L
lopezo555
Witam,
proszę o pomoc, bo nie wiem co mam robić...
W październiku 2013 r. wzięłam dla koleżanki telefon na abonament.Umowa była na mnie, ale telefon i numer miała koleżanka. Wszystko było ok, ale w ostatnim czasie dostałam telefon z firmy windykacyjnej że jest ogromne zadłużenie i mam natychmiast je spłacić. Okazało się, że owa 'koleżanka' nie płaciła od jakiegoś czasu rachunków, umowa została zerwana przez Operatora, a dług przekazany firmie windykacyjnej. Po wyjaśnieniu sprawy z nią powiedziała ona, że niby wszystko spłacała i że to jakaś pomyłka, potem miała przesłać dowody wpłaty itp. ( mam rozmowy z nią i smsy). Okazało się jednak że to nie żadna pomyłka a ona po prostu kłamała. Co robić w takiej sytuacji? Czy to rzeczywiście ja muszę spłacić zadłużenie, mimo że ona użytkowała telefon? Dodam, że do mnie nie przychodziły żadne monity tylko na jej nazwisko ( ona zakładała konto online) i jej adres, ale firma windykacyjna ściga teraz mnie. Co robić w takiej sytuacji? ?
proszę o pomoc, bo nie wiem co mam robić...
W październiku 2013 r. wzięłam dla koleżanki telefon na abonament.Umowa była na mnie, ale telefon i numer miała koleżanka. Wszystko było ok, ale w ostatnim czasie dostałam telefon z firmy windykacyjnej że jest ogromne zadłużenie i mam natychmiast je spłacić. Okazało się, że owa 'koleżanka' nie płaciła od jakiegoś czasu rachunków, umowa została zerwana przez Operatora, a dług przekazany firmie windykacyjnej. Po wyjaśnieniu sprawy z nią powiedziała ona, że niby wszystko spłacała i że to jakaś pomyłka, potem miała przesłać dowody wpłaty itp. ( mam rozmowy z nią i smsy). Okazało się jednak że to nie żadna pomyłka a ona po prostu kłamała. Co robić w takiej sytuacji? Czy to rzeczywiście ja muszę spłacić zadłużenie, mimo że ona użytkowała telefon? Dodam, że do mnie nie przychodziły żadne monity tylko na jej nazwisko ( ona zakładała konto online) i jej adres, ale firma windykacyjna ściga teraz mnie. Co robić w takiej sytuacji? ?