcę prawnego ( po czasie tak naprawdę okazało się,że był to aplikant!), skierowaliśmy wniosek o nadanie klauzuli wykonalności na 70 tys. zł (bo 50 tys. już oddała), a sąd nadał klauzulę na kwotę 120tys zł(oczywiście sąd tutaj pomylił się), ale mój "radca" szybko powiadomił komornika, że żona już spłaciła 50 tys.(został przedstawiony dokument przelewu) i zostało tylko 70tys. długu.
W końcu żona spłaciła całość : czyli 120 tys., ale w dniu otrzymania zawiadomienia o wszczęciu egzekucji żona wniosła do sądu o pozbawienie aktu klauzuli wykonalności !!!gdzie już kasę żona mi oddała!!!!!! i odbyła się rozprawa, gdzie była żona nie cofnęła powództwa!! i sąd odroczył sprawę po czym umorzył postępowanie uzasadniając tym , że była bezcelowość rozpatrywania sprawy i zasądził ode mnie kosztów sądowych!
Co ja mam teraz zrobić???
Do żadnej kancelarii się nie zgłoszę, bo znowu dadzą mi jakiegoś aplikanta , a poza tym nie mam już kasy na nich! Nie dość, że byłej żonie się coś pomyliło to i sądowi! jeszcze mam płacić jakieś koszty, gdzie ta sprawa nie powinna się odbyć!!:-x
Proszę o poradę
Wynająłem radcę prawnego ( po czasie tak naprawdę okazało się,że był to aplikant!), skierowaliśmy wniosek o nadanie klauzuli wykonalności na 70 tys. zł (bo 50 tys. już oddała), a sąd nadał klauzulę na kwotę 120tys zł(oczywiście sąd tutaj pomylił się), ale mój "radca" szybko powiadomił komornika, że żona już spłaciła 50 tys.(został przedstawiony dokument przelewu) i zostało tylko 70tys. długu.
W końcu żona spłaciła całość : czyli 120 tys., ale w dniu otrzymania zawiadomienia o wszczęciu egzekucji żona wniosła do sądu o pozbawienie aktu klauzuli wykonalności !!!gdzie już kasę żona mi oddała!!!!!! i odbyła się rozprawa, gdzie była żona nie cofnęła powództwa!! i sąd odroczył sprawę po czym umorzył postępowanie uzasadniając tym , że była bezcelowość rozpatrywania sprawy i zasądził ode mnie kosztów sądowych!
Co ja mam teraz zrobić???
Do żadnej kancelarii się nie zgłoszę, bo znowu dadzą mi jakiegoś aplikanta , a poza tym nie mam już kasy na nich! Nie dość, że byłej żonie się coś pomyliło to i sądowi! jeszcze mam płacić jakieś koszty, gdzie ta sprawa nie powinna się odbyć!!:-x
Proszę o poradę