Umowa *** bez okazywania dowodu.

  • Autor wątku Autor wątku Mistrzxxl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Mistrzxxl

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2018
Odpowiedzi
2
Witam, od kilku lat jestem pracownikiem sieci sprzedającej umowy ***. Pracuję jako konsultant, więc jestem reprezentantem firmy przy podpisywaniu np. umowy na abonament przez klienta.

I teraz tak:
W procedurze od operatora jest wyraźnie zapisane że od nowego klienta mamy wymagać sam dowód osobisty, a przy szczególnych przypadkach (np.: drogi telefon) wymagamy tylko dodatkowe dokumenty. Omawiamy przypadek standardowy w czterech konfiguracjach (zakładamy że jest to telefon ze średniej półki i zgodnie z procedurą wystarczy sam dowód):


1. Przychodzi klient, ma dowód, nie daje mi zrobić kopii (ma prawo się nie zgodzić), więc piszemy oświadczenie że się nie zgodził na kopię. Umowa poszła, wszyscy zadowoleni.

2. Przychodzi klient, ma paszport (w paszporcie jest PESEL), do tego podaje mi nr dowodu z głowy. Tak samo jak zawsze robię weryfikacje w BIK, BIG, KRS itp czy klient nie ma długów na podstawie podanych danych. Oczywiście przez weryfikacją klient podpisuje oświadczenie weryfikacyjne z jego danymi które jest zgodą na weryfikację. Wszystko przechodzi pozytywnie, umowa też poszła i jest każdy zadowolony. Paszport jest dokumentem potwierdzającym tożsamość, więc wiem że to był ten klient. Natomiast jako że nie miał dowodu (i też nie wyraził chęci na ewentualną kopię dowodu) to spisaliśmy oświadczenie o braku zgody na kserokopię.

3. To samo co w 2., tylko że klient ma prawo jazdy a nie paszport.

4. Klient nie ma przy sobie nic z dokumentów, z głowy podaje mi dane do oświadczenia weryfikacyjnego i je podpisuje. NIPiarka (nazwa naszej aplikacji do weryfikowania w BIK itd.) sprawdza sumy kontrolne i nie wskazuje nieprawidłowości. Reszta standard - umowa poszła, oświadczenie o braku zgody na kopię i koniec.



I teraz pytania:

Czy w 2, 3 i 4 przypadku umowy są nieważne (czy mogą zostać tak uznane przez operatora)?

Co się dzieje gdy w 1, 2 i 3 przypadku okaże się że dokumenty były sfałszowane i umowy podpisał ktoś inny? Czy wtedy można mnie obciążyć konsekwencjami za nieprawidłowe sporządzenie umów?

Co się dzieje w 4 przypadku?

Zakładamy sytuację ze ktoś podpisał umowy, nie płaci, a ten czyje dane były podane zgłosił fakt na policję celem wyjaśnienia.


Najbardziej interesuje mnie jak to wygląda od strony prawnej (czy operator to unieważni to najmniejszy szczegół), zakładamy że podpisałem umowę w każdej konfiguracji, natomiast przyjmujemy że podpisał to ze mną człowiek podszywający się pod kogoś i podał czyjeś dane. W przypadku 1, 2 i 3 zakładamy że miał dokument oryginalny, lub sfałszowany tak że nie dało się stwierdzić że jest nieprawdziwy. Czy w sytuacji gdy zrobiłem coś niezgodnie z procedurą operatora, ale sprawdziłem klienta po prawie jazdy to czeka mnie odpowiedzialność karna od strony państwowej?


P.S. Jak nie tutaj to najmocniej przepraszam, ale myślę że kategoria dobra.

Z góry dziękuję za przeczytanie i odpowiedzi, jak coś nie jasne to mogę bardziej wytłumaczyć.

moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
W żadnym z przypadków nie grozi ci odpowiedzialność karna. Karnie żaden przepis ciebie nie zobowiązuje do weryfikacji oryginalności przedstawionych dokumentów. I jeżeli jesteś na tyle odważny, aby zawiązać z kimś umowe na podstawie danych podanych z głowy, to twój problem.

Inną stroną medalu jest postępowanie dyscyplinarne w pracy, gdyż prawdopodobnie złamałaś wewnętrzne procedury weryfikacji klienta.
 
Ostatnia edycja:
Czyli jeżeli nie byłem świadomy że klient coś kręci to mam luz. :D

A tak jeszcze z innej beczki: A gdybym podejrzewał że może być coś nie tak, ale jednak po braku twardych dowodów że klient chce zrobić wała podpisałbym z nim umowę? Czy wtedy mnie nie posądzą za ułatwienie oszustowi życia (współudział itp)?

No ale kamień z serca już mi spadł :)


Dodam ze klient (ten co były jego dane) zgłosił sprawę na policji.

W związku z tym czy jak klient udowodni że to nie on podpisywał, to sprawa się zakończy, a operator musi anulować umowy?
I aby zacząć ścigać oszusta to mój pracodawca musi złożyć oddzielne zawiadomienie że został oszukany?
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra