umorzona egzekucja a próba porozumienia z firmą windykacyjną

  • Autor wątku Autor wątku szyszka123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

szyszka123

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2014
Odpowiedzi
8
Sprawa dotyczy długu zakupionego przez firmę windykacyjną Fast Finance S.A. na kwotę około 10.000,00 tys.zł.toczyło się postępowanie egzekucyjne które zostało umorzone z powodu bezskuteczności po roku przyszło pismo od firmy windykacyjnej o ofercie sprzedaży długu z możliwością wycofania w przypadku zawarcia porozumienia w spłacie zobowiązania .Chcę zawrzeć taką ugodę i napisać do firmy pismo ale nie wiem jak to dobrze zrobić ponadto firma żąda poręczyciela którego nie mam raty które mogę płacić to 200,00 zł .Jak napisać pismo do firmy.
 
szyszka123 napisał:
raty które mogę płacić to 200,00 zł .Jak napisać pismo do firmy.
Napisz wierzycielowi, jakie warunki ugody są dla Ciebie możliwe do zaakceptowania (na poręczyciela się stanowczo nie zgadzasz). Ponieważ egzekucja była bezskuteczna, to wierzyciel ma marne widoki na odzyskanie długu, powinien więc być dość elastyczny. Zaproponuj raty po 200 zł oraz umorzenie odsetek przez wierzyciela. Jeśli im to nie odpowiada, to niech sobie sprzedają wierzytelność komu chcą.
 
szyszka123 napisał:
.Chcę zawrzeć taką ugodę i napisać do firmy pismo ale nie wiem jak to dobrze zrobić ponadto firma żąda poręczyciela którego nie mam raty które mogę płacić to 200,00 zł .Jak napisać pismo do firmy.
Lepiej się nie wychylaj z żadną ugodą. Najpierw należy sprawdzić stan prawny długu. Dlaczego? Bo być może nic im się nie należy.
 
Nie bardzo wiem jak to sprawdzić dług dotyczy niezapłaconych faktur za usługi telekomunikacyjne z 2007 r .Nakaz zapłaty jest z 2011 r .Został już puszczony sms do firmy windykacyjnej o wstrzymanie sprzedaży długu odezwał się pracownik który poinformował że dług ma być spłacony w całości a jeśli negocjacje to musi być poręczyciel dostał odpowiedź że zostanie wysłane do firmy pismo które nie wiem jak napisać.
 
szyszka123 napisał:
nie wiem jak napisać.
Uprzejmie informuję, że moja sytuacja materialna (nie posiadam żadnego majątku, a moje miesięczne dochody, to ...) nie pozwala mi na spłatę zobowiązania w całości. Niestety brak jest też perspektyw poprawy tej sytuacji w najbliższych latach. Niemożliwe jest również pozyskanie przeze mnie poręczenia spłaty mojego długu przez jakąkolwiek osobę trzecią. Jedyną możliwością regulowania należności z mojej strony jest dokonywanie wpłat w miesięcznych ratach w wysokości 200 zł. W związku z powyższym proponuję Państwu zawarcie ugody, w myśl której ja się zobowiążę do wpłacania kwoty 200 zł miesięcznie do 10 dnia każdego miesiąca, począwszy od sierpnia br., Państwo zaś umorzą mi odsetki, redukując tym samym moje zadłużenie do kwoty głównej oraz zasądzonych kosztów procesowych. W przypadku braku z Państwa strony akceptacji wskazanych warunków, lub przedstawienia zbliżonego, możliwego do negocjacji stanowiska, odmawiam dokonywania jakichkolwiek dobrowolnych wpłat.
 
Ostatnia edycja:
A jak może wyglądać sytuacja gdyby dług został sprzedany ?Co z istniejącym już nakazem zapłaty?Czy nowa firma windykacyjna zacznie od prób wyegzekwowania długu a później też uzyskać nowy nakaz zapłaty ?
 
szyszka123 napisał:
A jak może wyglądać sytuacja gdyby dług został sprzedany ?Co z istniejącym już nakazem zapłaty?Czy nowa firma windykacyjna zacznie od prób wyegzekwowania długu a później też uzyskać nowy nakaz zapłaty ?
Dla Ciebie bez różnicy. Zmieni się tylko wierzyciel. Nakaz zapłaty wciąż będzie obowiązywał. Nowy wierzyciel będzie musiał jedynie uzyskać klauzulę na swoją rzecz (czysta formalność), by móc skierować sprawę do komornika.
 
Robilee napisał:
Tu chyba "stan prawny długu" jest dość oczywisty.
"Raczej" tak, ale...
szyszka123 napisał:
dług dotyczy niezapłaconych faktur za usługi telekomunikacyjne z 2007 r .Nakaz zapłaty jest z 2011 r .
więc może brak doręczenia + e-sąd itp. /przedawnienie/brak udokumentowania

szyszka123 napisał:
odezwał się pracownik który poinformował że dług ma być spłacony w całości a jeśli negocjacje to musi być poręczyciel
Twardzi są, ale tym się nie przejmuj. Normalna ich praktyka by grać z tobą psychologicznie, byś poczuł że to oni są panem twego marnego losu i bez nich znaczysz mniej niż biegający po podłodze karaluch. Korzystaj ze wskazówek Robilee i nie daj sobie wejść na głowę. Egzekucja była bezskuteczna więc zdają sobie sprawę co jest grane, a po prostu chcą od ciebie wyjąć jak najwięcej. Musisz to rozegrać jak wytrawny pokerzysta. Powodzenia
 
Robilee napisał:
Tu chyba "stan prawny długu" jest dość oczywisty.
Dla mnie nigdy stan prawny długu nie jest oczywisty, dopóki nie widzę dokumentów. Przecież dłużnik posiada szereg instrumentów prawnych, które w konkretnej sprawie mógłby zastosować. Oczywiście, że nie jest to prosta sprawa odkręcić w ten, czy inny sposób orzeczenie sądu, ale próba, nie strzelba.
Piszę o tym, że już wielokrotnie udawało się oddalić powództwo rzekomego wierzyciela, pomimo, że był już komornik.
 
Powrót
Góra